Co zamiast wspólnych lodów na Dzień Dziecka?

Dzień Dziecka to święto z historią. Obchodzone jest od 1 czerwca 1952 roku. Paradoksalnie, biorąc pod uwagę reżim i ustrój, najwcześniej ustanowione w Chinach i tutaj świętowane już od 1926 roku.
Nie wszędzie Dzień Dziecka obchodzony jest 1 czerwca. Na przykład w ONZ świętuje się go 20 listopada, W Turcji 23 kwietnia, na Węgrzech w ostatnią niedzielę maja, w Argentynie w drugą niedzielę sierpnia, a w Australii w czwartą środę października.
Co zrobić, by Dzień Dziecka był wyjątkowy? Czy są dobre sposoby na zorganizowanie go na ostatnią chwilę?

Ukryj prezent

Prezent nie musi być duży. Nie musi być też szczególnie drogi. Niech maluch zanim go znajdzie, wykaże się sprytem i cierpliwością. Samo poszukiwanie i odkrywanie małych niespodzianek może być fantastyczną przyjemnością.

Dla młodszego dziecka wystarczy zorganizować zabawę „ciepło-zimno”, a dla starszego przygotować zagadki, które stanowią podpowiedzi naprowadzające na kolejne wskazówki i finalnie na prezent. Odkrycie każdego miejsca ukrycia informacji pozwoli dotrzeć do zabawki, którą maluchowi sprezentowaliśmy.

Gdzie można ukryć liściki? Tych miejsc jest sporo: pod kremem do twarzy w łazience, w ulubionej książeczce, w buciku, itd.

Można iść jeszcze dalej – na lustrze, na szafkach, itd. nakleić żółte karteczki ze wskazówkami nakierowującymi strzałkami na cel, dodatkowo je numerując lub w tym miejscu zamieścić dla maluszka wypisane ręcznie wierszyki, rymowanki, które starszak będzie odczytywał na głos, zmierzając do upragnionej nagrody w postaci prezentu na Dzień Dziecka.

Jeśli nie masz prezentu…

Nic nie szkodzi. Zamiast wyjścia na lody, można zabrać dziecko na przestawienie w teatrze przygotowane specjalnie dla niego, do parku, zoo, na przedstawienie dla dzieci, do aquaparku lub jura parku.

Jednak przed wyjściem z domu warto zadzwonić w dane miejsce i dowiedzieć się, czy są wolne miejsca, by tuż przed kasą nie spotkało nas rozczarowanie.

W dużych miejscowościach propozycji jest jednak tak wiele, że z pewnością bez trudu odnajdziemy przynajmniej jedną, która będzie dla nas satysfakcjonująca.

Dzień – „wszystko robię sam”

Wielkim zaskoczeniem dla maluchów, które na co dzień są nakłaniane do „pośpiechu”, życia w zgodzie z zegarkiem, bo gdzieś musimy zdążyć, gdzieś dotrzeć, skądś szybko wyjść, jest możliwość zwolnienia. Niech Dzień Dziecka będzie wolny od przymusu założenia określonych par spodenek, od zjedzenia danej zupy oraz do bawienia się w określony sposób. Niech Dzień Dziecka będzie po prostu dniem malucha, dniem samodzielności i możliwie jak największej liczby własnych wyborów.

I tak już od chwili przebudzenia, pozwólmy kilkulatkowi w swoim tempie się ubrać. Nie upierajmy się przy jednej koszulce, niech syn lub córka sama wybierze. Potem zamiast sugerować określone śniadanie, przygotujmy pokrojony w plastry ser, szynkę, warzywa i pozwólmy maluchowi samodzielnie skomponować kanapkę. Narysujmy na chlebie serce ketchupem oraz powycinajmy ciekawe kształty – myszkę, samochód, itd. Niech jedzenie będzie wesołe, zabawne, takie, jakie nie jest zawsze.

Następnie porozmawiajmy z maluchem, na co ma ochotę na obiad. Możemy wziąć papierowy talerzyk i powycinać z kolorowej gazety różne produkty spożywcze. Maluch może też wziąć kredki i namalować, jak mógłby wyglądać jego ulubiony obiad. Po wspólnym planowaniu, czas na wspólne zakupy, podczas których można wybrać produkty na owocową sałatkę na deser.

Baw się „za darmo”

W Dniu Dziecka nie musi być drogich zabawek. Dla dzieci najlepszy jest wspólnie spędzony czas. Są gry i zabawy, które nic nie kosztują albo kosztują przysłowiową złotówkę:

  • gra w szukanego – wystarczą dwie osoby. Jedna się chowa, druga szuka. Można bawić się na świeżym powietrzu lub w domu.
  • gra „ciepło, zimno” – wystarczy schować wybrany przedmiot i gdy dziecko się do niego zbliży, mówić „ciepło”, gdy jest bardzo blisko „gorąco”, a gdy się oddala, mówić „zimno”. Maluchy tę zabawę wprost uwielbiają.
  • bańki mydlane – faworyt wielu dzieci. Kilkumiesięczne dziecko będzie patrzyło z zafascynowaniem, a już roczniak będzie starał się je złapać. Dla starszaków można zorganizować zawody, które stworzy większą liczbę baniek.
  • gra w gumę – wystarczą trzy osoby lub dwie (gdy gumę zamocujemy do nogi od ławki, lampy, itd.) Wspaniała zabawa dla całej rodziny. Dodatkowy plus w postaci motywacji do gimnastyki. Większość z nas nie będzie musiała się nawet trudzić, by dziecko wygrało grę.
  • zabawa balonami – balony kupimy w różnych kolorach oraz różnych kształtów. Możemy się bawić nimi na wiele sposobów: toczyć je po podłodze, podrzucać, odbijać, można namalować śmieszne minki, schować w nich wróżby i przekuwać, sprawdzając, co kto wylosuje.
  • zabawa w przebieranie – można pobawić się, pozwalając dzieciom poprzebierać się, zmieniając nakrycia głowy, zakładając czapki, kapelusze taty i mamy, wybierając różne typy szali, buty, itd. Idealna będzie mamina biżuteria, a nawet chwila na malowanie twarzy. Potem tylko parę minut dla reportera i pamiątka gotowa!
  • zabawa w radio – wystarczy zorganizować dyktafon lub po prostu wykorzystać funkcję nagrywania głosu w telefonie komórkowym. Po czym sprawdzić, jak głos dzieci będzie brzmieć w trakcie odtwarzania. Kto wie, może w ten sposób maluchy odbędą pierwszą audycję na żywo i zdobędą doświadczenie, z uśmiechem wspominając w dorosłym życiu swój zawodowy debiut.

Kochani Rodzice, wszystkiego najlepszego dla Wszystkich Dzieci! Udanej zabawy!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. olka olka

    my będziemy piec wspólnie ciasto, a Wy?

  2. ewanka ewanka

    dwa lata temu wybraliśmy się do zoo i muszę się przyznać że nie był to dobry pomysł :-/ było tak tłocznie, że nie było gdzie wsadzić głowy by zobaczyć małpę za kratkami o lwie to już nie wspomnę. Zraziłam się jakimkolwiek wyjście w tym dniu z dziećmi :-/ wolimy przeczekać, do późniejszego terminu. W tym roku, a tak dokładnie jutro jedziemy z dziećmi na wycieczkę do Czorsztyna, Nowy Targ i Zakopane :-)

  3. monika06 monika06

    nasze plany troszkę muszą ulec zmianie!!!
    pogoda nam nie sprzyja wiec siedzimy w domku i dobrze sie zamierzamy bawić;)

  4. Asia Asia

    U dzieci najwspanialszą rzeczą jest fakt, że nie pieniądze są najważniejsze. Owszem bywają dzieci, które wszystko mają i chcą mieć więcej… jednak jestem zdania, że w tych czasach gdzie nie mamy czasu na zabawy z dziećmi, ponieważ pracujemy, a po powrocie mamy mnóstwo innych domowych obowiązków, wystarczy poświęcić dziecku uwagę… pokolorować rysunek, wyciąć serce z kartki, Taki prezent jest bardziej wartościowy niż lalka, która mówi, jednak nie ma się z kim nią podzielić-pobawić.

  5. Monika Monika

    Akurat wyjście do zoo w Dzień Dziecka to nigdy nie jest dobry pomysł – tłumy gwarantowane ;) Ja raczej nie kupuję dziecku jakichś drogich prezentów, zazwyczaj jakąś drobnostkę albo słodycze- ale podobają mi się pomysły zaprezentowane w artykule, chyba w tym roku skorzystam… :D