Chrzciny w domu czy w restauracji?

Chrzciny to jedna z pierwszych ważnych uroczystości w życiu małego dziecka i jego rodziców. Najczęściej organizowana w pierwszym roku życia, kiedy niemowlę jest jeszcze małe.

Po mszy organizuje się przyjęcie. I tu rodzi się pytanie – czy obiad i deser oraz ewentualnie przystawki podać w domu czy w restauracji. A może wybrać jeszcze inaczej – chrzciny zorganizować w domu i zdecydować się na catering?

Która z opcji będzie najlepsza? Którą Wy wybraliście?

Chrzciny w domu

+ NicoGiovanni Doiy baptisim at Our Lady of Mercy in Westlake.najniższa cena,

+ swoboda (możliwość skorzystania z kilku pomieszczeń, bezproblemowe przewijanie, karmienie, itd.),

+ można połączyć chrzciny z rodzinnym spacerem, oglądaniem zdjęć, dom pod tym względem daje wiele opcji i nie wymusza „siedzenia przy stole”,

+ nieograniczony czas – chrzciny mogą skończyć się o dowolnej godzinie,

+ masz pewność tego, co znajdzie się na stole – posiłki przygotowane w domu mogą uwzględniać wszelkie diety, alergie, ograniczenia także dla karmiącej mamy – jesteś w stanie wszystko w pełni dopilnować i uniknąć ewentualnych wpadek,

– czas niezbędny na gotowanie, przygotowanie i podanie posiłku (chyba, że zdecydujesz się na catering, czy pomoc kucharki),

– konieczność sprzątania,

– jeśli masz małe mieszkanie, organizacja chrzcin może być trudna,

– stres związany z pogodzeniem wszystkich obowiązków w dniu chrztu – dopilnowanie posiłków, opieka nad dzieckiem, rozmowy z gośćmi.

Chrzciny w domu z firmą cateringową

Jeśli nie chcemy organizować przyjęcia w restauracji, a jednocześnie nie wyobrażamy sobie „stania nad garami”, możemy zdecydować się na wynajęcie kucharki lub na catering. W tym drugim przypadku firma cateringowa dostarczy posiłek, a po naszej stronie pozostanie jego podanie. Koszt, w zależności od rodzaju posiłków, waha się zazwyczaj od 50 do 100 złotych od osoby. Sprzątanie i zadbanie o przygotowanie domu – nadal oczywiście pozostaje po stronie osób wydających przyjęcie.

Chrzciny w restauracji

+ oszczędność czasu,

+ możliwość skupienia się na wymiarze duchowym uroczystości,

+ brak stresu z powodu konieczności dopilnowania przygotowania posiłku,

+ możliwość skupienia się na dziecku oraz na gościach,

+ bez konieczności sprzątania,

+ jedzenie, które pozostało otrzymuje się w pudełkach do domu,

+ powrót do czystego i cichego domu,

– statystycznie wyższa cena (od 70 złotych za obiad wraz z deserem, wzwyż – w zależności od miejsca)

– konieczność zabrania do restauracji wszystkich niezbędnych gadżetów dla dziecka – może być tego sporo,

– brak swobody – niektórzy poza domem z małym dzieckiem mogą czuć się mniej wygodnie,

– często konieczność wczesnego zarezerwowania terminy imprezy,

– niekiedy ograniczony czas – w niektórych restauracjach chrzciny kończą się po podaniu ostatniego posiłku, o określonej z góry godzinie.

Menu w dniu chrzcin

Istnieją różne taktyki.

Można zdecydować się na obiad i deser albo dodatkowo zaplanować kolację – na ciepło lub/oraz przystawki. Osobną kwestią jest również alkohol – czy uwzględniać go na spotkaniu, czy też nie. Warto zastanowić się nad ciastem, deserem w pucharku oraz nad owocami  – czy planować je w menu.

Jeśli chrzciny są w restauracji, zazwyczaj za dzieci do trzech lat nie płacimy, a za starsze maluchy liczy się połowa stawki dorosłego.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Jola Jola

    Tylko w lokalu – wygodniej i lepiej :)

  2. mamakarola mamakarola

    My przy pierwszym synu wynajęliśmy salę i panią kucharkę, która wszystko przygotowała. Jednak nie siedziala ona do końca i następnego dnia samu musieliśmy posprzątać. A drugi syn miał zaplanowane w lokalu, jednak w sobotę przed chrzcinami rozchorował się. Za ciasto i tort musieliśmy zwrócić kasę… Na szczęście tylko za to. Ochrzcimy latem i raczej będzie przyjęcie w lokalu.

  3. Ola Ola

    Myślę, że jak są warunki w domu, to w domu

  4. Iwona Iwona

    Myśmy organizowali chrzciny w domu. Gdybym teraz miała wyprawiać chrzciny – wybrałabym lokal:)