Dlaczego wspólne posiłki są takie ważne?

82% Polaków deklaruje, że spożywanie wspólnych posiłków z rodziną jest dla nich bardzo ważne. Wielu z nich podkreśla, że jedzenie w samotności nie jest tak satysfakcjonujące i często odbierane jest jako konieczność. W wielu źródłach psychologowie podkreślają, że wspólne, rodzinne posiłki to czas, o który trzeba zabiegać. Jednak czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak jest?

Jedzenie odgrywa bardzo ważną rolę w naszym życiu

To nie przypadek, że wspomnienia z dzieciństwa mają często smak i zapach pieczonej drożdżówki, słodkich naleśników, czy chrupkiej skórki od chleba. Tak samo jak to, że większość świąt i uroczystości to czas spędzony wspólnie przy stole.

Budowa tradycji rodzinnych

Wspólne jedzenie to budowanie tradycji rodzinnych. Nauka bycia ze sobą. Jemy codziennie, każdego dnia spożywamy kilka posiłków. Nie da się uciec od tej potrzeby fizjologicznej. Jest nam niezbędna jak powietrze. W połączeniu z towarzystwem pozwala zaspokoić kolejną potrzebę: przynależności i poczucia akceptacji.

Oczywiście nic na siłę. Nie najlepszym sposobem będzie wołanie „obiiaddd” i denerwowanie się, że ktoś nie reaguje. Stres, przymus oraz konieczność jedzenia przez wszystkich członków rodziny o jednej godzinie, nawet wtedy, kiedy nie odczuwają oni głodu, nie jest najlepszym sposobem. Jednak tam, gdzie to możliwe, warto zastąpić czas przed telewizorem, czy też nad gazetą celebracją posiłku: spożywanego powoli i uatrakcyjnianego rozmową.

Pokaż, że mnie kochasz

Jedzenie w samotności nie należy do przyjemności. Jeśli takie mamy wrażenie, to znaczy, że jemy tak długo sami, że zapomnieliśmy, jak miłe jest jedzenie z bliskimi. Spożywanie posiłków to nie tylko dostarczanie kalorii i wartości odżywczych, to czas, podczas którego można się zatrzymać, dać drugiej osobie chwilę wytchnienia oraz to, że jest dla nas ważna, kochana.

Lepsze trawienie

Jedząc przed komputerem, czy telewizorem, zjadamy zazwyczaj więcej. Zbadano to wielokrotnie. Naukowcy doszli do wniosków, że to prosta droga do nadwagi. To dlatego, że skupiając uwagę na czym innym, wyłączamy swoją uwagę jedzenia. Zjadamy więcej, a po posiłku często nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co naprawdę mieliśmy na talerzu.
Tymczasem jedząc wspólne posiłki, skupiamy na jedzeniu całą uwagę. Spożywamy posiłki świadomie. To również sprawia, że jemy wolniej, co pozwala szybciej się najeść oraz pozytywnie wpływa na trawienie.

Zdrowsze posiłki

Wspólne posiłki sprzyjają wybieraniu lepszego jedzenia. Jeśli spożywamy posiłki wraz z rodziną, najczęściej dbamy o jakość i sposób przyrządzania posiłków. Dania są przygotowywane raz, nie odgrzewane i są wyraźnie smaczniejsze. Często jedząc samotnie, jemy co popadnie, byle szybko zaspokoić głód.

Bezpieczniej

Liczne badania dowodzą, że dzieci jedzące z rodzicami przy stole rzadziej cierpią na stany depresyjne, lepiej radzą sobie w szkole, rzadziej sięgają po alkohol, czy narkotyki. Czują się ważne i wiedzą, że zawsze zostaną wysłuchane. Dzięki temu, że posiłek wymusza kontakt twarzą w twarz, wyczula na potrzeby drugiej osoby.
Dzieci, w których domach każdy je osobno, częściej mają problem ze współpracą w grupie, częściej czuje się zagubione w grupie rówieśniczej.

Kilka ważnych ciekawostek

  • W zagonionej rzeczywistości widok osób jedzących przed komputerem, biurkiem, w samochodzie jest zjawiskiem powszechnym.
  • Według jednego z brytyjskich badań, 1/5 rodzin nigdy nie jada razem.
  • Badania przeprowadzone w różnych krajach potwierdzają, że dzieci jedzące regularnie posiłki w gronie rodzinnym mają szansę lepiej się uczyć, jeść zdrowo i cieszyć się dobrym zdrowiem psychicznym.
  • Jedno z badań na Harvardzie udowadnia, że wspólne jedzenie posiłków bardziej wzbogaca słownictwo niż czytanie dzieciom (oczywiście chodzi o posiłki, podczas których rodzice i dzieci rozmawiają, zadają sobie pytania, opowiadają kawały, itd).
  • Inne badanie wykazało, że jedynym wspólnym mianownikiem stypendystów National Merit Scholarship w Stanach Zjednoczonych (niezależnie od rasy, czy klasy społecznej) były regularne obiady rodzinne.
  • Od 2004 roku wyświetlany jest program telewizyjny „Fixing Dinner”, który pokazuje jak razem gotować i jeść wieczorem kolację.

Macie jakieś rytuały związanie z jedzeniem? Jak wygląda wspólny posiłek u Was w domu? A może jecie oddzielnie?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ewa Ewa

    U nas dopiero zaistniała szansa na wspólne posiłki :) póki co są to wspólne śniadania, bo obiady jemy o różnych porach :) ale wspólne śniadania to dla mnie przyjemność a dla Małej nauka, bo patrząc jak ja przeżuwam sama nauczyła się żuć chlebek chociaż nie ma jeszcze ząbków. Myślę, ze to dobry początek wpajania tradycji rodzinnych…

    • Dorota Dorota

      Ewo, wszystko przed Wami jeszcze :) My na szczęście nie mamy problemu z uciekaniem od stołu. Młoda, choć po niej tego nie widać, może jeść kilka obiadów…:) A jak nie je, to udaje, że je, byle być blisko stołu :D

  2. monika06 monika06

    ja niestety nie miałam okazji zaznać wspólnego jedzenia posiłków w gronie rodziny;( bardzo rzadko, zwykle w niedziele i jakieś duże święto zasiadaliśmy do obiadu i to wszystko;( teraz sama jako matka i żona chcę nauczyć swoją córkę tego pięknego „ceremoniału” i chyba już to nawet polubiła;))) obiad staram się przygotowywać kiedy mąż wraca do domu i z radością wszyscy zasiadamy wspólnie;) cieszymy się sobą, śmiejemy, opowiadamy cały dzień, a córka nawet czasami wyciąga rączki i podkrada nam z talerzy(oczywiście tylko to co może) przez to jej podjadanie staram się przygotowywać zdrową kuchnię żeby i mała miała tę satysfakcję że je nasze porcje-choć czasami przełyka warzywa na które zwykle nie popatrzy;))))
    myślę że to jest bardzo fajna tradycja i chciałabym aby tak zawsze było choć wiem, że czasami jest to bardzo trudno zrobić;)))) myślę że osobiscie bedę pielęgnowac i dbać o nasz rodzinny stół;)

  3. muana muana

    Od zawsze jemy razem. To oczywiste dla mnie, że tak jest lepiej. Nie rozumiem ludzi, którzy jedzą nad gazetą czy książką…

  4. atrament180 atrament180

    Wszystko prawda, tylko jak domownicy pracują w różnych godzinach, to czasami ciężko zjeść wspólny posiłek. U mnie w rodzinie szczególnie obiady w weekendy jemy wspólnie, a w dni powszednie to raczej śniadania, czasem kolacje. Ale gdy przyjeżdża brat z rodziną, to posiłki zamieniane są niemalże w święto. Wszystkie jemy wspólnie i nie ma zmiłuj się – przy stole jest tłoczno, gwarno i rodzinnie. Ostatnio wciągnęłam 3-letniego chrześniaka do pomagania przy stole. Rozstawiał talerze i mówił, dla kogo jest dany talerz i stawiał go tam, gdzie ta osoba siedzi (stałe miejsce). Byłam pod wrażeniem

    • Dorota Dorota

      No jest właśnie to. Taki 3-latek to super obserwator…

  5. Wiola Wiola

    Wspólne posiłki są u nas normą. Zawsze o to dbałam jako matka. Może dlatego, że jako dziecko tego nie miałam :/