Cukrzyca u dzieci – występuje coraz częściej

Lekarze biją na alarm – cukrzyca wśród dzieci jest coraz popularniejsza. Często rozwija się w ukryciu i jest trudna w diagnozowaniu. Jej objawy mogą być mylone z innymi dolegliwościami. Jednak to ważne, by chorobę szybko wykryć, żeby nie dopuścić do powstania groźnych powikłań!

 

cukrzycaPrzybywa ludzi chorych na cukrzycę. Szacuje się, że w 2030 będzie ich 380 mln.  W ciągu kilkunastu lat zapadalność na cukrzycę wśród dzieci wzrosła trzykrotnie. Prognozuje się, że do 2020 liczba małych chorych wzrośnie o 70% (!!!). Rośnie zachorowanie na cukrzycę typu 1 i 2 oraz tak zwane cukrzyce monogenowe (występujące na skutek specyficznej mutacji genów).

Mimo że cukrzyca typu 2 uważana była dotąd za chorobę dorosłych, od 10 lat szybko rośnie zachorowalność na nią wśród dzieci. Problemem jest coraz powszechniejsza otyłość i brak ruchu. Jak wynika z badań: dzieci z nadwagą są dużo bardziej narażone na cukrzycę niż osoby dorosłe. To dlatego, że organizm małego dziecka boryka się z zapotrzebowaniem na większą ilość insuliny niż u osoby dorosłej.

Cukrzyca u dzieci – u kogo występuje?

Cukrzyca typu pierwszego najczęściej jest diagnozowana u trzylatków, czterolatków i starszych dzieci. Szczyty zachorowań przypadają na 5-6 rok życia oraz 10-12 rok życia.

Cukrzyca niemal nie występuje u  noworodków i niemowlaków, choć zdarzają się przypadki jej diagnozowania u dzieci około rocznych.

Na cukrzycę bardziej narażone są dzieci chorych rodziców. Jeśli jeden rodzic choruje, ryzyko wystąpienia choroby wynosi 5% (większe – jeśli cukrzykiem jest tata dziecka), a jeśli oboje rodziców są cukrzykami, prawdopodobieństwo choroby rośnie do 20%.

Najczęstsze objawy

Pierwszym objawem, który powinien zwrócić naszą uwagę jest wzmożone pragnienie. Maluch domaga się dużo napojów. Kończy pić jeden kubek i od razu prosi o kolejny. Poza tym łapczywie pije wodę podczas kąpieli, podbiega do wszelkich jej źródeł i próbuje z nich skorzystać. Oczywiście wraz z większą ilością płynów, wiążą się częstsze wizyty w toalecie – dziecko oddaje jasnożółty mocz, który pozostawia białawe ślady. Ponadto u dziewczynek może pojawić się grzybica sromu a u chłopców – cewki moczowej.

Charakterystyczny jest również zapach acetonu w ustach – zmywacza do paznokci lub zepsutych jabłek.

Jednak to nie wszystko. Dziecko ma wyraźnie mniej siły. Częściej się pokłada, odpoczywa, nie jest tak aktywne, jak zwykle. Sprawia wrażenie ospałego i pozbawionego chęci do aktywnego życia. Niekiedy maluch może mieć zajady w kącikach ust, bardzo często szybko chudnie, przestaje rosnąć. Dziecko jest blade, ma szorstką, suchą skórę, bywa, że wymiotuje i cierpi z powodu biegunek oraz narzeka na ból brzucha.

Gdy pojawiają się te wszystkie objawy, oznacza to niestety, że choroba jest już zaawansowana, a trzustka jest zniszczona na poziomie 85%. Zanim jednak symptomy cukrzycy wystąpią, najczęściej przez lata choroba rozwija się bezobjawowo, dziecko zachowuje się „normalnie” i nikt nie ma świadomości, że komórki trzustki są w tym czasie systematycznie niszczone.

Cukrzyca pierwszego stopnia, która nie jest rozpoznana na czas, może być groźna. Może skończyć się śpiączką!

Jak zdiagnozować cukrzycę?

Cukrzycę u dzieci można zdiagnozować bardzo prosto. Wystarczy wykonanie prostych badań krwi i moczu. O cukrzycy świadczy zazwyczaj podwyższony poziom cukru we krwi i obecność cukru w moczu. Po wykonaniu badań dziecko wysyłane jest do szpitala, gdzie kontroluje się poziom cukru w celu pełnej diagnostyki.

Dziecko pozostaje przez dwa tygodnie w szpitalu, gdzie lekarze ocenią, ile insuliny będzie potrzebować. Poza tym to czas, kiedy rodzice mogą poznać chorobę, nauczyć się mierzenia poziomu cukru we krwi, podawania insuliny, komponowania posiłków…

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. ela ela

    Ostatnio spotkałam sąsiadkę, która żaliła się, że jej trzyletnia wnuczka ma cukrzycę…:/