Chłopcy są z Marsa a dziewczynki z Wenus – czyli różnice rozwojowe między dziećmi

Zaraz po urodzeniu wszystkie dzieci wyglądają podobnie, czasem ciężko nawet na pierwszy rzut oka określić płeć. Jednak na podstawie obserwacji narządów płciowych jesteśmy bez problemu w stanie stwierdzić, czy jest to chłopiec a może dziewczynka. W późniejszym czasie sprawa jest prostsza: dziewczynki coraz bardziej różnią się od chłopców rysami twarzy, kolorem i stylem ubrań, fryzurą itp. Jednak to tylko cechy zewnętrzne różniące dzieci między sobą, a co z ich rozwojem, zachowaniem,  umiejętnościami? Czy dziewczynki rozwijają się inaczej niż chłopcy?

Niemowlęta: różnice rozwojowe

Boy_or_girl_2Już od samych narodzin u dzieci  obserwuje się nie tylko różnice między narządami płciowymi. Dziewczynki rodzą się mniejsze i lżejsze, jednak są często zdrowsze. Różnicę w działaniu układu nerwowego chłopców jak i u dziewcząt można zaobserwować  gołym okiem. U  chłopców przeważa hormon adrenaliny, dlatego zwykle ekscytują się w momencie stresu, zaś u dziewczynek przeważają estrogeny, które mogą blokować mobilizację do działania, wprowadzając w nastrój refleksyjny.

Chłopcy natomiast są bardziej chorowici, ale za to mogą poszczycić się silniejszą budową mięśni już po urodzeniu. Z danych statystycznych GUS przeprowadzonych  w ostatnich latach w Polsce wynika, że rodzi się więcej chłopców, jednak u noworodki płci żeńskiej mają większą szansę na długie życie (wskaźnik GUS chłopcy: 72,7; dziewczynki  81,0).

Różnice można zaobserwować również w genach: chłopcy posiadają tylko jeden chromosom X, zaś dziewczynki dwa, przez co ci pierwsi są bardziej narażeni na choroby genetyczne np. hemofilie, daltonizm. Związane jest to z tym, że zwykle zmutowany jest jeden gen, dlatego prawdopodobieństwo zachorowań u chłopców jest dwa razy większa niż u dziewczynek.

Badania przeprowadzone na University Hospital w Lozannie potwierdzają również większe prawdopodobieństwo zachorowań na autyzm u chłopców.  Chłopcy trzykrotnie częściej niż dziewczynki chorują na ADHD, przypuszcza się , że ma to związek z większa podatnością genetyczną na zaburzenia koncentracji.

Dziewczynki natomiast z racji swojego podwójnego chromosomu są narażone na zespół Turnera (brak drugiego chromosomu, lub został uszkodzony), częściej cierpią na infekcje układu moczowego, co jest związane z krótszą cewką moczową. U dziewczynek obserwuje się większą podatność (80 %) na dysplazję stawów biodrowych, a to za sprawą hormonu giętkości (relaksyny), który podczas porodu działa na stawy  miednicy matki a tym samym  zbyt mocno uelastycznia stawy dziewczynki równocześnie.

Ogromnym atutem dziewczynek jest to, że szybciej zaczynają mówić i łatwiej sobie radzą w opanowaniu słownictwa. Badania przeprowadzone w  Cambridge pozwoliły ustalić, że wysoki poziom testosteronu powoduje wolniejszy rozwój językowy, dlatego chłopcy (więcej wytwarzają testosteronu) mają  mniejsze predyspozycje do szybkiego mówienia i wzbogacania słownictwa.

Dziewczynki łatwiej utrzymują kontakt wzrokowy, przez co trafniej odczytują emocje innych ludzi. Chłopcy natomiast są bardziej ruchliwi, odważni, ciekawi świata, lubią rozbierać zabawki na drobne części i badać otaczający świat. Ruchliwość chłopców często sprawia, że zaczynają szybciej chodzić, kopać piłkę i później jeździć na rowerze. Udowodniono również, że przeciętnie chłopcy są bardziej odważni , dziewczynki natomiast są spokojniejsze, nie lubią hałasu, ciemności i są mniej odporne na ból a wszystko to  za sprawą hormonów testosteronu u chłopców i estrogenów u dziewczynek.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. adaaa adaaa

    Ciekawe, w otoczeniu rzeczywiście obserwuję, że chłopcy częściej chorują… ale to dziewczynki są harpaganami! Może przez to, że szybciej rozwijają się motorycznie, to tak do 3 lat chłopcy wydają mi się spokojniejsi, a za dziewczynkami trzeba latać. Ale oczywiście nie jest to grupa reprezentatywna. A może w ogóle nie ma większych różnic, tylko próbujemy na siłę je znaleźć ;-)

  2. xxx xxx

    e tam…głupota…dziecko to dziecko, a nie ktoś kto się wpisuje w jakieś ramy – dziewczynka to może, a tego nie, a chłopiec jest taki, a taki już nie