Depresja w modzie, czyli – co nasze dzieci robią na Facebooku?

Kontrola rodzicielska

Nie widzę usprawiedliwienia dla obecności młodszych dzieci w Facebookowej rzeczywistości. Pozwalając dzieciom na założenie profilu zezwalamy, aby kontaktowały się z nieznajomymi, podawały swoje dane osobowe itd. Często zdarza się, że szkolne przyjaciółki w ramach „testu zaufania” wymieniają się hasłami do kont. Dzieciaki nie rozumieją powagi sytuacji i konsekwencji takich zachowań. Z jednej strony tłumaczymy dzieciom, aby nie rozmawiały z nieznajomymi, nie podawały swojego adresu itd., z drugiej zezwalamy na to w sieci. Ponadto musimy liczyć się z faktem, że im mniej doświadczone jest nasze dziecko, tym łatwiej ulega wpływom, modom i manipulacji.

kom2

Zanim pozwolimy nastolatkowi założyć konto, powinniśmy ustalić zasady jego wykorzystywania oraz omówić kwestie bezpieczeństwa. Jednym z punktów powinna być możliwość usunięcia lub zawieszenia konta, jeśli dziecko nie będzie stosować się do wspólnych ustaleń. Uświadomienie dziecku jak wielkie znaczenie ma rozsądne wykorzystywanie portali społecznościowych jest bardzo ważne dla jego bezpieczeństwa.

I jeszcze jedno, nie traćmy czujności i nie przymykajmy oka. To, że wszyscy w klasie lubią pooglądać pocięte nadgarstki nastolatków nie znaczy, że jest to normalne i właściwe. Reagujmy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Żaneta, matka Heleny. Zadeklarowana przeciwniczka klapsów, nocnikowego terroru i hodowli geniuszy. Stara się wychować dziecko na jednostkę szczęśliwą, niekoniecznie wybitną. Od dwóch lat - spełniona i szczęśliwa kura domowa . Z "nudów i bezczynności" wymyśliła sobie zajęcie: blog. Wierzy, że bez poczucia humoru nie da się wychować dzieciaka "na ludzi". Stara się do misji, którą jest macierzyństwo, podejść z dystansem.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Daria Daria

    Moja corka ma 10 lat. Od paru miesiecy prosi mnie abym zalozyla jej konto na fb. Byl placz, lament, argumenty ” ale wszyscy maja…”. Wytlumaczylam jej, ze nie ma czego szukac na fb. Nie wyobrazam sobie, aby moja corka calymi dniami siedziala na telefonie i tylko lajkowala. Albo wstawiala slitfocie. Zdarzy z tym, a teraz niech korzysta z bycia dzieckiem. Podworko to jej krolestwo, bawi sie z rowiesnikami i co najwazniejsze nie potrzebuje do tego tabletow, telefonow i wi fi Emotikon wink

    • Agata Agata

      I tAK trzymaj ja mam syna prawie 14 lat fb zrobił z niego bezwolna istotę ,widzę,że nabawił się strasznych kompleksów idę z nim do psychologa niech daje jakieś terapie bo ja jestem bezsilna.Chroń dziecko jak najdłużej od tego….Ja czuję,że straciłam syna

  2. Marek Marek

    Wreszcie coś o dzieciach – dla rodziców. Bo już myślałem ze to strona dla położnych.. tylko o płodach i jajowodach..
    „Depresja w modzie??” Depresja – to ciężka choroba psychiczna, trudna w ogóle do remisji i niemożliwa do wyleczenia.. raczej udawanie, czy też wyolbrzymianie chwilowo, nieznacznie obniżonego nastroju.. bardziej deficyt uwagi..
    jak ktos ma konto na fb na swoje imie i nazwisko, ze swoim zdjęciem a nie ma wymaganego wieku, możemy to zgłosic do FB i usunie.. zgłosic to może KAŻDY nie tylko rodzic.. ale musimy tez pamiętać, że każdy, nawet 5-latek jak tylko umie czytac i pisac może sobie założyć dowolną ilość adresów mailowych, dowolną ilość fikcyjnych kont na fb i najróżniejszych portalach, ma tez dostęp do wszystkiego np. strony sadistic.pl i podobnych, wystarczy tylko kliknąć – „tak, mam 18 lat” to nie sklep monopolowy o dowód nikt nie pyta
    FB do szkoły, planu lekcji? Od kiedy? Do tego wystarczy mail, jest co trzeba na stronie szkoły, fb jest do czego innego..
    Te opisane 11-latki nie mają depresji czy obniżonego nastroju tylko pajacują, popisują się jedna przed drugą. Teraz zbieraja „lajki” 20 lat temu zbierałyby kapsle. Jak nastolatek sam wielokrotnie pisze takie rzeczy należałoby się zastanowić czy to wołanie o pomoc czy chęć zwrócenia na siebie uwagi.
    Jak ktoś chce się pociąć/powiesić czy w inny sposób rozstac z tym swiatem to i tak to zrobi.. ale taka osoba się tym nie chwali.. a takie wstawianie zdjęć to pajacowanie, nic innego.. a ile 11-letnich dziewczynek (pomijając patologię, ośrodki antywychowawcze itp.) się faktycznie okalecza?? Myslę, ze znikoma ilośc.. jak ktos chce się pociąć to niech tnie zyły wzdłuż i głęboko, tego nikt nie zszyje.. a na to chętnych raczej nie ma.. bez przesady
    Nie kasowałnbym takich kont nastolatek, raczej je podglądał.. i wystarczy taki „smuteczek” skomentować, choćby uśmiechem, dziecko już wie, ze wiemy co robi.. jakbyśmy byli obok
    11-latka która się uczy, ma obowiązki w szkole, w domu, jakieś zainteresowania do opisanych trzech nie przystąpi booo… po prostu szkoda jej czasu.. no i o czym miałaby z nimi pogadac? Teraz o lajkach, za 2 lata o paznokciach/rzęsach za kolejne 2 o kolesiach w pubach, za 15 o serialach i obieraniu pyrów?
    Nie chodzi o to, żeby zapisywac na siłę na nie wiadomo ile dodatkowych zajęć i wypełnic czas do 22 ale jak się chce to jakis złoty srodek można znaleźć.. a te trzy opisane, jeżeli nie jest to incydent a sposób na spędzanie wolnego czasu i tak co dzień.. no to niestety.. uczyc się nie trzeba, bo każdego matoła do nastepnej klasy przepchną a za 5 lat mogą stać się klubowymi kibolskimi czy dresiarskimi spoko-laskami.. jakby nie było nie jest ich tak mało.. stracone dla społeczeństwa..

Polecane tematy