Co młoda mama nosi w torebce?

Postanowiliśmy zrewidować torebki i zobaczyć, jak młoda mama przygotowuje się do wyjścia na spacer. Zgodnie z powiedzeniem…pokaż mi, co masz w torebce, a powiem Ci jaką mamą jesteś, do Waszej oceny pozostawiamy to, czy jesteśmy zapobiegawcze, rozstrzepane, staranne czy pomysłowe…. :) A Ty co nosisz w swojej torebce?

Ewa

EwaZdecydowanie nie Matka Polka. Stara się pogodzić wychowanie dziecka z egoistycznymi pobudkami. Gdy widzi małą kopię siebie, czuje, że żyje.

W mojej niepozornie wyglądającej torebce mieści się Zestaw Przygotowanej Na Wszystko Matki. Znajdują się w nim przedmioty, należące do trzech kategorii: dla mnie, dla córki oraz na wszelki wypadek. Znając swoje dziecko, staram się być przygotowana na wszelkie możliwe przygody, które mogą się nam przytrafić. Dzięki temu, że torebka jest pojemna i wyposażona w długi pasek, nie krępuje mi ruchów i zazwyczaj pasuje do wszystkich stylizacji.

Dla dziecka

  • Coś do picia- mała butelka wody mineralnej, ewentualnie sok w kartoniku, by ugasić pragnienie podróżniczki.
  • Przekąska- Zazwyczaj jest nią bułka, ewentualnie miękka drożdżówka, banan. W razie spadku poziomu cukru we krwi i nagłego ataku złości i zniecierpliwienia lekki posiłek  skutecznie odwraca uwagę dziecka.
  • Zabawka- Niewielka, w zależności, co mi się trafi do rąk, jest nią albo przytulanka- mała foczka, śpiewający telewizorek, zestaw plastikowych kluczy.
  • Do czytania- książeczka lub ulotka reklamowa, chociaż Młoda przepada za folderami promocyjnymi z Biedronki, które namiętnie kolekcjonuje.
  • Smoczek- Niestety, wciąż jest potrzebny, by ukoić małe nerwy, zwłaszcza, gdy długo stoimy w kolejce, lub zdarzy mi się zagadać ze znajomą.
  • Środki czystości- chusteczki higieniczne, nawilżane chusteczki antybakteryjne, żel do mycia dłoni. Przed podaniem przekąski dokładnie czyszczę dłonie córki. Mokre chusteczki świetnie zbierają z buzi resztki jedzenia, nawet potrafią wywabić świeże plamy z soku z odzieży. Ponadto nadają się do czyszczenia poręczy i siedzenia huśtawki.
  • Okulary przeciwsłoneczne- Trzeba być przygotowanym na ostre, słoneczne promienie.

Dla mamy

  • Portfel- a w nim dokumenty z zapisanym na karteczce peselem dziecka, gotówka na małe i nieprzewidziane zakupy.
  • Kosmetyki i akcesoria- krem do rąk, błyszczyk, lusterko szczotka.
  • Telefon komórkowy- Ostatnio służy mi prawie wyłącznie do robienia zdjęć dziecku.

Na wszelki wypadek

  • Długopis i notes- Kiedy zawodzą zabawki i Nadii trudno jest wytrzymać w wózku, wręczam jej coś do pisania i kartkę, po której może rysować.
  • Woreczek/plastikowa torebka- W razie, gdyby trzeba było przechować w niej resztki jedzenia lub brudnego smoczka.

Julia

JuliaJestem Mamą dwóch żywiołowych księżniczek - Łucji i Barbary. Dwóch tak skrajnie różnych, że każdą kwestię widzę dwubiegunowo. Próbuję pogodzić macierzyństwo i rodzicielstwo ze światem zewnętrznym opierając się na zdroworozsądkowym podejściu. Z różnym skutkiem... ale wychodzę z założenia, że co mnie nie zabije, to mnie wzmocni :)

Od samego początku wychodząc z dzieckiem z domu zaopatrzona byłam i jestem w „Groszkową Torbę”. Przy wyjściach gondolowych zaczepiona była na rączce wózka, potem zawitała na ramieniu. Teraz znów jest na rączce, jednak znacznie bardziej wypełniona w środku.
W jej środku zawsze znajdują się:

  • Pieluchy na zmianę, min. 3 szt.,
  • Chusteczki nawilżane,
  • Linomag,
  • Chusteczki jednorazowe,
  • Kilka chrupków kukurydzianych,
  • Napój.

Ostatnio przestałam wkładać:

  • Smoczek Łucji,
  • Książeczkę zdrowia dziecka.

Za to dodałam:

  • Pieluszki drugiej córki,
  • Podkłady do przewijania,
  • Butelka z wodą dla Łucji,
  • Butelka z wodą dla Mamy,
  • Ubranie na zmianę dla Łucji (kilka razy zawitała podczas spaceru POD fontannę…),
  • Moja mała torebusia z dokumentami i pomadką ochronną do ust.

Nigdy nie lubiłam upychania rzeczy do wózka, czy do koszyka pod wózkiem (z racji poruszania się Quinny), zawsze wolałam mieć 1 torbę do pilnowania. Dlatego też wybrałam jeszcze przed narodzinami Łucji odpowiedniej wielkości, z odpowiednią ilością przegródek torbę, która wystarczy w zupełności na spakowanie dziecka zarówno na krótki spacer po bułki, jak i na nocleg u babci.
Jeśli wychodzimy na dłużej do środka dokładam jeszcze:

  • zastawę Ikea (talerzyk, miseczkę, kubeczek, widelec i łyżeczkę),
  • ręcznik,
  • świeże ubranko,
  • owoce i serek,
  • nocnego smoczka,
  • i ulubione 2 książeczki.

Trzeba przyznać, że ilość rzeczy, jakie mieści w sobie Groszkowa Torba jest imponująca. A trzeba Wam wiedzieć, że nie jest ona aż taka wielka. Ot, zwykła, zgrabna groszkowa torba.

Dorota

DorotaLubi dyskutować na wiele tematów. Nie zna tematów tabu. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Odkąd Oliwka nie nosi pieluszek, nauczyła się pić ze zwykłej butelki i nie przewraca się na każdym kroku, moja torebka znacznie „schudła”. Zamiast sporej torby zakładanej na wózek, teraz wybieramy się tylko z najpotrzebniejszymi rzeczami.

Już z chwilą, gdy córka postawiła pierwsze kroki torebka na ramię została zamieniona na wygodniejszą torebkę z długą rączką zarzucaną na skos i noszoną na biodrze. Tutaj swoje miejsce ma obowiązkowo:

  • mała paczka chusteczek nawilżanych (10-15 sztuk)
  • chusteczki higieniczne
  • niewielki woreczek
  • długopis plus mała karteczka
  • portfel
  • komórka
  • plastry (na wszelki wypadek)
  • kubek z napojem (niekoniecznie)
  • niewielka piłka
  • na dłuższe spacery: mały aparat, ze względu na to, że posługuję się chyba najprostszym modelem telefonu komórkowego na dwie karty SIM, w którym nawet nie wiem, czy jest opcja robienia zdjęć.
  • ewentualne zabawki (latem do piasku), większe piłki zabieramy w reklamówkę, którą gdy chce uwolnić ręce, zawieszam na pasek od torebki. …:)

Torebki od dłuższego czasu właściwie nie zmieniam. Zawsze gdy chce to zrobić, czegoś zwyczajnie zapominam przełożyć, więc standardem jest, że na wyjście bez dziecka zabieram piłkę lub zdarzało mi się w pośpiechu w trakcie poszukiwań portfela, wyciągać z torebki śliniak lub majtki w rozmiarze 86. :) Trudno dzisiaj ocenić, co znaczyły w takich momentach miny „niedzieciatych” znajomych…Zawsze zapomnę o to zapytać…

 

A Wy co nosicie w swoich torebkach? Zawartość Waszych torebek jest raczej standardowa, czy może nietypowa? Jak zmieniała się na przestrzeni ostatnich tygodni?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. matahari matahari

    Co to za groszkowa torba? Chce ja miec! :D

  2. Mama kasi Mama kasi

    Ja mam tak jak skromnie, jak ostatni przykład ;)

  3. Ewa Ewa

    A ja zwyczajnie przestałam nosić torebkę :))))) przeszkadzam mi i tyle, wszystko co niezbędne i potrzebne pakuję do wózkowej torby :)

  4. Jola 22 Jola 22

    a ja noszę małą torebkę i siatkę…tak jakoś wygodniej ;)

  5. kinia kinia

    tak, torba w groszki też mi się podoba :)

  6. Julia Julia

    Dziewczyny, za całe złoto świata nie przypomnę sobie od kogo ją kupowałam.
    Pamiętam, że był to producent, można było sobie dowolnie zestawić kolory i wzory (były ich miliony, albo nawet tuziny), kosztowała jakieś 40-50 zł. Torbę kupiłam na allegro, w dziale toreb do wózków.
    Jestem z niej mega zadowolona. W środku dodatkowo ma 2 kieszonki (na „tylnej ścianie”) oraz na bokach po gumeczki (ja tam wkładam pieluszki Basi, bo są malutkie, z drugiej strony wkładałam słoiczki z jedzeniem jak jeszcze je Łucji podawałam, świetnie sprawdzają się też na ulokowanie chusteczek do nosa, bo potem nie trzeba szukać).

    • OlkaG OlkaG

      Ja mam torbę mamy od Bobolidera, tylko akurat ta jest jednak trochę za duża! Mam też drugą z Avonu – ta jest fajniejsza, tylko wygląda na niezbyt mocną.

  7. Julia Julia

    Nie dam Wam głowy, że to TEN producent, ale torba wygląda dokładnie tak: http://allegro.pl/torba-torby-do-wozka-34-wzory-producent-i2682388929.html

  8. marysia.z marysia.z

    no tak ja teraz zamiast nosic kosmetyki dla siebie nosze wszystko co potrzebne dla mojej coreczki

  9. ewanka ewanka

    Pomiędzy kosmetykami moimi jest pampers i paczka chusteczek nawilżających oraz butelka z piciem szczelnie zamknięta :-)

  10. Nika Nika

    ja kiedy idę na dłuższy spacer poza tymi najważniejszymi już wymienionymi (pampers, chusteczki, picie, zabawka, chrupki) staram się zabierać także jakieś rzeczy na zmianę(1 komplet) bo znając możliwości mojej małej często się przydają (najczęściej pampers nie nadąża odbierać;))

  11. OlkaG OlkaG

    Oj, ja też przerzuciłam się znowu na duuużą torbę albo biorę małą + dużą z rzeczami dla dzieci.

Zobacz również