Borelioza u dzieci– grozi nam epidemia?

Borelioza to choroba, którą w Polsce uznaje się za „rzadką”.  Całkiem niesłusznie. Jednak to nie jedyny problem.

Jest to schorzenie, o którym jako naród wiemy mało, opierając swoją wiedzę na mitach oraz szczątkowych informacjach przekazywanych przez lekarzy. Nie jest tajemnicą, że specjaliści w Polsce diagnozują boreliozę niezwykle rzadko. Nie dlatego, że choroba ta występuje sporadycznie, ale dlatego, że nie mają wystarczającej wiedzy na jej temat. Jest coś jeszcze: kłopoty natury diagnostycznej wynikające z trudnych w interpretacji objawów.
Borelioza może dawać różne symptomy na przestrzeni dziesiątek lat.

Te symptomy mogą sygnalizować boreliozę

iStock_000007167684XSmallChorzy w Polsce często cierpią, nie uzyskując wsparcia oraz nadziei na wyleczenie ich dolegliwości. Ich zmęczenie, senność, brak sił, ból głowy, uczucie pieczenia oczu, szumy uszne, zaburzenia pracy serca a nawet depresja są często źle diagnozowane. Przyczyn złego samopoczucia szuka się nie tam, gdzie one się znajdują.

Praktyka lekarska pokazuje, że borelioza w wielu przypadkach pozostaje nierozpoznana i w konsekwencji nieskutecznie leczona. Pacjenci odsyłani są od gabinetu do gabinetu, otrzymują skierowania do kolejnych specjalistów, recepty na drogie leki. Gdy nie da się znaleźć przyczyny złego samopoczucia, lekarze sugerują, że problem jest natury psychicznej.

Cenny czas mija, a choroba prowadzi do kolejnych negatywnych skutków, chory cierpi z powodu niezrozumienia i nieskutecznego leczenia, a lekarze bezradnie rozkładają ręce.

Trudności diagnostyczne

Problemem nie jest jedynie brak wystarczającej wiedzy wśród lekarzy, ale także ignorowanie choroby i potrzeb inwestowania w nowe formy i standardy diagnostyczne.

Kłopotem dzisiaj jest nieskuteczność badań krwi, które często nie pozwalają na wykrycie różnych szczepów bakterii powodującej boreliozę.

W Stanach Zjednoczonych od 2013 roku istnieje przepis, który nakazuje lekarzom informowanie pacjentów o niskiej wiarygodności testów serologicznych wykonywanych w kierunku boreliozy. W Polsce takiego przepisu nie ma, a lekarze wierzą w wyniki otrzymywanych badań, mimo że koledzy po fachu z innych krajów traktują je z dystansem.

Grozi nam pandemia?

O tym, że zagrożenie boreliozą jest duże świadczy też inny fakt.

Na świece inwestuje się ogromne kwoty, by skutecznie leczyć chorobę i chronić społeczeństwo przed groźbą pandemii. Eksperci z Kanady w projekcie ustawy z C-422 z 21 czerwca 2012 r prognozują, że w 2020 roku aż 80% populacji będzie narażonych na boreliozę. W marcu 2012 r. profesor Luc Montagnier, zdobywca nagrody Nobla za odkrycie wirusa HIV, nazwał sytuację z boreliozą mianem pandemii. Problemem jest również brak badań w Polsce w stosunku do krwiodawców, którzy oddają swoją krew i nieświadomie mogą przekazywać chorobę innym osobom.

W Niemczech w samym tylko 2010 roku chroniczną boreliozę rozpoznano u 900 000 osób. W tym samym roku w Polsce zdiagnozowano zaledwie 9003 przypadki. Eksperci wskazują, że chorych w Polsce może być znacznie więcej, jednak trudności diagnostyczne uniemożliwiają ich policzenie.

Nie zawsze rumień

Borelioza całkiem niesłusznie utożsamiana jest z chorobą, która rozpoczyna się od wystąpienia rumienia na skórze. Tymczasem tylko w niewielkiej liczbie przypadków zakażenie bakterią Borrelia przenoszoną przeważnie przez kleszcze (ale również  roztocza, komary, muchy, pchły i wszy) wiąże się z wystąpieniem zmian skórnych. Choroba niekiedy pozostaje przyczajona przez miesiące i lata lub daje trudne w skojarzeniu z wyprawą do lasu objawy.

Borelioza to choroba wielonarządowa, wywołuje różne reakcje, jej występowanie wiąże się z wieloma symptomami.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    Niestety wiele dzisiaj chorób nie jest w ogóle diagnozowanych lub zauważanych z dużym opóźnieniem. Tak też jest z boreliozą u dzieci. lekarze w ogóle nie biorą jej pod uwagę, bo przecież, to mało prawdopodobne. a okazuje się, że niestety dokładnie wszystko jest możliwe. w rodzinie mam też taki przypadek, więc wiem, co piszę…