Jak chwalić dziecko? I kilka słów o krytykowaniu

Pochwała składa się  z dwóch części: pierwsza to słowa, w których przekazujemy pochwałę dzieciom, a druga — to, co dzieci mówią o sobie. iStock_000011640509XSmall

Nasze słowa powinny w jasny sposób stwierdzać to, co nam się podoba i co chcemy docenić, biorąc pod uwagę wysiłek dziecka, jego pomoc, pracą, troskę, osiągnięcia czy efekt jego twórczej pracy.

Nasze słowa powinny być dobrane w taki sposób, żeby dziecko jednoznacznie wyciągnęło z nich prawdziwe wnioski na temat swojej osobowości.

Ośmioletni Krystian pomaga ojcu uporządkować piwnicę.

W trakcie pracy ojciec i syn musieli przesuwać ciężkie meble.

OJCIEC: Ten stół warsztatowy jest strasznie ciężki. Trudno go przesunąć.

KRYSTIAN (z dumą w głosie): Ale mi się udało.

OJCIEC: Trzeba mieć do tego dużo siły.

KRYSTIAN (pręży muskuły): Ja jestem silny.

W powyższym przykładzie ojciec skomentował stopień trudności zadania. To Krystian wyciągnął z tego wniosek o swojej sile. Gdyby jego ojciec powiedział: „Synu, jesteś taki silny”, Krystian mógłby odpowiedzieć: „Wcale nie, w klasie są silniejsi chłopcy ode mnie”.

Po czym mogłaby nastąpić bezsensowna, a nawet zażarta wymiana zdań. Zazwyczaj chwalimy dzieci, kiedy chcemy, żeby lepiej o sobie myślały. Dlaczego w takim razie nasze słowa podziwu na temat wyglądu córki powodują, że ona  temu zaprzecza? Dlaczego zdanie: „Jesteś wspaniały” skierowane do syna wywołuje u niego zmieszanie i powoduje, że wychodzi z pokoju? Czy nasze dzieci tak trudno zadowolić, że nie wystarczą im nawet nasze pochwały? Oczywiście, że nie.

Prawdopodobnie nasze dzieci, tak jak większość ludzi, odrzucają pochwały, w których oceniana jest ich osobowość, czy te cechy psychiczne lub fizyczne. Dzieci nie lubią być oceniane.

Jakbyśmy się czuli, gdyby pod koniec każdego miesiąca osoba, która twierdzi, że nas kocha, wręczała nam formalną ocenę? „Za całusy masz piątkę, ale za przytulanie tylko czwórkę. Za to za okazywanie czułości dostajesz szóstkę”. Pewnie poczulibyśmy się upokorzeni i byłoby nam przykro. Nie czulibyśmy się kochani. Istnieje lepszy sposób: przytoczenie opisu sytuacji, zawierającego radość i podziw, dobranie odpowiednich słów, które wyraziłyby uznanie za wysiłek włożony w wykonanie zadania, oraz zdań, w których wyrażamy szacunek i zrozumienie.

Trzynastoletnia Justyna była wieczorem sama w domu, kiedy włamywacz próbował siłą wedrzeć się do mieszkania. Próbowała wzywać na pomoc sąsiadów, ale żaden z nich nie zareagował. Zadzwoniła na policję. Kiedy jej rodzice wrócili do domu, zastali tam policjanta spisującego zeznania Justyny.

Matka i ojciec dziewczynki byli pełni podziwu wobec Justyny, która tak dojrzale zachowała się w trudnej sytuacji. Nie pochwalili jej jednak, mówiąc, jaką jest niezwykłą dziewczynką, ani jak dojrzale się zachowała. Zamiast tego rozmawiali z nią o zaistniałej sytuacji, szczegółowo i z uznaniem opisując jej skuteczne działanie.

Ojciec Justyny powiedział: „Twoje zachowanie spełniało definicję odwagi według Hemingwaya — zachowałaś się w trudnej sytuacji tak, jak należało. Widok trzynastolatki zachowującej zimną krew i w tak stresującej sytuacji wiedzącej, co należy zrobić, żeby się bronić, dzwoniącej do sąsiadów, a potem na policję i podającej policjantowi niezbędne informacje jest naprawdę imponujący.

Mama i ja jesteśmy pełni uznania dla ciebie”. Justyna suchała tych słów i zaczęła się odprężać. Na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech: „Można powiedzieć, że uczę się życiowej zaradności — czy tak byście to nazwali?”. Dzięki takiej reakcji rodziców Justyna nie skarżyła się na to, że musiała być sama wieczorem w domu. Wręcz przeciwnie — po tym przerażającym zdarzeniu poczuła się bardziej pewna siebie.

Oto kolejny przykład: matka Lucjana po południu oglądała mecz piki nożnej, w którym występował jej syn. Po meczu chciała wyrazić swój podziw dla umiejętności syna i jego osiągnięć, więc w szczegółach opowiedziała mu, co jej najbardziej zaimponowało: „Oglądanie jak grałeś w piłkę, było dla mnie ogromną przyjemnością, zwłaszcza, kiedy w ostatnich sekundach meczu dostrzegłeś możliwość strzelenia gola. Zacząłeś biec ze swojego stanowiska obrony na drugi koniec boiska pod bramkę przeciwnika i zdobyłeś zwycięskiego gola! Musisz być z siebie dumny!”.

Dodała: „Musisz być z siebie dumny”, a nie: „Jestem z ciebie dumna”, ponieważ chciała rozbudzić w nim poczucie dumy.

Ojciec poprosi swoją szęścioletnią corkę Jankę, żeby pomogła mu ułożyć zagrabione liście na większe stosy. Kiedy skończyli, ojciec wskazał na utworzone stosy liści i powiedział: „Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć! Sześć kupek liści w pół godziny. Jak ci się udało tak szybko pracować?”.

Wieczorem tego samego dnia, kiedy Janka mówiła tacie dobranoc, poprosiła go, żeby jeszcze raz jej opowiedział „o zrobionych przez nią stosach liści”. Chwaląc dziecko, musimy sobie zadać trud szczegółowego opisu sytuacji.

Dla dzieci będzie lepiej, jeśli przekażemy im informacje oraz okażemy im uznanie, zamiast oceniać  ich charakter. Matka Jurka zostawia mu liścik na jego gitarze: „Grą na gitarze sprawiasz mi ogromną przyjemność”. Jurek by zachwycony. „Dziękuję. Miło mi, że uważasz mnie za dobrego gitarzystę”. Sam wyciągnął wnioski z uznania matki, dopowiadając sobie, że jest dobrym gitarzystą.

Pochwały mogą być również zniechęcające. Zależy to od tego, co dziecko sobie mówi po tym, jak zostanie pochwalone.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kolo Kolo

    Świetne, okazuje się, że nawet chwalenie dzieci nie jest takie proste…

    • Dorota Dorota

      Niestety nie jest, nawet wprowadzanie tych zasad nie jest. Na początku może wydawać się bardzo nienaturalne, ale z czasem wchodzi w krew ;)

  2. mama zwyczajna mama zwyczajna

    No to mam motywację :)