Po czym poznać, że Twoje dziecko Cię naprawdę kocha?

Twoje dziecko na powitanie, gdy Cię widzi po kilku godzinach, zaczyna krzyczeć, płakać i kopać co popadnie? Zamiast po prostu przyjść i dać buziaka? W przedszkolu jest aniołkiem, a w domu pokazuje swój prawdziwe oblicze? Czasami w momentach bezsilności myślisz, że to Twoja wina, że Twoje dziecko chce Ci w ten sposób pokazać, co o Tobie naprawdę myśli? A może zwyczajnie coś udowodnić?

Spokojnie, to nie tak….Dziecko, które kocha i czuje się bezpiecznie czasami okazuje to w dziwny sposób.

Płacze, gdy Cię widzi

Wracasz do domu po pracy, a tam jakby piorun w niego strzelił. Opiekunka z zaskoczeniem rozkłada ręce, mówi, że córka czy syn to istne aniołki, że przez kilka godzin Twojej nieobecności były do rany przyłóż, Ty tymczasem już od progu widzisz co innego.

Odbierasz kilkulatka od dziadków i Twoi rodzice zdają Ci relacje, ze zdumieniem widząc niesamowitą przemianę. Dziecko z pogodnego i radosnego w kilka chwil zamieniło się w płaczące, rozdrażnione. Właśnie w tym momencie, gdy zobaczyło Ciebie…Dlaczego?

Psychologowie nie mają wątpliwości – dziecko, które po dłuższym czasie widzi rodzica jest jak dorosły, który po ciężkim dniu wraca z pracy do domu i w końcu może poczuć się bezpiecznie. Zachowuje się podobnie jak Ty, kiedy zrzucasz szpilki, ciasną spódnicę, wskakujesz w dresy i pozbywasz się frustracji nagromadzonych w ciągu dnia. Podobnie funkcjonuje dziecko, może przez wiele godzin trzymać się dzielnie, stawiając czoła wszystkim wyzwaniom, ale gdy zobaczy mamę i tatę, to…zaczyna być sobą. Odpuszcza i pozbywa się nadmiaru emocji. I robi to w typowy dla swojego wieku sposób.

Przeczytaj, dlaczego dziecko jest nieznośne, gdy jest ze mną.

Czuje się w Twoim towarzystwie swobodnie

Któż zna lepiej dziecko niż jego rodzic?

To mama i tata mają szansę doświadczyć każdego oblicza swojej córki czy syna. Tego uroczego, miłego, zachwycającego, ale również trudnego, kapryśnego, wymagającego anielskiej cierpliwości.

Dziecko kochające rodzica i czujące się w jego towarzystwie bezpiecznie, będzie zachowywało się na luzie, będzie po prostu sobą. Poza domem pod opieką innych dorosłych może być wycofane, nieśmiałe, bardziej lękliwe, obok mamy i taty, niekoniecznie. Tatę można przecież pokopać, mamę podrapać, czasami pogryźć, bo wiadomo, że to nic nie zmieni…Rodzic i tak będzie kochał…Z czasem, gdy dziecko nauczy się, że to słaby sposób na własne frustracje, znajdzie inne metody ekspresji emocji.

Krzyczy, że Cię nienawidzi

Nie ma wątpliwości, że każda mama i tata (jeśli są normalni) kochają swoje dziecko. Tak jak każde dziecko kocha swojego rodzica. Bywa jednak, że mamy wątpliwości..

Są takie chwile, kiedy obowiązki są przytłaczające, dzień zbyt męczący, a na dobitkę dziecko krzyczy, że nienawidzi. Wtedy naturalne jest uczucie rozczarowania i pytania zadawane po cichu z bezsilności: czy rzeczywiście moje dziecko mnie nie kocha?

Prawda jest jednak taka, że każda mama i każdy ojciec chociaż raz w życiu usłyszą od swojego dziecka, że są niekochani, beznadziejni, że minęli się z powołaniem. Przejmować się tym? Raczej nie. Przygotować na to, co nastąpi, gdy rozkoszny pięciolatek wejdzie w okres dojrzewania…Będzie po prostu jeszcze trudniej.

Mówi na okrągło

Każdy rodzic zna uczucie „kwadratowej głowy”. To ten stan, kiedy po dwóch godzinach zaczynasz puchnąć od środka od nadmiaru słów, pytań, wątpliwości. Kiedy w Twojej głowie płyną myśli Twojego dziecka o tym, dlaczego pies szczeka, ile liści jest na drzewie, jak aniołki siusiają i czy tęcza rzeczywiście musi być taka kolorowa. Dziecko obok papla jak najęte? A Ty masz problem, by w spokoju przeczytać książkę? Znaczy się, że wszystko jest w porządku.

Dzieli się z Tobą jedzeniem

Najlepszego wafelka może nie odda, ale na przykład bułkę z serem, bo wcale jej nie lubi. Odda Ci sałatę z kanapki i paprykę z surówki…

Dziecko, które Cię naprawdę kocha, bez sprzeciwu odstąpi Ci miskę zupy. Jednak gdy poprosi, żebyś potrzymała loda, bo musi coś wyciągnąć z plecaka, to nie waż się posmakować, bo to jego.

Pożyczy Ci ukochaną zabawkę

Masz zły dzień? Twój maluch może to zauważyć i przynieść Ci ukochanego misia, odstąpić ulubione klocki, a potem zaprosić Cię do zabawy. To przecież recepta na wszystkie smutki, a zabawa z rodzicem jest zawsze najfajniejsza…

Dostajesz prezenty

Mogłabyś otworzyć sklep z prezentami od dziecka. Asortyment byłby bardzo atrakcyjny – wysuszone listki, połamane muszelki, niewielkie patyczki, naklejki, które już się nie kleją, kawałki wstążeczek, laurki na wszystkie możliwe okazje i bez okazji, rysunki te pośpieszne i niedokładne oraz te dopracowane pod każdym szczegółem. Wszystko to skarby. Na wagę złota.

Jesteś blisko

Gdy pokazuje Ci obrazek, chcąc się pochwalić, to tak, że nic nie widzisz, podstawiając kartkę prosto pod nos. Twoje dziecko już wie, że za kilka lat będziesz miała problemy ze wzrokiem.

Gdy się przytula, to radośnie, nie zwracając uwagę na umazaną twarz i to, że oczyszcza sobie ją o Twoją białą bluzkę.

Nie ma problemu, by zajrzeć Ci pod bluzkę na rodzinnym obiedzie, by pokazać wszystkim Twoją bieliznę. Powód może być banalny – poszukiwanie łańcuszka, czy sprawdzenie, czy też masz pieprzyk na brzuchu.

Gdy idziesz do toalety, maszeruje z Tobą, bo to przecież najprzyjemniejsza i najbardziej naturalna część dnia. Chce być blisko Ciebie. I wszystko wiedzieć, żeby nic ciekawego je nie ominęło.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. monia monia

    Ten artykuł uspokoil moje wątpliwości,bo myślałem że moje dzieci mie nie lubi,gdyż zawsze po powrocie z przedszkola i szkoły jakby opętane zostały wraz z wejściem do domu