Spadające liście z drzew, zachmurzone niebo, siąpający deszcz i pies, który czeka na spacer. Można poczuć znużenie i zniechęcenie. Nic dziwnego, że kołdra sama naciąga się na czoło… Mimo naturalnych niedogodności dnia codziennego, na szczęście istnieją drobne rzeczy, które można zrobić, aby Twoje dziecko miało siłę w zwykły dzień. Nawet o poranku! Zacznijmy od początku…

Delikatne światło
Pobudka bywa trudna. Dla każdego, nie tylko dla młodego człowieka. Dlatego zrób to inaczej niż ja. I nie wchodź do pokoju dzieci marszem defiladowym. Nie włączaj od razu głównego światła, wołając tonem kaprala w wojsku:
– Pobuudka!
– Mamo, naprawdę??! Daj spokój! – to jedno z lepszych odpowiedzi, jakie w takich momentach usłyszałam.
Wiesz, ile ciekawych snów, które być może nigdy się już nie skończą, nagle przerwałam? Całkowicie niepotrzebnie próbowałam dzielić się swoją energią w taki bezpośredni sposób.
Można to zrobić przecież inaczej….
Otworzyć po cichu drzwi, włączyć lampkę na biurku, delikatnie położyć rękę na ramieniu dziecka, pogłaskać po głowie. Pozwolić, żeby powoli przeszło z fazy snu w czuwanie.. Nacieszyć się przy tym tym momentem, kiedy dzieci wyglądają najsłodziej, jak aniołki…Z pewnością wiesz, o czym mówię. Można już na początku dnia jako rodzic nieco zwolnić. Często okazuje się, że wolniej znaczy szybciej, a spokojne pierwsze chwile po przebudzeniu mają realny, korzystny wpływ na cały dzień. Nawet jeśli później przy śniadaniu rozlewa się kakao, dzięki wewnętrznej harmonii na starcie, można zetrzeć plamę ze stołu z uśmiechem, a nawet rozbawieniem.
Żeby jednak tak było, poznaj kolejny trik. Nastrój się na…uśmiech. Jak to zrobić? Wykorzystując zasadę znaną z psychologii, że mózg nie rozróżnia rodzaju uśmiechu – tak samo działa uśmiech wymuszony, co naturalny. Przeczytasz o tym poniżej.
Pogoda na uśmiech
Doceniaj rolę uśmiechu. Nawet jeśli nikomu nie jest do śmiechu.
Możesz czuć się dziwnie, ale zazwyczaj kilka prób zamieni dyskomfort w ciekawą zabawę. W moim przypadku taka praktyka zawsze kończy się wspólnym już szczerym śmiechem z dziećmi..
Stań przed lustrem i unieś policzki do góry, pokaż zęby, po prostu, mimo tego, że być może nie masz na to w ogóle ochoty. Spróbuj, a poczujesz się naprawdę lepiej. Naukowcy to wielokrotnie zbadali.
Teraz kolej na Twoje dziecko. Być może po chwili zaczniecie przed lustrem robić dziwne, zaskakujące miny i dodacie kilka słów mantry powtarzanej raz po raz zabawnym i poważnym tonem: „To będzie dobry dzień. To naprawdę będzie dobry dzień”.
Afirmacja to nie czary, jej moc została wielokrotnie opisana. Sprawdziłam na sobie i dwóch nastolatkach. To działa!
Dobre jedzenie
Oczywiście nic tak nie dodaje energii jak dobre jedzenie. Dobre, czyli pełnowartościowe, bogate w witaminy i minerały. Jeśli dajesz dziecku niewartościowe posiłki, nie dziw się, że nie ma energii.
Na śniadanie idealna będzie jajecznica, dobrej jakości kiełbaski, warzywa. Do tego smaczna herbata i kawałek dobrej jakości chleba. Obiad smaczna, polska zupa i drugie danie, a kolacja otwiera mnóstwo możliwości. Można wybierać z propozycji serwowanych na zimno i na ciepło…
Koniecznie zadbaj też o suplementację, magnez i witamina D najczęściej są obowiązkowe.
Rozgrzewka
Czy wiesz, że wystarczy dziesięć minut, by prawdziwie rozgrzać ciało i przygotować je do wyzwań dnia codziennego? Rozgrzewka może być świetną zabawą, która bardzo szybko zaprocentuje.
Jednorazowo nie musisz długo ćwiczyć, wystarczy, że będziesz działać systematycznie, dzień po dniu. Skorzystają nie tylko dzieci, ale również Ty! Ruch, rozciąganie dodaje energii i nastraja pozytywnie.
Bez frustracji? A może właśnie z frustracją, z którą wiesz, co zrobić!
Każdy dzień to emocje, te pożądane oraz te, które nas mocno wyprowadzają z równowagi. Dlatego wykorzystaj każdą okazję, żeby przykładem pokazywać dziecku, jak sobie radzić z gniewem.
Naucz, jak ważna jest relaksacja. Sięgnij po technikę 4-4-4-4, o której przeczytasz tutaj lub pokaż, że spotkanie ze ścianą wcale nie musi oznaczać kłopotów.
Stań prosto i oprzyj pewnie dłonie o ścianę i mocno na nie naciskaj ciężarem ciała. Powtórz kilka razy, aż ustąpi napięcie. To jeden z lepszych sposobów na stres i gniew.
Podobnie jak wojna na poduszki, którą możecie zainicjować z dzieckiem przed snem. Wybieraj jednak te bez dużych guzików, z chowanymi zamkami. Z doświadczenia wiem, że najlepiej nadają się do tego celu. Skończ dzień tak samo, jak go zaczęliście – spokojnie i z troską o następny poranek.
Profilaktyka ortodontyczna, czyli co zrobić, by dziecko miało proste zęby
Czy Twoje dziecko mówi „dzień dobry”?
Roszczeniowe dziecko? Nie! Wdzięczne! Jak to zrobić?
Co zrobić z ubraniami, z których wyrosło dziecko?
Komentarze