Jak bezpiecznie spędzić wakacje z niemowlakiem?

Wakacje to czas, kiedy możemy naprawdę odpocząć. Nie musimy się spieszyć, mamy dużo chwil dla siebie, możemy ograniczyć obowiązki do niezbędnego minimum. Naprawdę?

Każdy rodzic małego dziecka wie, że czas wakacji  to również spore wyzwanie logistyczne, okres, do którego trzeba się odpowiednio przygotować, by nagłe sytuacje nie pokrzyżowały nam planów i by maksymalnie wyeliminować ryzyko choroby.

Dobry rodzic to przezorny rodzic. Szczególnie na wakacjach.

Kontakt z naturą

imagesWakacje mają to do siebie, że większość czasu staramy się przebywać na świeżym powietrzu. Maluszki mogą z łatwością zasypiać w wózeczku, starsze mają sporo możliwości do aktywnego kontaktu z naturą.

Z drugiej strony na zewnątrz mogą panować niesprzyjające warunki – mocno palące skórę słońce, wysoka wilgotność (niekorzystna szczególnie dla małych alergików), czy silny wiatr a nawet deszcz.

Pozostaje również problem starannej ochrony maluszków przed owadami – komarami i kleszczami (warto pomyśleć o moskitierze, dobrych olejkach, sprayu na komary, itd.).

Już chodzące lub raczkujące niemowlaki stawiają rodziców przed innym wyzwaniem – zapewnienia bezpiecznego miejsca do spożytkowania nadmiaru energii. Często odpoczywanie tuż nad basenem lub na biwaku wymusza spędzanie połowy dnia na bieganiu za dzieckiem w pół, co rzecz jasna kończy się bólem pleców i zwykłym zmęczeniem…

Jak uchronić się w wakacje przed chorobami?

Niestety przebywając na wakacjach, czyhają na nas zagrożenia. Teoretycznie tam, gdzie często ich się nie spodziewamy

  • klimatyzacja – wiadomo, zbawienie. Jednak dla dzieci zagrożenie. Gdy ustawimy temperaturę w aucie na niski poziom, mamy niemal pewność, że pojawi się przeziębienie, a czasami może dojść nawet do szoku termicznego. Dlatego warto zachować ostrożność i korzystać z tego dobrodziejstwa ostrożnie. Warto zabierać w te miejsca, w których nie mamy wpływu na wysokość temperatury (stołówka w hotelu, sklepy) – kocyk lub  sweterek.
  • woda – najlepsza będzie butelkowa. Dla najmłodszych dzieci jeśli wybieramy owoce na stołówce, zadbajmy o to, by je samodzielnie umyć. Jest to szczególnie ważne w krajach, w których turyści często narzekają na biegunki.
  • woda morska i piasek – często już chodzące niemowlaki przebywają bezpośrednio na plaży i zdarza się im przecierać oczy rękami pobrudzonymi piaskiem i wodą morską. Konsekwencją czego może być stan zapalny i wydobywanie się z oczka sporej ilości gęstej żółtej wydzieliny – ropy. Warto na wakacje zabrać sól fizjologiczny lub polecany przez babcie – rumianek, by w razie podrażnienia przecierać oczka maluszka.z
  • Co tam masz? – niestety nadmorski piasek nie zawsze jest czysty i bywa, że to, co można w nim znaleźć może przerażać nawet rodzica. Pamiętajmy, że młodsze niemowlaki wszystko od razu wkładają do buzi. Groźne może być nie tylko zjedzenie tego, co się znajdzie, ale również rozcięcie nóżki lub rączki o kawałki szkła. Z tego powodu warto sprawdzić, gdzie rozkładamy kocyk .
  • Tłum – dziecko bardzo łatwo może się zgubić, dlatego nie traćmy go z oczu. Najlepiej załóżmy mu na rękę opaskę z numerem telefonu, która będzie chroniła maluszka, stanowiąc dodatkowe zabezpieczenie.

Apteczka

Wybierając się na wakacje z niemowlakiem, warto zabrać ze sobą kilka podstawowych leków: coś na obniżenie temperatury, preparat pomocny w przypadku biegunki (probiotyki), preparat odstraszający komary (przystosowany dla niemowlaków). Oczywiście podstawa to krem z filtrem, najlepiej 50, którym dziecko będzie smarowane przez cały wyjazd. Przydadzą się również plastry (najlepiej wodoodporne).

Ubezpieczenie

Jeśli wybieramy się z dzieckiem na wakacje za granicę, warto zadbać o odpowiednie ubezpieczenie, które nie zwiększy nam znacznie limitu wydatków, a zapewni poczucie bezpieczeństwa. Poza tym warto wyrobić sobie kartę, potwierdzającą fakt ubezpieczenia dziecka (np. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego). Na wakacje niezbędna będzie książeczka zdrowia dziecka, ważne zaświadczenia, wyniki badań, jeśli dziecko przewlekle choruje…

Udanych wakacji!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Joanna Joanna

    Chyba od pewnego czasu okuliści nie polecają rumianku do przemywania oczu. Zawierają substancje, które moga jeszcze bardziej podrażnić oczy i doprowadzić do alergii.