Jak być złą babcią? 8 niezawodnych sposobów

6. Faworyzuj wnuki

Gdy babcia ma więcej niż jednego wnuka, może spoglądać życzliwszym okiem na jedno z dzieci: częściej przytulać, zwracać większą uwagę, chętniej się bawić. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, by czas/energię i emocje dzielić z apteczną precyzją, jednak jeśli przekracza się pewną granicę, nietrudno o konflikt. Zwłaszcza jeśli babcine wybory pokrywają się z wcześniejszymi emocjami, gdy sama miała małe dzieci i jeśli żal rodziców dotyczący nierównego traktowania, przekłada się na odczucia wnuków. Historia niestety lubi się powtarzać. A to szczególnie boli.

7. Udawaj

Babcia, która dla świętego spokoju decyduje się opiekować dzieckiem, gdy rodzice są w pracy, może czuć się sfrustrowana, a jednocześnie mieć poczucie winy, że nie chce przebywać tak często z wnukiem jak tego wymagają od niej okoliczności. Tymczasem poświęcanie się, bo „tak trzeba”, nie jest odpowiednią taktyką na dłuższą metę. Żadna babcia nie powinna być „darmowym żłobkiem czy przedszkolem”, jeśli tak naprawdę tego nie chce. Taka wymuszona przysługa nigdy nie będzie dobrze odebrana. Dziecko prędzej czy później odkryje emocje babci, co może skończyć się marudzeniem i nieposłuszeństwem z jego strony, a zapomnienie o własnych potrzebach zemści się z podwójną siłą.

Dlatego zamiast poświęcania – rozmowa i szczerość. Nie musisz być babcią na etacie, by być dobrą babcią.

8. Nie dbaj o siebie

Babcia, która daje sobie wejść na głowę, poświęca każdą chwilę wnukom i dzieciom, w konsekwencji przegrywa. Niestety rzadko jest szanowana (choć oczywiście istnieją pewne wyjątki od tej reguły) i gdy przestanie być już potrzebna, zostaje odstawiona na boczny tor.

Każdy w życiu powinien zachować harmonię: dbając o najważniejsze aspekty życia. Babcia nie stanowi pod tym względem wyjątku.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Wioleta Wioleta

    Ja bym tu jeszcze dodała: Wpychaj wnukom słodycze na potęgę.

  2. Asia Asia

    Bardzo ciekawy wpis i jak dla mnie bardzo na czasie. niestety…:(

  3. BOBO BOBO

    Nie mamy szczęść do babć :(

  4. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Ja mam ten deficyt (mądrość życiową :) ), że wcale nie pragnę być babcią! I nie ma to nic wspólnego z wiekiem, ani z tym, że chcę się odmładzać! Mam dorosłych synów, których uwielbiałam i uwielbiam i nie wyobrażam sobie, bym mogła kochać wnuki choć w połowie tak jak ich ! Czy coś ze mną nie tak? Czy o czymś nie wiem ?

  5. JOLA JOLA

    Święta prawda, z tymi babciami. Myślę, że za mało się o tym mówi, nawet uczy i to z nieświadomości babć wypływają błędy postępowania w stosunku do wnuków i ich rodziców. Wątpię, żeby któraś babcia chciała sprawić krzywdę dzieciom. No chyba że złośliwie przeciw młodym? Niestety, takiej szkoły też w zasadzie nie ma – mam na myśli, jak być dobrą mamą i teściową dla żonatych dzieci.

  6. MulaN MulaN

    Bardzo przydatny artykuł, poproszę takich więcej, za mało się o tym pisze, a to naprawdę pomocne, gdy każdy zna swoje miejsce, swoją rolę

  7. Monika Monika

    Jestem zdania, że dla babć powinny być specjalne kursy, a tylko dla rodziców się organizuje. Relacje miedzy rodzicami dziecka a dziadkami są bardzo ważne.

  8. Aldi Aldi

    Wolała bym by moja mama wpychala moim dziecia czekoladę niz by traktowala ich jak potwory…nigdy nie będę taka babcia jak moja mama :/ jest mi przykro ze moje dzieci maja taka babcie…nie mogą sie swobodnie bawic biegac bo poczaskaja jej bibeloty,rycza jakby byly wypuszczone z buszu,jesc maja przy talerzu bo pobrudza oh durzo tego nie miala bym serca zostawiać mojej mamie dzieci do pilnowania bo siepszyla bym im dziecinstwo zreszta moi chlopcy nawet nie chca u niej siedziec a i ona sama nie czuje potrzeby zajmowania sie nimi … wiec nie narzekajcie na rozpieszczanie tylko grzecznie poproscie by tego nie robili ale dziekujcie ze kocha wasze dzieci