Co możesz czuć w trakcie karmienia piersią?

Ciekawość tego, jak to jest podawać maluszkowi naturalny pokarm i doświadczać jedynej tego rodzaju bliskości towarzyszy wielu mamom chodzącym w ciąży. Niestety nie każda mama może poznać to uczucie. Są też takie, które podawanie piersi pamiętają jako trud, który nie przynosi upragnionej radości.

Co czuje przeciętna kobieta w trakcie karmienia piersią? Czy karmienie piersią jest rzeczywiście przyjemne? Czy tak jak chcą niektórzy długie podawanie naturalnego pokarmu wynika z chorych skłonności zaspokajania własnych potrzeb przez matkę? Czy w końcu w trakcie karmienia można czuć podniecenie seksualne? Co z bólem, uczuciem oddania i sennością?

Trudno opisać wszystkie odczucia, jakie mogą towarzyszyć karmieniu piersią. Poniżej o tych najważniejszych.

Przyjemność

266170_1361Na początek trochę biologii. Najbardziej poznanym ciążowym hormonem jest oksytocyna. Jest to tak zwany „hormon miłości”. Wydzielany jest w trakcie aktywności seksualnej, podczas kobiecego i męskiego orgazmu oraz w trakcie porodu i karmienia piersią. Oksytocyna wyzwala odczucia miłości i altruizmu. To dlatego podczas przezywania orgazmu z piersi kobiety może wypływać mleko.

Jednak czy przyjemność, którą się odczuwa może być porównywana do podniecenia seksualnego? Czy tego typu uczucie, do którego trudno się przyznać przed samym sobą jest często spotykane? Natura nie działa wbrew sobie. Musiała zaprogramować ludzki organizm w taki sposób, by karmienie piersią było przyjemne, jednak odczucia związane z nim są dalekie od tych przeżywanych w trakcie orgazmu (przynajmniej w większości przypadków: w internecie można znaleźć odważne wpisy blogerek z zaskoczeniem odkrywających, że karmienie piersią przynosi dość nietypowe odczucia, których one same się wstydzą).

Kobieta zazwyczaj czuje odprężenie i zrelaksowanie, które można porównać do stanu po stosunku. Wydzielana oksytocyna w trakcie karmienia może również wzmagać popęd i sprzyjać częstszym stosunkom z partnerem. Z drugiej strony równie dobrze karmiąca piersią mama może nie mieć ochoty na seks. To sprawa bardzo indywidualna.

Senność

Karmienie piersią za sprawą oksytocyny ma działanie uspokajające. To dlatego wiele kobiet kończąc karmienie, łatwo zapada w sen. Podobnie czuje się dziecko, które zrelaksowane ma skłonność do przysypiania podczas ssania piersi i szybkiego zapadania w sen podczas nocnych posiłków.

Spokój

Oksytocyna działa również antystresowo. Dzięki temu, że jest wydzielana pulsacyjnie podczas ssania piersi przez maluszka, pozwala przeciwdziałać wielu chorobom, u których podłoża leży stres. Badaczka Kerstin Uvnas Moberg przeprowadziła badania, w których  matki, które karmiły piersią przez ponad siedem tygodni były dużo spokojniejsze i zrelaksowane, gdy ich dzieci miały sześć miesięcy, niż matki, które nie karmiły piersią.

Zależność

Karmiąc dziecko, ma się poczucia zależności. To za sprawą beta-endorfin, które osiągają najwyższy poziom po 20 minutach od rozpoczęcia karmienia piersią. Hormony obecne w mleku wyzwalają wzajemną przyjemność: dziecka i matki oraz ich zależność, która buduje relacje z maluszkiem. Dzięki temu można odczuwać poczucie wspólnoty.

Oddanie

W trakcie karmienia piersią ważną funkcję odgrywa prolaktyna, która jest hormonem poddania. Sprawia ona, że matka przedkłada potrzeby dziecka nad swoje. Co ciekawe badania wykazały, że hormonu tego jest więcej u zwierząt, które noszą młode.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Mam na imię Kinga. Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    Dla mnie karmienie piersia wcale ale to wcale nie bylo jakos szczegolnie przyjemne. raczej traktowalam je tak po prostu jak nakarmienie malca. moze to kwestria wrazliwości? nie wiem

  2. JOla22 JOla22

    Karmienie piersią było dla mnie sporym wyzwaniem, przygodą i ciekawym doświadczeniem. Szkoda, że nie każda z nas może go doświadczyć

  3. Mysza Mysza

    Podniecenie seksualne??? Nie…

  4. MartaB MartaB

    U mnie bol pojawil sie niemal natychmiastowo po porodzie , towarzyszyl mi przez pierwsze 3 tygodnie, pozniej przeszlo…moglam w koncu delektowac sie karmieniem. Zaznalam wszystkich, opisanych wyzej, uczuc:) Karmilam 7 miesiecy i strasznie, strasznie za tym tesknie:)

  5. l6nka l6nka

    Ja karmię 6 miesiąc i oprócz tych pięknych rzeczy wymienionych w powyższym artykule czuję mdłości przy karmieniu synka, i to nie jest żart :D ponoć jest to powiązane z wyrzutem hormonów.

  6. angelika986 angelika986

    dla mnie karmienie było sporym problemem, niestety synek nie umiał złapać brodawki i nie ssał piersi. ale nie poddałam się i przez 8 miesięcy odciągałam pokarm i karmiłam synka swoim pokarmem

  7. monika06 monika06

    karmienie piersia bylo bardzo wazne w moim zyciu, bardzo chcialam tego i sie udalo;) niestety nie kazda matka moze to przezyc. jak dla mnie bylo to najszczesliwsze miesiace, naprawde blisko spedzone z maluszkiem;)
    kazde karmienie bylo inne, co innego mu towarzyszylo: bol, lzy, radosc, mrowki, sennosc, ale najbardziej zapamietam uczucie „przelewania” sie pokarmu z jednej piersi do drugiej;)