Czego nie podawać dziecku w pierwszym roku życia?

Zanim niemowlę skończy rok, trzeba bardzo ostrożnie podchodzić do przygotowywania posiłków. Są pewne grupy produktów, których absolutnie nie można podawać. Nawet jeśli mielibyśmy ich użyć w niewielkiej ilości, lepiej z nich całkowicie zrezygnować do czasu, gdy dziecko podrośnie. Są też takie, które lepiej wprowadzać bardzo ostrożnie, zwłaszcza do diety alergika.

Sól

wild honeyChoć posiłki przygotowywane dla niemowlaków mogą wydawać się mdłe, to nie doprawiajmy ich solą. Dla maluszka, który do tej pory jadł tylko mleko, nowe składniki będą wystarczająco „atrakcyjne”. Problemem nie jest jednak podrażnienie kubków smakowych, ryzyko jest znacznie poważniejsze. Sól może mieć negatywny wpływ na jeszcze nie do końca ukształtowane nerki. Badania wskazują, że dzieci, którym podaje się sól mogą być w przyszłości bardziej narażone na choroby serca.

Całą sól, jaką dzieci potrzebują, otrzymują z naturalnego źródła – na przykład z warzyw.

Gdy maluch kończy pierwszy rok, warto jak najdłużej się da, unikać produktów o dużej zawartości soli: zup w proszku, kostek rosołowych, bekonu, chipsów, wędzonych wędlin.

Cukier

Cukier w diecie dziecka powinien pojawić się w naturalnej postaci: chociażby w formie owoców. Dosładzanie owoców czy dań nie jest wskazane. Przede wszystkim dlatego, by dziecko nie przyzwyczaiło się do słodyczy, co może skutkować odmową jedzenia potraw, które są od nich mniej słodkie. Podawanie dziecku dużej ilości produktów zawierających cukier lub jego substytuty może zmniejszyć jego apetyt na wartościowe produkty. Ponadto inne ryzyko to rozwój próchnicy, otyłość i nadpobudliwość.

Wybierając gotowe produkty dla dzieci, jesteśmy niestety niemal skazani na cukier (występujący pod nazwą dekstroza, fruktoza, glukoza i sacharoza, czy w formie koncentratów oraz syropów owocowych).  Badania przeprowadzone przez Stowarzyszenie Konsumentów wykazało, że z 420 testowanych produktów 40% zawierało cukier, soki owocowe lub oba te składniki.

Miód

Miód jest z chęcią stosowany w profilaktyce i leczeniu przeziębień. Jednak składnika tego należy unikać aż do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia. To ważne, bo miód jest silnie alergizujący.

Ponadto w miodzie znajdują się często bakterie, które mogą wytwarzać toksyny odpowiedzialne za powstawanie groźnej choroby: na przykład zatrucia jadem kiełbasianym.

Gdy dziecko kończy pierwszy rok jego jelita są lepiej rozwinięte, dlatego podawanie niewielkiej ilości miodu nie jest tak ryzykowne. Jednak dzieci rodziców cierpiących z powodu alergii wziewnej powinny unikać miodu aż do ukończenia drugiego-trzeciego roku życia. Niezależnie od wieku należy zwracać uwagę na duże zawartości cukru oraz ryzyko wystąpienia próchnicy.

Czekolada

Kakao jest silnym alergenem, ponadto działa zatwardzająco, dlatego należy go unikać w diecie dziecka do ukończenia pierwszego roku. Gdy niemowlę zdmuchnie pierwszą świeczkę, można niewielką ilość kakao podać z kaszką, a gdy ma półtora roku, zaproponować kostkę czekolady, pamiętając, by dobrze wyszczotkować po jedzeniu zęby.

Truskawki

Truskawki są smaczne i chętnie je włączamy do deserów oraz zjadamy samodzielnie, jednak w diecie małego dziecka nie są wskazane, zwłaszcza w dużych ilościach. Przede wszystkim ze względu na możliwość wystąpienia alergii oraz z drugiej strony dlatego, że truskawki są mocno pryskane i przed podaniem należy je bardzo dokładnie i długo opłukiwać pod bieżącą wodą. Dużo zależy o źródła pochodzenia owoców i osobistej wrażliwości maluszka.

Jeśli chcemy podać truskawki, warto zdecydować się na ich włączenie do diety w trakcie sezonu i bardzo powoli.

Oliwki i winogrona

Lepiej wstrzymać się z podawaniem oliwek i winogron małym dzieciom. Nie chodzi nawet o smak czy twardą skórkę, co o kształt. Statystyki pokazują, że oliwki i winogrona są najczęstszą przyczyną zakrztuszeń. Możemy je podać dziecku po ukończeniu półtora roku, jednak nie w całości, ale krojąc je na kawałki i pilnując, by malec jadł je spokojnie, siedząc w tym czasie przy stole.

Orzechy

Są smaczne, zdrowe i warto pamiętać o nich, komponując dietę dziecka, jednak orzechy są silnym alergenem, dlatego lepiej ich nie spożywać przez pierwszy rok życia. Można je włączyć do diety, gdy dziecko kończy 13 miesięcy. Całych orzechów lepiej nie podawać zanim maluszek nie skończy pięciu lat.

Woda gazowana

Woda gazowana może pojawić się w diecie około dwuletniego dziecka, jednak jako pewien eksperyment, a nie sposób na zaspakajanie pragnienia. Nagromadzony dwutlenek węgla może powodować wzdęcia i bóle brzucha u wrażliwszych dzieci.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Exit Exit

    Świadomie nie podawałam tylko miodu, bo trafiłam na jakies artykuły o potencjalnej szkodliwości, nie dawalam tez orzechów, ale to z racji na braki w uzębieniu.
    Reszty unikalam, ale nie wpadłam w panikę jak dziecko zjadlo

  2. MM MM

    Ja nie podawałam słodyczy. Nie tylko w 1, ale i w 2 roku życia, jednak później już się nie dało..

  3. rozsadna rozsadna

    Kurczaków, wędlin i wszystkiego co jest mocno przetworzone – bleee

  4. monika monika

    Ja nie podawałam ogórka zielonego . Miodu. Orzechów . U nad banan wszedł do diety dopiero jak syn skończył 1,5 toku

  5. Renata Renata

    A surowe żółtko jajka i grzyby też powinny być na tej liście