Bobomigi – czyli jak dogadać się z niemowlakiem?

Niemowlę nie potrafi jeszcze mówić, swoje potrzeby najczęściej określa poprzez płacz, niezadowolenie i uśmiech. Rodzice nieraz mają dylemat, dlaczego dziecko mimo suchej pieluszki i pełnego brzuszka jest marudne, dlatego szukają przyczyny złego nastroju na wszystkie możliwe sposoby. Jednak znalezienie przyczyny problemu jest nie lada wyzwaniem, bo przecież niemowlę nam nie powie czego oczekuje. A gdyby tak próbować dogadać się z niemowlęciem choćby w najważniejszych życiowych kwestiach?

Taką możliwość daje posługiwanie się na co dzień bobomigami wraz z dzieckiem.

Co to takiego bobomigi?

959135_99180047Bobomigi swoje korzenie mają w języku migowym. Są to znaki , które służą do komunikacji z małymi dziećmi. Potrzebna jest do tego dobra koordynacja ręka – oko u dziecka oraz sporo cierpliwości rodzica. Cały proces nauki bobomigów to nauka powtarzania znaków przez rodzica i dziecko , które oznaczają najpopularniejsze i najbardziej potrzebne słowa. I tak rodzic pokazuje znak i mówi, co on oznacza lub pokazuje daną rzecz za każdym razem, gdy zajdzie potrzeba i zachęca do wykonania znaku dziecko. Dziecko po ok. 2 miesiącach ciągłego powtarzania i nauki potrafi pojąć najprostsze znaki.

Co mówią badania na temat bobomigów?

Półroczne niemowlę jeszcze nie potrafi nic powiedzieć, ale jest już gotowe do pokazywania gestów rączkami, dlatego to odpowiedni moment, by zacząć miganie. Daje to ogromny postęp w rozwoju małego człowieka, co zostało potwierdzone badaniami.

Dziecko rozwija się emocjonalnie , językowo, komunikacyjnie , pamięciowo, matematycznie. Miganie początkowo było przeznaczone dla dzieci głuchoniemych, jednak w 1987 roku rozpoczęto badania, które potwierdziły, że również dzieci zdrowe mogą się komunikować w ten sposób już od drugiego półrocza życia, co przyspiesza rozwój mowy i zwiększa ilość poznawanych nowych słów.

Badania wpływu migania na rozwój mowy potwierdziły, że roczne dzieci, które używały do komunikacji gestów mówią, jak dzieci starsze o cztery miesiące, 36 miesięczne jak 47 miesięczne, mają również szerszy zasób słownictwa i posługują się rozbudowanymi zdaniami. Choć są również przeciwnicy stosowania bobomigów wśród zdrowych dzieci. Niektórzy uważają, że uczenie migania rozleniwia dziecko i zniechęca do mówienia na rzecz wykonywanych gestów.

Jak nauczyć dziecko bobomigów?

Miganie to prosty proces, wystarczy wybrać znaki, których dziecko używa najczęściej i będą najbardziej potrzebne. Naukę najprostszych znaków można rozpocząć już w 6 miesiącu życia, jednak nie później niż w drugim roku życia. Do nauki można stworzyć swój własny słownik i odpowiadające mu znaki lub skorzystać z gotowych propozycji (np. bobomigi oparte na znakach polskiego języka migowego stworzone przez Danutę Mikulską), ważne, by zawsze dany znak oznaczał to samo.

Przykładowo słowo ‚pić” pokazujemy gest ręką, jakbyśmy pili ze szklanki, „spać”- złożyć ręce jak do modlitwy, przyłożyć  do policzka , przechylić głowę w tę stronę i zamknąć oczy. Ważne, by za każdym razem głośno informować dziecko, co dany gest znaczy i zawsze używać do określenia tego samego znaczenia.

Dziecko utrwali sobie gesty, które odpowiadają danym słowom. Najlepiej na początek zacząć od 3- 4 prostych znaków i obserwować, jak dziecko sobie z nimi radzi, dopiero gdy te zapamięta, należy zacząć wprowadzać nowe. Oczywiście można wybrać swój zasób słownictwa, a jeśli nie do końca jesteśmy przekonani, czy sobie poradzimy z miganiem, można wybrać się na gotowe kursy, które uczą zarówno rodziców, jak i dzieci migania.

Czy warto uczyć niemowlę migania?

Miganie to przede wszystkim sposób na szybszą i łatwiejszą komunikacje z dzieckiem. Dziecko może pokazać czego oczekuje( jest głodne, senne, obolałe) lub wyrażać swoje uczucia (zadowolenie, przykrość, złość) dzięki miganiu. Dzięki temu, że jest nam łatwiej porozumieć się z maluchem, dziecko czuje się rozumiane, doceniane i przede wszystkim zadowolone, że jest częścią rodziny.

Miganie pozwala na porozumienie się nie tylko z rodzicami, ale także z dziadkami czy rodzeństwem, dzięki czemu łatwiej i szybciej zacieśniają się więzy rodzinne. Rodzice, którzy mogą zrozumieć dziecko są spokojniejsi, łatwiej reagują na potrzeby dziecka, czego chce i potrzebuje, nie muszą się domyślać, o co chodzi dziecku. Dziecko poprzez naukę gestów wzbogaca swoje słownictwo przez co szybciej uczy się mówić, nazywać rzeczy po imieniu, a także budować długie zdania.

Bobomigi to nie tylko sposób na porozumiewanie się z dzieckiem, ale także świetna zabawa. Nawet jeśli nie zależy nam, by dziecko nauczyło się języka migowego, to poznanie kilku gestów może okazać się wspaniałym pomysłem na spędzanie wolnego czasu i ciekawą zabawą.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.