Czy wiesz, jakie są pierwsze objawy porodu?

Oczekiwanie na narodziny dziecka jest okresem pełnym napięcia i radości. Strach miesza się z poczuciem spełnienia i podekscytowaniem. Jako przyszłe mamy jesteśmy szczególnie wyczulone na sygnały płynące z naszego organizmu.Jednak czy wiemy, jak je interpretować? Czy jesteśmy w stanie ocenić, czy to „już”? Kiedy to się stanie? Jak długo to będzie trwało? Czy to już są pierwsze objawy porodu? Poznając znaczenie sygnałów wysyłanych przez organizm, jesteśmy w stanie lepiej przygotować się do porodu. Poniżej objawy, które wskazują, że narodziny dziecka są już blisko. Jakie są pierwsze objawy porodu?

Pierwsze objawy porodu: Twoje dziecko „spada”

pierwsze objawy porodu

Poczucie, że Twoje dziecko „spada”, powinno wyczulić Twoje zmysły. Jeśli masz wrażenie, że znajduje się ono niżej niż zwykle, a bliscy oceniają, że Twój brzuch zmienił pozycję, oznacza to, że rozpoczął się proces schodzenia do miednicy. Inne symptomy to parcie na pęcherz i częstsza potrzeba odwiedzania toalety. Niższe ułożenie maluszka sprawia jednak, że zmniejsza się nacisk na płuca – dzięki temu oddychasz głęboko i sprawniej. Tyle dobrego…

Pierwsze objawy porodu: rozszerzanie szyjki macicy

Ważnym objawem zbliżającego się porodu jest rozszerzanie szyjki macicy – ten fakt jest w stanie stwierdzić lekarz podczas badania ginekologicznego. Proces ten może jednak przebiegać powoli lub dynamicznie i jest uwarunkowany całą listą indywidualnych czynników.

Pierwsze objawy porodu: czujesz ból w pachwinach i ból pleców

Zwłaszcza jeśli spodziewasz się porodu po raz pierwszy, możesz odczuwać bardzo wyraźny ból w okolicy pleców oraz pachwin, co sygnalizuje, że Twoje mięśnie i ścięgna przygotowują się do porodu. Następuje rozciąganie i zmiana środka ciężkości, co  z kolei może powodować dyskomfort.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.*

  1. zebra

    szczerze mówiąc nie odczuwałam nic takiego. nawet na ktg tydzień przed porodem nie wychodziły mi w zapisie skurcze. tak samo miałam w obydwu ciążach, a urodziłam dwie córki co do dnia jak miałam wyznaczony termin.

  2. Ola

    Każda kobieta ma inaczej…ja miej więcej 2 dni wcześniej wiedziałam, że to już…śmiali się ze mnie, że sobie wmawiam, a jednak sobie nie wmawiałam ;)

  3. agniecha

    Ja odczułam to…w toalecie…tydzień przed porodem wypadł mi czop a dzień po miałam bolesne rozwolnienie bałam się, że coś nie tak ale gin mnie uspokoił ze wszystko w pozradku

  4. Emilia

    Jak dostałam skurczy to od razu co cztery minuty i bardzo bolesne, po dwóch godzinach były co minutę. Wszystko trwało 7 godzin. Ale żadnych wcześniejszych objawów nie miałam. Synek urodził się 19 dni po terminie

  5. Martyna

    Skurcze zaczęły się i 18. O 21:16 była już z nami Julka :)

  6. Agnieszka

    O 3 nad ranem chrapalam ze zmeczenia. O 3.20 skurcze byly co 3 minuty, o 4.10 urodzil sie On. O malo nie urodzilam w bagazniku na parkingu szpitalnym, bo do szpitala mamy 20 mil w jedna strone.

  7. Mariola

    Pierwsze dziecko o 12 odeszły wody 3.08 sie urodził 2 dziecko 5,40 pierwszy skurcz 6,00 byliśmy w szpitalu 6,10 urodziła sie ksiezniczka

  8. Magda

    Urodziłam w 38 tygodniu i 1 dniu od miesiąca ledwo ciagalam za sobą nogi – bolały biodra i plecy, dwa dni wcześniej miałam skurcze przepowiadajace. Organizm oczyszczal się już od miesiąca. Brzuch był nisko bo jestem niewysoka. W dzień porodu dostałam powera. O 18 trafiłam na IP. Z podobno 1cm i dochodziły już wody, skurcze co 3 min, na sali było już 9 cm. Mina przyjmujacej położnej bezcenna. Poczułam bóle i po 20 min już tulilam córkę.

  9. Izabela

    U mnie przy pierwszym porodzie bylo tak ze od samego rana cos mnie dziubalo ciagle az do wieczora pojechalam o 23 do szpitala mimo ze nic mnie nie bolala co sie okazalo ze 6 cm rozwarcia o 1.30 w nocy dostalam skurczy a o 1.50 urodzilam:) drugi porod byl inny dwa tyg po terminie oczywiscie ze juz musialam byc pod stala opieka lekarzy podloczyli mi okstytocyne pochodzilam z kroplowka 10 min i wody odeszly i 10 min i urodzone:) teraz czekam na trzeci porod 3 tyg zostaly relacje moze zdam przy okazji:-)

  10. Katarzyna

    Mi odszedł czop śluzowy. Zaczęły się skurcze. A wody odeszły podczas porodu i wszystko odbyło się bardzo szybko.