Czy warto kupować dziecku drogie buty?

Dawniej wszystko wydawało się prostsze. Dzieci nosiły odzież po starszym rodzeństwie. Kilkulatki zakładały obuwie po ciotecznych siostrach i braciach. Jeśli buty były w dobrym stanie (przynajmniej na pierwszy rzut oka), mało kto myślał by je wyrzucać. Działo się tak nie tylko dlatego, że zakupy w sklepach były utrudnione ze względu na ograniczony asortyment, ale również z powodu oszczędności. Dzisiaj żyjemy w innych czasach. Eksperci do znudzenia nakazują kupowanie obuwia z wyższej półki, zwłaszcza dla małych dzieci. To wydatek rzędu kilkuset złotych nawet trzy – cztery razy w roku. Czy warto go ponosić?

Czym się różni stopa dziecka od stopy dorosłego?

Stopy niemowlaka są miękkie i giętkie. To za sprawą jeszcze nie zwapnionego szkieletu, luźnych mięśni i nie w pełni rozwiniętych wiązadeł. Łuk stopy dziecka rozwija się w pełni dopiero około 6 roku życia. Dlatego tak ważne jest, by maluchy zwłaszcza w pierwszych latach życia nosiły starannie dobrane buty.

Prawidłowy dobór obuwia u dzieci, zwłaszcza małych dzieci, pozwala uniknąć problemów ze stopami w dorosłym życiu. Jednak nie tylko. Problemom przeciwdziała również częste chodzenie na boso – po trawie i piasku – miękkiej powierzchni. W trakcie takich wędrówek bez obuwia stopa dziecka układa się w naturalny sposób i nie jest w żaden sposób ograniczona.

Dlaczego dziecko nie powinno nosić za dużych lub za małych butów?

Kupując obuwie dla dziecka, staramy się nabyć produkt, który będzie służył maluchowi przez dłuższy czas. Czasami po cichu liczymy na to, że obuwie na wiosnę pozwoli na jego noszenie także jesienią. Robimy zakupy tak, by jedna para obuwia starczyła na całą zimę. Tymczasem łatwo policzyć, że nabywając obuwie zimowe na początku listopada i pozwalając je nosić dziecku do marca, kupujemy buty na pięć miesięcy. Tymczasem po dwóch miesiącach od zakupu dobrze dobranych butów może się okazać, że obuwie jest już za małe….Kupując drogie obuwie w skrajnych wypadkach możemy wydawać około 300 złotych na buty co dwa-trzy miesiące, co dla przeciętnego budżetu może być nie do wytrzymania.

Zbyt duże obuwie nie zapewnia stopie właściwego oparcia. Maluch może się w nim nie czuć pewnie – potykać i w specyficzny sposób chwiać. Natomiast zbyt małe buty zakłócają prawidłowy rozwój stopy.

Wybór obuwia dla dziecka – teoria

  • Obuwie powinno mieć miękką cholewkę.
  • Palce powinny mieć możliwość naturalnego poruszania się. Nie powinny być ściśnięte, czy ułożone w nienaturalny sposób.
  • Podeszwa powinna być elastyczna i antypoślizgowa.
  • Podeszwa powinna mieć taką konstrukcję, by chronić stopy i stawy na nierównym podłożu.
  • Zapiętek powinien zapewniać stabilne oparcie dla pięty dziecka.

Dziecięca stopa rośnie 2-3 rozmiary na rok (licząc dla każdego rozmiaru 6,6 mm). Kupując obuwie, należy wybrać rozmiar o 9 do 15 mm dłuższy od stopy (w zależności od wieku dziecka – dla dzieci młodszych dopiero zaczynających chodzić obuwie powinno być bardziej dopasowane, dla dzieci starszych – można wybrać obuwie trochę większe).

Co 2-3 miesiące należy kontrolować obuwie, czy nie są już za małe.

Jak rozpoznać płaskostopie?

Częstym problemem u dzieci jest płaskostopie. U małych dzieci łuk stopy pokryty jest poduszką tłuszczu. Z czasem może on pod wpływem nieprawidłowego dobranego obuwia się zakrzywiać lub prowadzić do tego, że dziecko zaczyna się dziwnie poruszać (stawia stopy do środka lub często się potyka). Sygnałem ostrzegawczym może być również nierównomierne ścieranie obuwia (od środka i od zewnątrz). Należy zwracać także uwagę na stopy – czy nie pojawiają się odciski i czy skóra nie jest pomarszczona (przyczyną może być noszenie obuwia z nieprzepuszczalnego powietrza taniego materiału).

Wybór obuwia – test sosrodzice.pl

Postanowiliśmy przetestować dla Was dwie pary obuwia dla dziecka. Wypróbowała je dla Was córka naszej Redakcyjnej mamy – 15 miesięczna dziewczynka, która pierwsze kroki stawiała w 10 miesiącu życia.
Wybraliśmy dwie pary:

  • tanie buty z CCC kolekcja Disney około 60 złotych (ogólnie dostępne, w każdym punkcie CCC)
  • obuwie Falcotto od Naturino (do zakupu przez internet lub w kilku sklepach stacjonarnych – w Warszawie, Poznaniu, Krakowie i Łodzi – koszt około 300 złotych).

Zakupy

Obuwie CCC dostępne są w kilku punktach w każdym większym mieście. Najczęściej w galeriach handlowych, dostosowanych pod względem architektonicznym dla mam z dzieckiem. Obuwie Falcotto ze względu na niewielką ilość sklepów stacjonarnych, gdzie można je otrzymać, dotarły do nas pocztą.

Różnice, czyli bilans zysków i strat

Kupując tańsze obuwie, w naszym portfelu zostaje około 240 złotych. To sporo. Za tą kwotę można kupić co najmniej trzy-cztery pary taniego obuwia dla dziecka. Gdy maluch wyrośnie z zakupionej wcześniej pary, zaoszczędzone pieniądze z pewnością szybko znajdą przeznaczenie.

Nabywając droższe, markowe obuwie, otrzymujemy włoski wyrób, który już w dotyku znacznie różni się od tańszych butów. Buty Naturino mimo wyższych zapiętek, są jakby bardziej elastyczne, miłe w dotyku. Mają również praktyczniejsze zapięcie, które mimo odpięcia przez dziecko, uniemożliwia zgubienie bucika. Tymczasem tanie buty z CCC łatwo zgubić. Podczas jednego ze spacerów nasza mała testerka je odpięła, zdjęła i wyrzuciła z wózka.

Sposób wykonania – zarówno obuwie Naturino, jak i CCC są równie solidnie wykonane. Jedne i drugie nie ucierpiały po kilkunastu godzinach spaceru. Obuwie Naturino okazało się łatwiejsze w czyszczeniu niż buty z CCC. Przyczyną może być różnica kolorów, jednak trudno to stwierdzić w 100%.

Na uwagę zasługuje oczywiście materiał, z jakiego zostały wykonane buty. Obuwie Falcotto od Naturino zarówno na zewnątrz, jak i w środku wykonano ze skóry naturalnej. Bardzo miłej w dotyku. Natomiast buty z CCC – wierzch wykonano z tworzywa,  a środek z materiału włókienniczego. Obuwie Falcotto posiadają profilowane wnętrze i zostały wzbogacone w otwory ułatwiające cyrkulację powietrza, natomiast buty CCC wyściela prosta tkanina. Buty Naturino są lepiej wyprofilowane, mają delikatnie wyższą podeszwę. Są bliższe ideałowi niż proste obuwie z CCC.

Obuwie w akcji

Nasza testerka równie dobrze czuła się w jednym i drugim obuwiu. Nie upodobała sobie żadnego z modelu i równie dynamicznie biegała, wdrapywała się na schody i spacerowała w tanich butach i drogich. Nie zauważyliśmy żadnych różnic w ułożeniu stopy, nie odnotowaliśmy też żadnych sygnałów świadczących o odczuciach komfortu w trakcie poruszania się w tańszym i droższym obuwiu.

Droższe obuwie nie poradziło sobie z problemem potliwości stóp. Po wyjęciu stóp z obuwia, zarówno w przypadku tańszego obuwia, jak i droższego skarpetka była lekko wilgotna. Dlatego jeśli dziecku pocą się stopy, raczej trudno oczekiwać, że wybór droższych butów rozwiąże ten problem.

Werdykt?

Czy warto kupować dziecku drogie buty? Trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Pod uwagę należałoby wziąć wiele kwestii, w tym podstawową – zasobność portfela rodziców oraz przedstawiony powyżej bilans zysków i strat.

A Wy? Co sądzicie na ten temat? Warto inwestować w drogie obuwie dla dziecka?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Joanna Joanna

    Witam,jestem mamą 2-letniej Weroniki,moim zdaniem,powinno się kupować z głową,teraz na rynku jest tyle fajnych bucików i naprawdę w rozsądnej cenie,że nie warto płacić kolosalne sumy.A wiadomo,że dzieci szybko rosną-i trzeba będzie kupić następne.A teraz każde buciki-mają atest.

  2. Ilona Ilona

    Uważam, że pytanie jest niewłaściwe ! Dziecku warto kupować wszystko co najlepsze, bo to inwestycja w jego przyszłość, obuwie to inwestycja w w zdrowie dziecka, a w przyszłości dorosłego człowieka. Należałoby zadać pytanie, na co zwrócić uwagę, przy zakupie obuwia dla dziecka i jeśli określona para obuwia spełnia podstawowe kryteria, potem można dyskutować o cenie. Uważam, że werdykt można byłoby wydać porównując rozwój stopy dziecka, które chodziło w dzieciństwie w prawidłowym obuwiu ze stopami dziecka, które takiego obuwia nie nosiło…na ten temat wypowiedziało się już wielu specjalistów ortopedów, fizjoterapeutów… Drodzy Rodzice bądźcie czujni, nie kierujcie się ceną obuwia tylko wiedzą i rozsądkiem.

  3. wiola wiola

    U nas coreczka chodzi w butach po kuzynce, przerobiła też kilka par z bubleksów oraz kilka teraz nowych z allegro…
    Stopy układa dobrze, płaskostopia nie widać – ma 2 latka a na odbiciu zostawia ksiezyc, ale do 1,5 roku chodzila w skorzanych miekkich [calkowicie miekkich] butach, twardsze miala po 1-2x na wyjscia do gosci, i to glownie do roku – wtedy kiedy jeszcze mobilna nie była… teraz chodzi w pierwszych adidasach [po kuzynce] po dworze – po domu nadal w skorzanych albo na bosaka… [na allegro kupiłam tez nowe sandałki za 25 pln – i bardzo lubi w nich chodzic, tez sa dosc miekkie]
    nas ortopeda dzieciecy odpowiedzial ze teraz duzo rzeczy jest przereklamowanych, a w wiekszosci przypadkow jak cos jest intensywnie reklamowane to znaczy ze jest to G warte [w koncu slowa reklama jest bardzo blisko slowa reklamacja]… dziecko do 6 roku powinno jak najwiecej chodzic po roznych strukturach na bosaka – takze po dworze po powierzchniach typu beton, asfalt czy płyta chodnikowa moze sie tez przeleciec od czasu do czasu na bosaka. I jak nie ma jakiś widocznych wad to zostawic jak najdłużej miekkie obuwie – a jak nie to samemu zacznij chodzic tak profilaktycznie w ortopedycznych obuwiach

  4. dora dora

    Ja nie widze w tym sensu,poniewaz dziecko super szybko wyrasta,a tansze buty i tak sa wygodne tylko mniej trwale,ale dziecko i tak nie wynosi ich.Ja od lat kupuje dzieciom w Lidlu,nie sa drogie, a kazde ma wygodnie i sobie pochodzi :)

  5. Julia Julia

    A ja odpowiem jako córka technologa obuwia :)
    Stopy są fundamentem naszego kręgosłupa, a więc naszego ciała. To one nas „noszą” przez całe życie. Absolutnie podpisuję się pod każdą zachętą chodzenia na boso! Nie ma lepszego „obuwia” jak nasze stopa.
    Co do bucików. Zdecydowanie jestem PRZECIW dawaniu dziecku używanego obuwia. Dlaczego? Po pierwsze – mieszamy florę bakteryjną dzieci (ufam jednak, że każda mama biorąca buciki po kimś – pierze je), po drugie – nasze dziecko „wrzucamy” w wyprofilowany innymi stopami but, a więc narażamy (naturalnie nie panikujmy) je na uformowanie postawy ciała wg ciała poprzednika, a nie wg swojej anatomii. Ostatni punkt – obuwie ortopedyczne. Po diabła je dziecku stosować jeśli nie ma potrzeby? Wszak to ORTOPEDYCZNE obuwie, niejako lecznicze – NIE profilaktyczne :)
    Zgadzam się z opinią, że należy kierować się rozsądkiem.
    Włoskie obuwie nie jest wcale takie fantastyczne jak by mogło się zdawać. Właśnie obuwie pochodzenia włoskiego jest najczęściej reklamowane w naszym kraju (bez znaczenia czy obuwie dziecięce czy dla dorosłych). Przyczyna? Są materiałowo nie przystosowane do naszych warunków atmosferycznych: przeważnie mają zbyt miękki materiał aby stosować je np. jesienią na dworze (u nas wilgoć w powietrzu jest wówczas znacznie wyższa jak na południu Europy).
    Zdecydowanie zalecam naturalne materiały wewnątrz. Zarówno dla komfortu stóp (skóry, potu, przewiewności) jak i dla komfortu materiału (buty z naturalnym wnętrzem znacznie dłużej nadają się do noszenia). Unikniemy też nieprzyjemnego zapachu…
    W Polsce istnieje kilka firm produkujących fantastyczne obuwie dziecięce, technologicznie dopasowane do kształtującego się ciała dziecka (m.in. Bartek, Wójcik itp.). Ceny są połowę niższe jak ich włoska konkurencja (bo nią jest, nie zaprzeczajmy), a równie dobre, jak nie lepsze :)
    Pamiętajcie też Drodzy Rodzice, że nieprawidłowo dobrane obuwie dla malca (bo starsze dzieci to odrębny rozdział), który stawia swoje pierwsze kroki skutkuje nie tyle płaskostopiem (co jest najczęstszym skojarzeniem), ale również przyszłymi kłopotami ze strawami, lordozą, skoliozą, a nawet dyskopatią. Oczywiście nie demonizujmy tematu. Nie jest tak, że jeśli dziecko będzie miało buciki po kimś lub za 5 zł to będzie kaleką! Po prostu zwiększamy prawdopodobieństwo dolegliwości w przyszłości.
    Najlepiej jednak (i tu się powtórzę) dać szansę naturze i jak najczęściej puszczać dziecko by biegało BOSO :)

    • Julia Julia

      Ach, zapomniałabym o najbardziej widocznym objawie nieodpowiedniego doboru obuwia :) Jeśli sami po sobie widzimy (u dziecka możemy stwierdzić to dopiero w wieku nastoletnim i to koło 16-17 roku), że po miesiącu użytkowania nasze buty wyglądają jakby przeszło po nich tornado ;) lub podeszwa wyciera się nierównomiernie np. na jednym bucie bardziej, na drugim mniej, tylko po brzegach lub silniej wewnątrz, mocno wycieramy ściółkę, obcasy ścieramy szybko – jest to wynik źle dobieranego obuwia w dzieciństwie. A takie właśnie „ubytki” są najczęściej reklamowane w sklepach jako wady.

      • Dorota Dorota

        Hmm…jako dziecko miałam kupowane buty nowe, ale wiadomo, co można było w Polsce otrzymać dwadzieścia lat temu ;) Dzisiaj nie zauważam, żebym jakoś w szczególny sposób „wycierała” podeszwy. Czyli PRL, siermiężna Polska też dawały radę ;)

        • Julia Julia

          hi hi, za PRLu były nieraz lepsze rzeczy jak dziś można w „markowych” sklepach dostać. Takie to mamy śmieszne czasy :)

          • Dorota Dorota

            Zgadza się. Mam z tego czasu jeszcze okładkę na zeszyt – niezniszczalna ;)

    • RamaFon RamaFon

      Co sądzisz o bucikach Bobux? Chciałam je kupić swojemu synowi (2 lata, dobrze chodzi) – na forach zagraniczych mają bardzo dobre opinie, w Polsce niestety są ciężko dostępne.

      • Julia Julia

        Zakładam, że pytanie było do mnie? :)
        Ja, nauczona przez mamę, wychodzę z takiego założenia – jeśli coś jest trudno dostępne na naszym rynku znaczy, że w przypadku kłopotów będą one międzynarodowe… Wiesz, co mam na myśli? Jeśli tutaj nie ma importera, który dysponuje „zapleczem” reklamacyjnym wszelkie roszczenia rozwiązywane będą w głównej siedzibie. Masz tyle czasu, chęci i zacietrzewienia (w razie co)?
        Jeśli dziecko jest już ponaddwuletnim biegaczem to może pomyśl o polskim obuwiu? Nie jest to żadna kryptoreklama, ale ja osobiście jestem wielkim fanem Bartka. Wiem kto jest producentem butów (absolwent radomskiej polibudy, wydział obuwnictwa i cholewkarstwa, jeśli nie przekręciłam nazwy), jakie ma kwalifikacje i co może dzięki nim zaoferować. Ceny są dość wysokie jak dla przeciętnego portfela (kapcie 60-90zł, trzewiki 130zł, butki zimowe 160-190zł), bywają promocje :) jednak jakość i uroda są niepodważalne. Moja córka ma dopiero 13 miesięcy (chodzi od 3 miesięcy). Butki nakładam jej tylko na wyjścia, poza nimi (czy w domu, czy na ogrodzie) biega boso. Myślę, że w Twoim przypadku warto by było zainwestować w zimową wersję (inny chód w błocie, śniegu, skarpety – to wszystko wpływa na postawę ciała w okresie zimowym, inaczej pracują mięśnie każdego człowieka, nie tylko dziecka), oszczędzając na wiosenno – letnich bucikach.
        Mam nadzieję, że coś mądrego Ci zasugerowałam :)

        • MartaKania MartaKania

          Jakby co Bobux ma przedstawicielstwo w Polsce

  6. Kaśka Kaśka

    Moje dzieci chodzą w bucikach Memo. Moim zdaniem najważniejszy jest sztywny zapiętek, żeby stópka się nie odkształcała:) Pozdrawiam:*

    • Fela Fela

      Ja tez polecam buty Memo! nie ma co oszczędzać na stópkach dzieci. nigdy bym nie założyła mojej córeczce jakiś tanich sztucznych trampek, w których, nie dość, że stopa się poci to jeszcze odkształca!

  7. Ania Ania

    A gdzie można kupić te buciki Memo? Chetnie je obejrzę:)

    • Dorota Dorota

      Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki google :)

  8. MamaMalegoDziecka MamaMalegoDziecka

    ja polecam kupowac na smykwbutach.pl
    bardzo dobre POLSKIE buty :)
    do tego jest o wiele taniej
    polecam !

  9. Ewa Ewa

    Moim zdaniem zamiast na cenę w pierwszej kolejności należałoby spojrzeć na elastyczność obuwia, twardość zapiętka, łatwość zakładania i zapinania. Nie zawsze tańsze buty są gorsze. Można znaleźć buty dobrej jakości za niewielką cenę. Niestety z butami z CCC nie mam dobrych wspomnień.

  10. koolw koolw

    Chyba nie cena jest wyznacznikiem jakości. Można spokojnie znaleźć dobre buty w atrakcyjnych cenach, tylko trzeba trochę poszukać. W internecie najłatwiej takie okazji szukać. Jakby ktoś był zainteresowany to w czasnabuty.pl buty dla dzieci są bardzo tanie. Jeśli chodzi o jakość to nie narzekam, córka całą zimę przechodziła w kozaczkach od nich bezproblemowo

  11. Julia Julia

    Prawidłowy rozwój stopy jest bardzo ważny od momentu stawiania pierwszych kroczków. Wybór obuwia, który zapewni stopom dziecka komfort w noszeniu i zapobiegnie powstawaniu wad jest nie lada dylematem dla rodziców, ponieważ na rynku jest wiele obuwia nie spełniającego swojej roli. W sklepie REKLAMA jest szeroki asortyment obuwia profilaktycznego i nie tylko polskich marek, wykonanych dobrze jakościowo i o zróżnicowanych cenach.

Zobacz również