I kasza jaglana zamiast białego pieczywa
Kaszę jaglaną można podawać na wiele sposobów, z wieloma dodatkami – poszukując wersji, która spodoba się dzieciom i dorosłym. Na stronach www jest mnóstwo inspirujących przepisów.
Dlaczego kasza jaglana?
Ponieważ dostarcza długą listę witamin i soli mineralnych i pod tym względem jest ważniejszym składnikiem niż pszenica czy żyto. Warto ją jeść z powodu wysokiej zawartości witamin: B (B1, B2, B6), błonnika, żelaza, witaminy PP, miedzi, fosforu i wapnia. Poza tym kasza jaglana świetnie odśluzowuje, pozwala pozbyć się zalegającej wydzieliny w układzie oddechowym. Przeczytaj więcej.
Prawdziwy, domowy rosół na obiad
Nie bez przyczyny nasze babcie przy okazji przeziębienia czy grypy gotowały rosół. Zupa z kurczaka, a właściwie z kury świetnie wpływa na funkcjonowanie układu immunologicznego. Dodając do rosołu takie przyprawy jak cebula i czosnek, kurkuma można zwiększyć efektywność jego oddziaływania.
Cysteina aminokwas uwolniony z kurczaka podczas gotowania chemicznie jest podobny do leku – acetylocysteiny wykorzystywanej do leczenia oskrzeli przy infekcjach układu oddechowego. Poza tym rosół działa wykrztuśnie, odśluzowuje układ oddechowy, a jedzony raz w tygodniu – tradycyjnie np. w niedzielę wspomaga działanie układu immunologicznego i sprawia, że infekcje zdarzają się rzadziej.
Dieta dla wzmocnienia odporności: czosnek jako przyprawa
Czosnek ma dość specyficzny smak i zapach, dlatego małe dzieci mogą go nie akceptować. Można jednak wprowadzać go do diety już w 10 miesiącu życia, ponieważ ma on świetny wpływ na zdrowie. Wszystko za sprawą allicyny, która szybko walczy z infekcjami i bakteriami.
Wpływ czosnku na odporność został zbadany. Naukowcy podawali 146 osobom albo placebo, albo wyciąg z czosnku przez 12 tygodni. Osoby spożywające czosnek były trzy razy mniej narażone na złapanie przeziębienia. Niektóre badania sugerują, że miłośnicy czosnku mają znacznie mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego i raka żołądka.
Przeczytaj – 7 naturalnych antybiotyków ukrytych w kuchni.
Brokuły- wrzucany na wrzątek lub gotowany na parze
Brokuły to jedne z najcenniejszych warzyw, są cennym źródłem witamin i minerałów – dostarczają witaminy A, C, E, a także liczne przeciwutleniacze. Jednak uwaga – by korzystać z tych wszystkich zalet, należy pamiętać, by wrzucać brokuł do wrzątku, by nie moczyć go za długo. Dobrym sposobem jest gotowanie na parze.
Imbir – w niewielkich ilościach
W sezonie przeziębień już rocznemu dziecku można przygotować herbatkę z imbirem lub dodać przyprawę do deseru. Imbir dostarcza gingerolu, krewnej substancji dla kapsaicyny, która działa rozgrzewająco i mobilizująco, jeśli chodzi o sprawność układu immunologicznego.
Przeczytaj, jak wykorzystać imbir podczas przeziębienia.
Warto wiedzieć, że imbir wzmaga apetyt, dlatego może być stosowany w diecie niejadka.
Syropy na wzmocnienie odporności – czy warto podawać je dzieciom?
Dieta na odporność dla dziecka
Czego nie podawać dziecku w pierwszym roku życia?
Dieta małego alergika – zamienniki
My prawie codziennie jemy kaszą jaglaną :) mniami :) dzieci szybko polubiły i same wołają o kaszę
Najwięcej witaminy C maja owoce dzikiej róży lub hibiskusa. Napar z tych roślin jest genialny na cały rok. Latem chłodny, zimą ciepły. Potem na drugim miejscu – nać pietruszki. Potem dopiero czarna porzeczka i papryka, brukselka, szczypiorek, truskawki, poziomki. Bardzo dobrym, wręcz najlepszym źródłem witaminy C są… ziemniaki. Tak, zwykłe młode ziemniaki, które co prawda w 100g nie zawierają jej może imponującej ilości, ale za to możemy ich zjeść za jednym razem bardzo dużo, a zatem przyswoić większą ilość witaminy (niż porównywalnie z naci, szczypiorku czy naparu). Rzecz jasna najlepsze będą krótko gotowane na parze lub grillowane czy pieczone w popiele. Odkąd do Polski sprowadzono ziemniaki z Ameryki, skończył się problem głodu i szkorbutu u dzieci. Poza tym warto wiedzieć, że kasza jaglana (produkowana z prosa, o czym mało kto wie) nie zawiera witaminy C w ogóle ani B-12 (innych witamin z grupy B i E od groma), za to aż 70% węglowodanów – mam na myśli taką zwykłą ze sklepu, wystarczy przeczytać etykietę. Jest za to dobrym źródłem fosforu, bardzo dobrym, zwłaszcza jeśli dziecko nie lubi ryb.