Czy z chorym dzieckiem można iść na spacer?

Każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka. To oczywiste. Gdy maluch jest osowiały, ospały, wyraźnie nie ma siły, żadna mama ani żaden tatuś nie będzie próbował go „siłą” motywować do spacerów.

O ile przy wysokiej temperaturze ciała pozostanie w pokoju wydaje się naturalne, o tyle już z kaszlem, katarem, zapaleniem krtani, oskrzeli czy płuc sytuacja bywa niejasna. Rodzi się pytanie: czy z chorym dzieckiem można wychodzić na spacer? Co w sytuacji, gdy maluch przyjmuje antybiotyk? Kiedy koniecznie należy zostać w domu?

spacer w chorobie

Spacer pomaga przy chorobie

W wielu sytuacjach spacer podczas choroby daje impuls organizmowi do lepszej odpowiedzi immunologicznej. Uzyskuje się korzystny efekt – dziecko dotlenia się, spędza czas na świeżym powietrzu, jego dzień staje się bardziej atrakcyjny, można lepiej przetrwać czas choroby.

Oczywiste jest to, że na spacer nie wybiera się miejsc pełnych ludzi, ale raczej te, w których można pooddychać pełną piersią, bez obaw o rozprzestrzenianie wirusów czy bakterii. Doskonały jest park, las, łąka.

Centrum handlowe to zły pomysł – niestety w takich miejscach można co najwyżej nabawić się kolejnej infekcji. Lepiej chronić malucha przed niekorzystnym wpływem drobnoustrojów chorobotwórczych.

Kiedy spacer jest wskazany?

Chorujące niemowlę lepiej zostawić w domu. Chyba, że maluch ma już 6 miesięcy, a warunki pogodowe zachęcają do wyjścia – jest bezwietrzna, słoneczna pogoda. Bezsprzecznym argumentem za tym, by nie wychodzić, jest gorączka.

Starsze dziecko (powyżej dwóch lat) może przy katarze i kaszlu (ale bez gorączki) wyjść nawet w mniej sprzyjającą pogodę na powiedzmy godzinę. Warto jednak wtedy zadbać, by był dobrze ubrany (najlepiej na cebulkę). Unikajmy przegrzania i wychłodzenia organizmu.

Chłodne powietrze może pomóc w leczeniu kataru, dzięki obkurczeniu naczyń krwionośnych i nawilżeniu śluzówki nosa. Poza tym może dobrze wpływać na malucha z zapaleniem krtani – ułatwiając oddychanie.

Warto zadbać o to, by był to spokojny spacer. Bieganie, jazda na rowerze, zabawa na placu zabaw mogą być kuszące, ale zazwyczaj są zbyt obciążające dla walczącego z infekcją młodego organizmu.

Kiedy lepiej zostać w domu?

Jeśli dziecko ma zapalenie oskrzeli, płuc lub ucha i przyjmuje antybiotyki, warto by zostało w domu. Zanim powróci do swoich zajęć, najlepiej jeśli zostanie zbadane przez lekarza. Lepiej nie wychodzić również z dzieckiem z biegunką i wymiotami, a także na dzień po ustaniu niepokojących objawów.

Poza tym warto zrezygnować ze spaceru przy zapaleniu spojówek. Oczy są szczególnie narażone na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych, a kontakt z mniej przewidywalnym środowiskiem zewnętrznym może zwiększać objawy chorobowe. Zaleca się również pozostanie w domu w sytuacji, gdy dziecko choruje na choroby zakaźne, przede wszystkim z powodu obniżonej odporności i ryzyka pogorszenia stanu chorego – przebiegu choroby z powikłaniami.

Samo przyjmowanie antybiotyku bez wyraźnych objawów również powinno zmotywować rodzica do pozostawienia dziecka w domu. Wszystko w trosce o malucha – by z powodu osłabionego układu immunologicznego nie rozwinęła się kolejna infekcja.

Jak długo dziecko „wraca do siebie” po infekcji?

Nawet pozornie „błaha” infekcja może być prawdziwym wyzwaniem dla młodego organizmu, dlatego należy podejść do tematu ze spokojem. Warto wiedzieć, że po chorobie nabłonek układu oddechowego jest uszkodzony, podrażniony i potrzebuje czasu na regenerację – zazwyczaj minimalny okres to tydzień. Przez ten czas lepiej zrezygnować z wszelkich wizyt w dużych skupiskach osób (w hipermarketach, jazdy komunikacją publiczną).

Wątpliwości dotyczące choroby dziecka i możliwości przebywania poza domem – warto skonsultować z lekarzem.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ola Ola

    Nie wychodzę tylko przy gorączce i rewolucjach żołądkowych

  2. Eliza Eliza

    Jezeli nie ma goraczki i syn ogólnie czuje sie dobrze,to wychodzimy na spacery

  3. Monika Monika

    To zależy od stanu dziecka i pogody….jak jedno z drugim współgra to wychodzimy

  4. Edyta Edyta

    Katarek nawet kaszelek nie jest przeszkodą by nie iść na spacerek,ale jeśli jest goraczka bądź coś powazniejszego,lekarz powiedział Nie wychodzimy!

  5. Karolina Karolina

    Jak gorączki nie ma to na dwór wyjść trzeba

  6. znajdzlekarza.pl znajdzlekarza.pl

    Jezeli dziecko nie ma goraczki wskazane jest wychodzenie na dwor na swieze powietrze jesli na dworze jest slonecznie i bez wietrznie.