Czy Twoje dziecko często płacze?

Nic chyba nie wzbudza tyle emocji co płacz dziecka. Z jednej strony jest pożądany tuż po narodzinach i jego obecność ma wpływ na oceny w skali Apgar, z drugiej podczas opieki nad maleństwem bywa powodem niepokoju i stresu. Zwłaszcza, gdy młodzi rodzice czytają o płaczących o połowę mniej niż zachodnie dzieci – maluchach noszonych w tropikalnych zakątkach świata w chustach blisko mamy (Kung San w Afryce).

Niemowlęta „zbyt spokojne”, co może być zaskoczeniem, również przysparzają trosk. Ich zachowanie niepokoi, bo jak mawiają: „zdrowe dziecko musi okazywać niezadowolenie i przywoływać swoich rodziców”. Bywają też inne bardziej kontrowersyjne opinie, odrzucane dzisiaj przez ogół społeczeństwa, a jeszcze nie tak dawno uznawane za prawdziwe – „dziecko musi płakać, by wentylować płuca i wspomagać rozwój układu oddechowego”.

Kiedy można w końcu powiedzieć, że dziecko często płacze lub nie płacze prawie wcale? Ocena tego jest przecież bardzo indywidualna. Pewne jest to, że najwięcej płaczą dzieci najmłodsze. Z czasem jest pod tym względem łatwiej.

Twoje dziecko sporo płacze

Noworodek – na początku spokojny, a potem…

Wielu rodziców wspomina dwa tygodnie po narodzinach dziecka bardzo dobrze. Maluch spał, jadł i słodko spoglądał w oczy mamy i taty.

Ta sielanka rzadko trwa wiecznie. Najczęściej prędzej czy później przychodzi taki moment, kiedy dziecko się uaktywnia i zaczyna głośno płakać. Nierzadko płacz jest dojmujący i trudny do ukojenia. Trudno dojść jego przyczyn – maluszek ma sucho, jest najedzony, przebrany, zabawiany. Nic nie działa.

Noworodki średnio płaczą dwie godziny dziennie – bez względu na to, co robisz! Mimo że płacz jest rozłożony w czasie, rodzice miewają z nim problem. Gatunek ludzki jest tak zaprogramowany, by nie móc ignorować płaczu, by odgłos ten był na tyle drażniący, że pojawia się silna potrzeba jego zatrzymania, a gdy to jest uniemożliwione naturalny jest stres i napięcie.

Można nawet odnieść wrażenie, że im bardziej rodzic stara się uspokoić niemowlę, tym ono głośniej i bardziej rozpaczliwie płacze.

Każdy rodzic ma w pamięci chociaż jeden moment, kiedy niemowlę płakało, a on jedyne co mógł zrobić to uczestniczyć, towarzyszyć w tym lamencie, bo nie był w stanie usunąć jego przyczyny.

Dlaczego małe dzieci płaczą?

Pediatra Harvey Karp podkreśla, że dziecko, które się rodzi, jest bardziej płodem niż niemowlakiem. Maluchy przychodzą na świat jeszcze nie do końca rozwinięte, a pierwsze trzy miesiące ich życia należałoby nazwać czwartym trymestrem.

Wszystko z powodu dynamiczne rozwijającego się mózgu, który wymusza poród około 9 miesięcy po zapłodnieniu (później z powodu budowy anatomicznej przeciętnej kobiety poród drogami natury byłby niemożliwy). To jednak sprawia, że na świat przychodzi maluch jeszcze nie do końca rozwinięty z układem nerwowym, który dojrzewa przez kilkanaście lat, najbardziej dynamicznie w okresie niemowlęcym.

Skłonność do płaczu niemowlaków (często płaczliwość obserwuje się około 3-5 tygodnia życia dziecka) wynika z powodu wzrostu czujności malucha – dziecko zaczyna odbierać więcej bodźców. Trwać może nawet do trzeciego – czwartego miesiąca życia niemowlaka, kiedy rozwija się umiejętność samouspokajania się.

Co może zrobić rodzic? Oczywiście należy starać się uspokoić niemowlę, trzeba jednak mieć świadomość, że zdarzy się niejeden dzień, kiedy będzie to bardzo trudne, a czasami niemożliwe. Dzieci w pewnych okresach życia dużo płaczą. I nie ma to nic wspólnego z tym, czy mama i tata są wystarczająco dobrzy.

Jak zmniejszyć częstotliwość płaczu dziecka?

Niemowlę będzie płakało, bo nie jest w stanie inaczej komunikować swoich potrzeb. Ponadto w ten sposób „resetuje” swój przeciążony układ nerwowy. Można jednak nieco zmniejszyć częstotliwość płaczu, działając prewencyjnie.

Najlepszy sposób to szybkie reagowanie na potrzeby maluszka i unikania sytuacji, kiedy dziecko sporo płacze, niemowlę w pierwszych miesiącach życia powinno mieć możliwie mało powodów do stresu. Wskazane jest karmienie na żądanie, noszenie, gdy maluszek tego potrzebuje, oferowanie bliskości.

Jest też dobra wiadomość – płacz trudny do ukojenia, pojawiający się z niewiadomych powodów (niektórzy nazywają go kolką), zazwyczaj kończy się, gdy niemowlę kończy cztery miesiące. Tylko od 3 do 5 procent dzieci nadal dużo płacze po ukończeniu 4 miesięcy. Reszta traktuje płacz jako sposób komunikacji własnych potrzeb, po ich zaspokojeniu płacz ustaje.  To dobra wiadomość.

Jeśli jako rodzic czujesz, że nie możesz znieść płaczu, że masz ochotę wstrząsnąć dzieckiem, czy wyrzucić je przez okno (!), porozmawiaj o swoich emocjach z bliską zaufaną osobą. Naucz się prosić o pomoc, to nie wstyd, ale dowód dojrzałej postawy. Odwiedzenie psychologa również będzie dobrym pomysłem.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.