Są rzeczy niezbędne na porodówce. Są też takie, których nie warto ze sobą zabierać, bo w praktyce przydają się one bardzo rzadko. Rzecz jasna każda z nas jest inna, dlatego zanim zaczniesz usuwać z torby poniższe przedmioty, zastanów się, czy nie będziesz czuła się z nimi pewniej. Warto również zadzwonić do szpitala, w którym zamierzasz rodzić, dowiadując się, co warto ze sobą zabrać.

Poniższa lista na pewno pozwoli Ci zmniejszyć wagę torby do szpitala.
Nożyczki dla noworodka
Zamiast nożyczek czy obcinaczek dla noworodka, których zabranie sugerują niektórzy autorzy artykułów, zapakuj do torby małe rękawiczki lub skarpetki. Większość ekspertów sugeruje bowiem, by nie obcinać paznokci dziecka w szpitalu i poczekać z tym do przyjazdu do domu.
Kosmetyki do wykonywania makijażu
Jeśli na co dzień robisz make-up, na pewno zabierz kosmetyki do demakijażu. Jednak tusze, podkłady, fluidy, błyszczyki, cienie, czy inne akcesoria możesz spokojnie zostawić w domu. Najpewniej nie będziesz miała okazji ich użyć. Rzadko bowiem która mama skupia uwagę na swoim wyglądzie w kilkunastu godzinach po porodzie, wybierając naturalność i wygodę nade wszystko.
Jeśli jednak nie wyobrażasz sobie wyjścia do domu i pokazania się na zewnątrz bez makijażu, możesz przygotować kosmetyczkę w domu i poprosić bliską osobę o jej zabranie już po porodzie przy wypisie.
Perfumy
Noworodek jest bardzo wrażliwy na zapachy, dlatego intensywne perfumy, mocno pachnące kosmetyki są niewskazane. Oczywiście nie musisz rezygnować z ulubionego żelu pod prysznic i zastępować go bezzapachowym, jednak ogranicz wszelkie kosmetyki, które mają nadać Twojemu ciała odpowiedni zapach…Dla niemowlaka mogą być one bardzo drażniące.
Ubrania przedciążowe
Na porodówce nie przydają się ubrania przedciążowe. Najczęściej nie można liczyć na ich założenie jeszcze przez kilka tygodni po porodzie. Dlatego oszczędź sobie rozczarowań, czy po prostu miejsca w torbie i weź ze sobą na porodówkę szerszą odzież na zmianę.
Wkładki laktacyjne
Wkładki laktacyjne zazwyczaj nie przydają się na porodówce (jeśli chcesz czuć się bezpiecznie: weź jeden-dwa zestawy zamiast całego opakowania). Nawał pokarmu najczęściej młoda mama obserwuje po kilku dniach, po wypisie do domu. W trakcie godzin spędzonych na porodówce z piersi wypływa siara i trudno o zabrudzenie odzieży.
Gruby frotowy szlafrok
Na większości oddziałach panuje wysoka temperatura. Rodzące jest dodatkowo ciepło. Gdy już dziecko się urodzi, nie wszystkie młode mamy mają siły na spacery. Dlatego zamiast grubych podomek, lepiej zabrać cienki szlafrok, który ma tę przewagę, że zajmuje mniej miejsca.
Laktator
Raczej zbędny. Tym bardziej, że większość oddziałów udostępnia w razie potrzeby laktator szpitalny. Ponadto jeśli laktator okaże się potrzebny, może zostać dowieziony przez bliską osobę.
Kosmetyki dla niemowlaka
W większości szpitali wystarczy zabrać krem do pupy i pampersy (choć nie zawsze, bo na niektórych oddziałach są one dostępne). Nie ma sensu pakować do torby płynów/emolientów do kąpieli, balsamów, oliwek, zasypek, spirytusu (czy innych preparatów do pielęgnacji pępka), itd.
Czego nie mówić kobiecie w ciąży i młodej mamie?
Wyprawka do szpitala na poród
Do czego potrzebna jest położna środowiskowa- czyli co nieco o wizytach patronażowych
Czego możemy nauczyć dziecko z książek?
Ten laktator jednak bym wzieła ,moj mąż 30 km gnał do szpitala z laktatorem tak mnie piersi bolały.Napewno wzieła bym podkłady i podpaski bo w szpitalu dałą tylko paczkę
Wzięłam tak dużo, że nie mogłam zamknąć torby. Bez sensu w ogóle, przy drugim porodzie nie zrobię takiego błędu…heh ;)
Przeczytałam już tyle poradników co zabrać do szpitala że oszaleć idzie. Doszłam do wniosku że zrobię sobie tabelkę, zaznaczę co najczęściej się pojawia i to zabiorę. Wydaje mi się to najlepszym pomysłem. I tak szczerze pisząc to gdyby nie podpaski poporodowe i pieluszki to zapakowałabym się z małą torbę. Na szczęście szpital mam blisko i w razie potrzeby mogę poprosić o podrzucenie mi czegoś przez członka rodziny.
zgadzam sie z autorka! za miesiąc zostanę mamą po raz trzeci-biorę małą torbę z podstawowymi rzeczami…za pierwszym razem miałam dużą walizkę na kółkach- byłam w takim szoku po 11 -sto godzinnym porodzie, że współlokatorka mi powiedziała ze muszę założyć majtki :) pytam się jej jakie znowu majtki? po 5 minutach otepienia skojarzyłam, że mam 2 paczki (10 sztuk) jednorazówek:) nic do mnie nie docierało, mialam tak totalnie wszystko gdzieś…ledwo trzymalam sie na nogach. pielęgniarki ani myslaly podac mi w nocy jakis posilek albo chociaz zajac sie dzieckiem a ja z kroplowka prawie sie przewracalam…przez poltorej doby nic nic nie zjadlam- wiec czekolada z orzechami, która przez przypadek miałam w torebce bardzo się przydała- jakoś dotrwalam do sniadania… pozdrawiam wszystkie mamy