Czy słód jęczmienny pobudza laktację? Czyli kto pije piwo, by mieć więcej mleka

„Chcesz mieć dużo mleka i karmić maluszka bez problemów? Pij piwo niskoalkoholowe.” – radzą doświadczone w mlecznej drodze starsze koleżanki. Podobne zalecenie powtarzano w wielu polskich szpitalach. Po Karmi radziły sięgać położne. Gdy informację o tym upubliczniły media, mało kto oficjalnie decyduje się na polecanie picia „bezalkoholowego” piwa, by pobudzić wytwarzanie mleka. Dlaczego? Bo co prawda słód jęczmienny pobudza laktację, ale alkohol zawarty nawet w niskoalkoholowym piwie jest szkodliwy zarówno w ciąży, jak i w okresie karmienia piersią.

Słód jęczmienny a laktacja

Przez wiele lat picie piwa bezalkoholowego było sposobem na pobudzenie laktacji. Dopiero po czasie naukowcom udało się ustalić, jaki składnik znajdujący się w piwie pozwala na zwiększenie wydzielania prolaktyny odpowiedzialnej za produkcję mleka. Składnikiem tym są polisacharydy słodu jęczmiennego, a dokładnie beta glukan.

słód jęczmienny a laktacja

Czy piwo bezalkoholowe jest dobre na laktację?

Niektóre kobiety piją piwo bezalkoholowe, by pobudzić laktację. Sięgają po nie w okresach kryzysów laktacyjnych. Nie brakuje też matek, które negują tego typu rozwiązanie, przekonując, że nie należy do najlepszych. Dlaczego? Piwo określane jako bezalkoholowe jest tak naprawdę niskoalkoholowe, przeciętna butelka zawiera 0,5 procenta alkoholu. Jeśli alkohol dostanie się wraz z mlekiem do karmionego dziecka może spowodować u niego ospałość, opóźnić rozwój motoryczny czy układu nerwowego. 

A może pić, ale bezpiecznie?

Jeśli zdecydujesz się wykorzystać słód jęczmienny, by pobudzić produkcję mleka, możesz wypić piwo karmelowe, oczywiście bezalkoholowe po wieczornym karmieniu dziecka.

Piwo można pić co najwyżej przez kilka kolejnych dni. Trzeba brać pod uwagę zawartość alkoholu, która utrzyma się we krwi przez około godzinę – dwie godziny po wypiciu jednego piwa. Dlatego dopuszcza się picie tylko jednego piwa dziennie, tylko wieczorem, po karmieniu dziecka. Piwo można pić przez maksymalnie kilka dni. Długotrwałe spożywanie piwa nawet niskoalkoholowego może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. I nawet zwolennicy tej metody tego nie zalecają!

Uwaga, w sprzedaży dostępne są piwa bezalkoholowe 0%. Wybierając je, można czuć się bezpiecznie. Większość piw bezalkoholowych posiada jednak zawartość alkoholu na poziomie poniżej 0,5%. Nie są to piwa w 100% bezalkoholowe.

Zamiast piwa na laktację…inne metody

Nie wszyscy eksperci się jednak  zgadzają na ryzyko wynikające nawet z wieczornego picia piwa, by pobudzić laktację. Podkreślają, że nie jest znana bezpieczna dawka alkoholu zarówno w ciąży, jak i w okresie karmienia piersią. I dlatego nie warto sięgać nawet po odrobinę.

Czy zatem pozytywny wpływ słodu jęczmiennego na laktację pozostaje tylko hipotetyczny, bo lepiej nie próbować jego działania? Czy może da się dostarczyć słód jęczmienny w nieco innej formie?

Są też inne metody wykorzystania słodu jęczmiennego na laktację. Możesz  zdecydować się na suplementy diety dla karmiących mam zawierające słód jęczmienny. Nie są one jednak wskazane, podobnie jak tradycyjne piwo, dla osób nietolerujących glutenu.

Przeczytaj, jak pobudzić laktację, bez korzystania z zalet słodu jęczmiennego.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. brenka brenka

    Słód jęczmienny jak najbardziej, najlepiej z owocem kopru, i wtedy jest mega wzmacniająca laktację mieszanka. Jednak zamiast piwa zdecydowanie walę REKLAMA, bo zawiera właśnie te składniki i ma karmelowy smak, a można go rozpuszczać w mleku, jogurcie, wodzie.