Czy tylko ja robię dziecku do szkoły kanapki? Czy kanapka w szkole to obciach?

„Powiedzcie mi, czy tylko ja robię swojemu dziecku kanapki do szkoły? Wczoraj syn przyszedł ze szkoły do domu po pierwszym dniu i powiedział, że nie zjadł kanapek, bo się wstydził ich wyjąć, ponieważ wszystkie dzieci miały drożdżówki, pączki, wafelki, rogaliki. Jestem w szoku, czy rzeczywiście rodzice pchają w dzieci tylko cukier? Czy zdrowa kanapka w szkole to obciach?” Beata

Nauczycielki z roku na rok zauważają ten sam trend wśród uczniów. Zawartość szkolnych śniadaniówek bardzo się różni między sobą. Obok pudełek z pokrojonymi w słupki warzywami, kanapką pełnoziarnistą, jest mnóstwo pączków, drożdżówek, batoników i wafelków. Niektóre dzieci nie przynoszą do szkół w ogóle kanapki, a jedynie słodką bułkę lub wafelka. Inni uczniowie mają zarówno kanapkę, jak i owoc, jeszcze inne do kanapki zabierają słodki batonik i chipsy. Łatwo poobserwować zawartość szkolnych śniadaniówek, bo w wielu szkołach dzieci jedzą pierwsze śniadanie wspólnie w salach na dużej przerwie.

Co można zdrowego zapakować do śniadaniówki?

  • kanapki,
  • owocową sałatkę,
  • suszone owoce,
  • orzechy,
  • warzywa pokrojone w słupki,
  • minimarchewki,
  • batonik zbożowy w wersji odsłodzonej,
  • kabanosy,
  • muffinki z warzywami,
  • warzywne wrapy,
  • placuszki owsiane,
  • jogurty naturalne z orzechami/owocami.

Do picia najlepiej przygotować dziecku wodę, rzadziej herbatę owocową czy sok.

Problem z kanapkami jest taki, że trudno je przechowywać w plecaku. Najlepsze są pudełka, ale one zajmują sporo miejsca. Dużo gorzej sprawdza się papier, bo kanapka, która leży w nim zbyt długo, nie wygląda apetycznie. Ponadto rzadko sprawdza się jej „bogata” wersja z pomidorem, ogórkiem czy sałatą, dzieci narzekają, że warzywa szybko stają się miękkie i niesmaczne. Warto rozważyć przygotowanie prostej kanapki z serem, a warzywa podać dziecku obok w wersji pokrojonej w słupki.

kanapka do szkoły

Dlaczego warto dać dziecku zdrowe drugie śniadanie do szkoły?

Zdrowe nawyki żywieniowe to nie kaprys, to czynnik, który ma konkretny wpływ na zdrowie, samopoczucie i rozwój intelektualny dziecka. Zapobiega wielu chorobom, pozwala zmniejszyć ryzyko zachorowania chociażby na cukrzycę typu II. Zmniejsza również prawdopodobieństwo otyłości. To ważne, by zapobiegać problemom, a nie je leczyć.

Już co piąte dziecko w Polsce w wieku szkolnym ma nadwagę lub jest otyłe. Polskie dzieci najszybciej tyją w Europie. Jesteśmy na pierwszym miejscu w niechlubnym rankingu.

Ponadto zdrowe śniadanie jest jak paliwo dla mózgu. Odżywia, ale nie dekoncentruje. Zjedzenie słodkich przekąsek zamiast pożywnej kanapki sprawia, że dramatycznie wzrasta ilość cukru we krwi, by zaraz szybko poziom ten obniżył się. Efekt? Rozdrażnienie, zmęczenie, ospałość, a nawet agresja i dążenie do sięgnięcia ponownie po coś słodkiego. Dziecko, które je śmieciowe jedzenie, ma gorsze warunki do nauki i zdrowego wzrostu.

Ponadto zjedzenie słodkiego drugiego śniadania i „dopchanie” się chipsami najczęściej kończy się tak, że dziecko nie je obiadu ani w szkole, ani w domu, a to może skończyć się poważnymi niedoborami i obniżeniem odporności, tym samym częstym chorowaniem.

Przeczytaj, jakie jest główne zagrożenie dla dziecka.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.