Ból głowy, ból pleców, drażliwość, rozczarowanie – a będzie gorzej. Skutki zdalnej nauki

Zdalna nauka jest gorsza od nauki stacjonarnej. Większość ekspertów i rodziców nie ma co do tego wątpliwości. Kontrowersje budzi inny fakt. Mianowicie, czy na ten moment zdalna nauka jest potrzebna. Jedni twierdzą, że tak, powołując się na wysokie liczby stwierdzonych pozytywnych wyników testów. Inni mówią, że absolutnie nie, nawiązując chociażby do doświadczeń innych krajów europejskich. W większości szkół w Europie dzieci uczą się stacjonarnie. Tam, gdzie szkoły zostały zamknięte na jesień, dzieci w młodszych klasach szybko wróciły do stacjonarnej nauki (patrz przykład Czech). Powód? Bardzo prosty! Alarmujące doniesienie naukowców, podkreślających, że wszystkie dzieci cierpią na edukacji zdalnej, a szczególnie dzieci do 10 roku życia.

Gdy szkoła nie spełnia funkcji opiekuńczej

Niektórzy rodzice chwalą sobie zdalną naukę. Jednak większość jest nią poważnie zmęczona. Rodzice zwłaszcza najmłodszych dzieci zwracają uwagę na destabilizację życia rodzinnego i zawodowego.

Tam, gdzie była taka możliwość, rodzice posłali najmłodsze dzieci do babć i dziadków. Właśnie do tych, którzy mieli być szczególnie chronieni przed zarażeniem koronawirusem. Tym sposobem dzieci po 8-9 godzin siedzą u babć i dziadków, ucząc się z domu, a po południu spotykają się z koleżankami, z którymi nie mogą widzieć się w ławce szkolnej. Oczywiście zazwyczaj odwiedzają jedną, dwie, trzy czy cztery koleżanki. Zmniejszono zatem liczbę interakcji, ale nie wyeliminowano jej w pełni. Poza tym dzieci często uczęszczają na zajęcia pozalekcyjne, w trakcie których także spotykają się z rówieśnikami. Czy ich dziadkowie nie są narażeni na zachorowanie? Szkoły zamknięto, ale większość dzieci nadal spotyka się z rówieśnikami. W mniejszym wymiarze, ale jednak.

Ci rodzice, którzy nie mogą lub nie chcą skorzystać z pomocy dziadków, często radzą sobie z problemem zamknięcia szkół inaczej. Część, która może, przechodzi na zdalną pracę, pracuje na zmiany popołudniowe lub nocne. Niektórzy idą na zasiłek opiekuńczy. Im dłużej jednak trwa ta sytuacja, tym negatywny wpływ na pracę i rozwój zawodowy jest większy. Zwiększa się ryzyko ewentualnego zwolnienia z pracy. Ile pracodawca ma bowiem cierpliwie znosić to, co się dzieje?

Dzieci i ich świat

Naukowcy wskazują, że największe szkody edukacji zdalnej dotyczą dzieci do lat 10. To dzieci w tym wieku najbardziej tracą na zamknięciu w domu.

Nie tylko pod względem rozwojowym, ale także zdrowotnym. Rodzice zwracają uwagę, że ich dzieci narzekają na:

  • ból pleców,
  • ból oczu,
  • bóle głowy,
  • rozdrażnienie,
  • dzieci są zdenerwowane, zniechęcone,
  • płaczą, chcą wracać do szkół,
  • nie rozumieją tego, dlaczego muszą uczyć się w domu,
  • nie podoba się im edukacja domowa,
  • denerwują się tym, że internet nie zawsze dobrze działa, że nie słyszą, co mówi pani, że pani się spieszy, itd.

Eksperci alarmują, że starsze dzieci również będą mierzyć się z konsekwencjami edukacjami zdalnej. Nie przez miesiąc, nie przez rok, ale przez przez lata. Cała gospodarka to odczuje. To nie smutne prognozy, które się nie spełnią. To realne zagrożenie, o którym mówi się głośno.

Zdalna nauka przez wiele miesięcy dotknie polską gospodarkę. Będziemy pod tym kątem odosobnieni. W innych krajach europejskich świadomość negatywnego wpływu, jakie niesie zamykanie szkół jest większa. Dlatego w Anglii, Irlandii, Szwecji, Danii, Szwajcarii, Hiszpanii i w wielu innych krajach szkoły dla najmłodszych uczniów są otwarte. Wielu rządzących podkreślało nieraz, że nie popełni tego samego błędu jak na wiosnę i nie zamknie ponownie szkół. W Polsce były podobne zapowiedzi, ale szybko się z nich wycofano.

Handel tak. Edukacja nie

W Polsce otwiera się galerie handlowe, żeby wpływy z VAT się zgadzały. Szkół nie otwiera się. Dlaczego? Powód wydaje się prosty. Osoby decyzyjne nie patrzą długofalowo.

Otworzyli wielkie sklepy, Polacy masowo ruszyli na zakupy (można oglądać mnóstwo zdjęć z zatłoczonych marketów). Dzieci natomiast mają siedzieć w domu, bo to podobno one są winne roznoszenia wirusa. Pocieszające jest to, że o tym, że to nieprawda mówi coraz głośniej wielu ekspertów. Może ich głos dotrze tam, gdzie trzeba? Być może w końcu rodzice polskich dzieci także spojrzą dalej i wezmą sprawy w swoje ręce?

Edukacja zdalna to ogromne ryzyko. Im dłużej trwa, tym z większą liczbą negatywnych konsekwencji przyjdzie nam się mierzyć…przez lata.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Bożena Bożena

    Rozdrażnienie mam codzienne faktycznie o dzieciach nie wspomnę robi się cofnięcie ogólne na każdym etapie

  2. Karolina Karolina

    Dodam jeszcze brak koncentracji.

  3. K K

    Mój syn dzięki zdalnej nauce zaczął brać leki od psychiatry masakra

  4. K K

    U mnie też nie za ciekawie. Córka w 1 klasie. Musi sama ogarniać lekcje bo ja pracuje. Mąż ogarnia młodsze i dom. Bardzo nerwowa się zrobiła. Byle głupota wyprowadza ja z równowagi. Ogolnie‍♀️ w domu jeszcze 5 latka i 2 latek. Ciężko jest…

  5. Adriana Adriana

    Pracuję zdalnie, mam dzieci w 3 klasie. Chłopcy są w miarę samodzielni ale nie potrafią się skupić na lekcjach zdalnych. Uczą się na drugiej zmianie, zaczynają lekcje o ok. 11:40 i kończą o 16:00 – cały dzień przy komputerze. Praktycznie nie wychodzą na dwór !!! Są rozdrażnieni, mają dosyć zdalnej nauki, nie chcą robić zadań domowych. Nie rozumiem tej decyzji. Nie wspomnę o tym że ja też już nie daję rady:(

  6. Ewelina Ewelina

    Tak.. bóle głowy, które pojawiają się coraz częściej .. Za dużo komputera w ciągu.. Dzieci tęsknią za normalnością..

  7. Anna Anna

    Dzieci nie mogą chodzić do szkoły a galerie handlowe mogą być otwarte. Nic nie rozumiem. Oprócz wpływów z VATu do skarbu państwa, ok. Ale co z dziećmi? Rosną durne.

  8. Joanna Joanna

    Tego samego zdania jestem. Skutki izolacji dzieci i zdalnego nauczania będą opłakane. Pokolenie Covid

Polecane tematy