Co zrobić, żeby dzieci (zechciały) lubiły czytać książki?

Żyjemy w świecie obrazów. W mniejszym stopniu słów. Jeśli nawet interesują nas litery, to w formie krótkich komunikatów. Ma być lekko, prosto, bez zbędnego tracenia czasu. Czytanie książek nie do końca wpisuje się we współczesny styl życia. W 2019 roku tylko co trzeci Polak przeczytał jakąkolwiek książkę. W 2020 roku, z uwagi na dobrą koniunkturę, poziom czytelnictwa zaczął rosnąć. Jak będzie w 2021 roku? Czy dorośli i dzieci zaczną więcej czytać? Czas pokaże.  Co zrobić, żeby dzieci lubiły czytać książki? Niezmiennie dużo zależy od tego, czy będą do tego umiejętnie zachęcane. A to nie takie proste…

czytanie książek

Przykład, nie nakaz

Po pierwsze pokazywać własnym przykładem, że czytanie jest fajne. Innymi słowy, polubić czytanie. Nie ma mowy o udawaniu. Dziecko to wyczuje.

W domu, w którym są książki i przynajmniej jeden rodzic chętnie czyta, prędzej czy później dziecko zainteresuje się czytaniem. Niestety po drodze można popełnić mnóstwo błędów. Dzieci bywają przekorne, a my rodzice powinniśmy o tym wiedzieć i podchodzić do tego ze spokojem. I nigdy nie zmuszać! Nie traktować czytania jako kary, czy przykrego obowiązku.

Nie lubię czytać, nigdy nie będę czytać

Nie ma dwóch takich samych dzieci, ani dwóch takich samych rodziców. To, co ważne jednak w kontaktach z dziećmi to szczerość, autentyczność, cierpliwość i spokój.

Pamiętam, gdy moja sześcioletnia córka krzyczała, sfrustrowana, gdy uczyła się czytać, że nigdy nie będzie czytać, że to głupie i czemu ja, jej mama, tyle czasu poświęcam na książki. Rozumiałam jej ból. Chciała szybko czytać, a jeszcze jej to nie wychodziło. Postanowiła, że będzie czytać książki innym dzieciom w zerówce. I czytała, ale…nie sprawiało jej to większej przyjemności. I była zła. Ba, nawet wściekła. Na mnie, na siebie, na świat. Taki dziecięcy bunt, który warto zrozumieć. Uśmiechnąć się, przytulić, nie mówić za dużo, wysłuchać, powiedzieć, że tak bywa…. I dać czas. Bez presji.

Pokazać świat książek

Wyjść razem do biblioteki. Wybrać książki dla siebie, pokazać, że jest też dział książek dla dzieci. I poczekać. Albo pojawi się błysk w oku i zainteresowania, albo pełna obojętność. W pierwszym przypadku można pomóc dziecku wybrać książkę lub pozwolić, by zrobiło to samo (jest też możliwość poproszenia o wsparcie pracownika biblioteki). W drugim przypadku warto zachować spokój. Nawet jeśli zależało nam na tym, żeby dziecko wybrało dla siebie książki, nie zmuszajmy, nie zachęcajmy na siłę. Nasza desperacja niewiele pomoże, zwłaszcza na dłuższą metę. To ważne, żeby ochota na czytanie wyszła od dziecka.

Wybierać dobre lektury

Dzieci w różnym tempie dojrzewają. I zasadniczo różnią się między sobą. Jedna dziesięciolatka będzie uwielbiała książki o kucykach, kolorowe, „słodkie, delikatne”, inna rozczyta się w powieściach o elfach, smokach, groźnych wilkach czy walkach kotów. Gdy damy tej pierwszej zbyt dynamiczną lekturę, nie będzie chciała jej czytać. Gdy tej drugiej wręczymy „spokojną książeczkę”, uzna ją za nudną.

Sukces zależy od wyboru odpowiedniej książki.

Rytuał

Ważne jest, żeby od najmłodszych lat przyzwyczajać dziecko do czytania. Jeśli jeszcze nie zaczęliście, nic straconego. Zacznijcie dzisiaj. Czytaj książki dziecku. Pozwól, żeby ono czytało co drugą stronę lub co drugi rozdział. Przyzwyczajaj do czytania. Niech to będzie nawyk, niech wejdzie w krew. Działaj powoli, ale systematycznie, dzień po dniu. Bardzo prawdopodobne, że dziecko wkrótce zacznie czekać na Wasze wspólne czytanie, a gdy z jakiegoś powodu danego dnia nie będziesz mogła poczytać, sięgnie po książkę samo.

Ważna rada – pamiętaj, by kończyć lekturę zawsze w ciekawym momencie. Gdy maluch prosi o jeszcze, możesz czytać dalej lub w przypadku starszego dziecka zaproponować, żeby doczytało samodzielnie.

Czas

Istnieją współczesne dobra, które zniechęcają do czytania książek. Włączony przez całe dnie telewizor, telefon, który co chwilę odzywa się z powodu nowej wiadomości. Rozpraszaczy jest sporo, to zjadacze czasu, które sprawiają, że na inne przyjemności, takie jak czytanie nie ma czasu ani sposobności.

Warto ograniczyć czas przed telewizorem, z grami, wyrobić nawyk pozostawiania telefonu w innym pokoju niż przebywa dziecko. To także dobry sposób profilaktyki przeciw uzależnieniom od nowoczesnych technologii. Lepiej uzależnić się od czytania ;)

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.