Powiem Ci bzdurkę…No właśnie. Tylko jaką? Takich bzdurek, które powstają, gdy mamy naprawdę dobry humor słucha się wyjątkowo dobrze, jest uśmiech, są też znaczące spojrzenia, domysły, relaks i zaciekawienie w oczach. Całkiem trudno jednak stworzyć coś, co wywoła taki efekt. Trzeba mieć pomysł. Trzeba być też błyskotliwym. Język musi być rozluźniony. Mózg nie może się spinać. Niestety, mimo dowolności prezentowanej codziennie przez córkę, zaskakiwaniu na co drugim kroku i stawaniu na głowie dosłownie i w przenośni: nie potrafię. Bzdurki nie opowiem, ale opowie ją Artur Andrus.
Robi to doskonale. Gdy czytam, to się uśmiecham. Myślę o tym, gdzie żyję, zastanawiam się nad codziennymi troskami. A córka? Pewnie nie do końca rozumie, bo przecież jeszcze nie może, ale słucha z zaciekawieniem w oczach.
Książka jest dedykowana dzieciom od 5 do 7 lat, jak również dorosłym. Czyta się ją jak dobrą satyrę, trochę jak szopkę, w której biorą udział osoby, z których z jednej strony chcemy się śmiać, by za chwilę uświadomić sobie, że śmiejemy się z siebie samych.
Artur Andrus, autor książki, to „osoba z mediów”. Raczej dobrze znana. Piosenkarz, artysta kabaretowy, poeta, redaktor. Wymieniać można długo. Pisze osiem zabawnych ciekawie ilustrowanych bajek. O czym są te bajki? O tolerancji, życzliwości, braku podstawowych ludzkich odruchów, normalnych ludzkich przypadłościach, opisanych pod płaszczem metafory i trochę zakamuflowanych.
Do bajki dołączona jest płyta nagrana przy współudziale Piotra Bałtroczyka.
I co ja o tym myślę? Tej publikacji mówię: tak, tak, tak. Jest świetna. Nie tylko dla dzieci. A co tu dużo mówić…Naczytałam się w życiu wiele i naprawdę wiem, co piszę :)
„Zielone bajki”
Bajki na blogach pisane, czyli „Blogowe dbajki”
Klasyka dla dzieci
Cholestaza ciążowa
Drodzy Rodzice, zapraszamy do zabawy na naszym profilu na FB. Do wygrania trzy egzemplarze książek. Bawimy się do dzisiaj do północy!
dobre książki potrafią nauczyć praktycznie wszystkiego;)
Fakt :)
Drodzy Rodzice, dziękujemy za udział w konkursie. Wyniki zostały opublikowane na naszym profilu na FB.