Biżuteria na smoczek

Abstrahując, od tego, czy dziecko na zdjęciu nie jest za duże na smoczek oraz od tego, czy taki „gadżet” jest bezpieczny (ryzyko udławienia) – czy podoba Wam się taka ozdoba?

Co o niej sądzicie?

10418319_10152414633271704_7854065377558933238_n

Dorota, mama pięcioletniej Oliwii i dwuipółletniej Paulinki, orędowniczka zdrowego rozsądku w wychowywaniu dzieci. Nie znosi wypowiedzi o idealnych niemowlakach, które od pierwszych tygodni przesypiają całe noce, nie grymaszą przy jedzeniu, nigdy nie miewają kolek i złych humorów. Dzieci są tylko dziećmi. Mają prawo do gorszych dni. Tak jak ich rodzice.
Uwielbia wspólne chwile z mężem i córkami. Każdego dnia uczy się, jak być trzeźwo myślącą matką.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ara Ara

    Nie bardzo, wręcz można rzec masakra! Nie lubię „małych księżniczek”, które wyrastają na duże matrony ;)

  2. lidzia lidzia

    NIe robmy z dzieci klaunow…