Bezpieczne przywiązanie – jak budować?

Bezpieczna więź nie nawiązuje się z dnia na dzień. To rozwijający się partnerski proces między rodzicem a dzieckiem. Z upływem czasu interpretowanie sygnałów, rozumienie płaczu i odpowiadanie na potrzeby dziecka staje się coraz prostsze. Początkowo zatem najważniejsza jest cierpliwość względem niemowlęcia i względem samego siebie.

Nauka rozpoznawania wskazówek wysyłanych przez dziecko

Każde z dzieci jest unikatowe, więc ten sam sygnał może oznaczać coś zupełnie innego w wykonaniu różnych niemowląt. Dlatego pierwsze zadanie rodzica przypomina zadanie detektywa, który posługując się szczątkowymi informacjami, drogą prób i błędów próbuje odgadnąć, co się dzieje.

  • Odpowiadaj na spojrzenia. Badania wskazują, że odpowiedź na spojrzeniem mają duży wpływ na rozwój bezpiecznego przywiązania. Odpowiadaj na spojrzenie dziecka, a gdy patrzy w innym kierunku spoglądaj tam również, sprawdź, co je interesuje. Gdy dziecko odwraca wzrok, odwróć go także.
  • Przyglądaj się mimice twarzy dziecka oraz ruchom jego ciała, w poszukiwaniu wskazówek. Na przykład, dziecko może poprawić pozycję ciała, zmienić wyraz twarzy, poruszyć ręką czy nogą w odpowiedzi na twój głos, pokazując że jest mu zimno, albo potrzebuje przytulenia.
  • Zapoznaj się z różnymi rodzajami dźwięków, jakie wydaje dziecko i z ich znaczeniem. Na przykład krótki niski płacz może oznaczać „Jestem głodny”, a zmienne kwilenie „Jestem zmęczony”.
  • Zwróć uwagę na rodzaj dotyku, jaki lubi twoje dziecko. Właściwie każdy dotyk dostarcza noworodkowi informacji o życiu. Im bardziej czule je dotykasz, tym bardziej maluch odbiera świat jako miejsce przyjemne.
  • Zwracaj uwagę na te rodzaje ruchu, dźwięku i otoczenia, które dziecko lubi. Niektóre maluchy lubią ruch kołysania czy bycia noszonym, podczas gdy inne koi dźwięk delikatnej muzyki lub  zmiana otoczenia. Pewne dziecko zasypiało tylko w samochodzie, więc rodzice często chcąc je uśpić, zabierali je na krótkie wycieczki.

Czasami dziecko jest marudne bez względu na to, co zrobisz. Na przykład gdy ząbkuje, jest chore albo przechodzi jakąś poważną zmianę rozwojową. Kiedy to się dzieje, rodzice powinni starać się podtrzymywać kontakt i koić dziecko. Ważne jednak by rozumieli, że to trudny okres, który minie i przede wszystkim nie oznacza, że są złymi rodzicami. Wyrozumiałość dla siebie ułatwia zachowanie spokoju, miłości i troski, a te przynoszą dziecku korzyść, nawet jeśli ono nie przestaje płakać.

Zabawa, śmiech i rozmowa z niemowlakiem

Śmiech, dotyk, zabawa i interakcje są tak samo ważne dla rozwoju dziecka jak sen czy jedzenie. Język ciała, ton głosu, kochający dotyk – wszystko to stanowi sposób komunikacji z maluchem.

Kiedy dostrzegasz sygnały wskazujące, że dziecko chce się bawić, po prostu zrelaksuj się i ciesz wymianą uśmiechów, dźwięków i zabawnych min.

Zabawki, książeczki i muzyka mogą być pomocne w rozpoczynaniu zabawy, ale często wystarczy zabawa w „a kuku” albo śmieszna zmiana głosu. Jednak niemowlęcy układ nerwowy dynamicznie się rozwija i dlatego maluch szybko się męczy. Tak więc należy też zwracać uwagę na sygnały świadczące o tym, że dziecko potrzebuje wycofać się z zabawy i odpocząć. Rodzice często początkowo przeżywają dyskomfort związany z tym, że nie bardzo wiedzą jak bawić się z dzieckiem. Jednak najważniejsze jest to, by nie ustawali w swych staraniach. Oczywiście wtedy, gdy dziecko jest do zabawy gotowe.

Doskonała okazja: karmienie i spanie

Wiele spośród wczesnych sygnałów wysyłanych przez niemowlę dotyczy jego fizjologicznych potrzeb, a dokładnie spania i jedzenia. Zmiana częstotliwości karmienia lub dodanie odrobiny czasu na wypoczynek w odpowiedniej chwili może mocno wpłynąć na zdolność dziecka do wchodzenia w kontakt.

Dziecko pozbawione właściwego odpoczynku, nie może być spokojne, czujne i gotowe do kontaktowania się. Niemowlęta śpią dużo, przez pierwszych kilka miesięcy nawet 18 godzin na dobę. Stąd sygnały dotyczące snu pojawiają się zaskakująco często. Często dziecko przemęczone reaguje nadmierną czujnością i porusza się gorączkowo. Łatwo pomylić takie zachowanie z zaproszeniem do zabawy, ale jest to sygnał świadczący o tym, że czas na drzemkę minął już pół godziny temu.

Głód również bywa przyczyną wielu wczesnych niemowlęcych sygnałów. Harmonogram karmienia o ustalonych porach jest pomocny, lecz przyśpieszony wzrost i zmiany rozwojowe powodują, że dziecko co kilka tygodni potrzebuje zmian w grafiku. Dlatego ważne jest zwracanie bacznej uwagi na unikalne dla malucha oznaki głodu.

Rodzic wystarczająco dobry, a nie idealny

Nie trzeba być bezustannie idealnym rodzicem, by nawiązać z dzieckiem dobrą więź. Wystarczy się starać i nie przejmować tym, że nie zawsze wiadomo, o co maluchowi chodzi. To reagowanie na próby interakcji oraz pragnienie dostrzeżenia i naprawy przegapionego sygnału sprawia, że więź jest raczej bezpieczna niż pozabezpieczna.

Bezpieczne przywiązanie wymaga rozumienia sygnałów wysyłanych przez dziecko przez około 30% czasu, a nie cały czas.

Nie trzeba być rodzicem idealnym by wykształcić więź z niemowlakiem. Proces nawiązywania bezpiecznej więzi idzie dobrze, dopóki zauważasz, że jakiś sygnał został przez ciebie przegapiony i nie ustajesz w dochodzeniu, czego niemowlę potrzebuje. W gruncie rzeczy, zdawanie sobie sprawy z tego,  że coś w kontakcie poszło nie tak i próba naprawy tego stanu, może tak naprawdę wzmacniać relację z noworodkiem.

Bycie rodzicem niemowlęcia często określa się jako najtrudniejszą rzecz do wykonania w życiu. To niewiarygodne jak dużo energii i pracy może wymagać takie małe stworzenie. Jednak nikt nie jest w stanie być w pełni obecny i uważny przez 24 godziny na dobę. Każdy rodzic potrzebuje pomocy i wsparcia, aby pozostawać spokojnym i zaangażowanym.

Wyzwania dla nawiązania bezpiecznej więzi

Pewne zjawiska i sytuacje mogą sprawiać, że nawiązanie bezpiecznej więzi z niemowlęciem staje się zadaniem trudniejszym. Część z nich leży po stronie dzieci, część po stronie rodziców.

Większość niemowląt rodzi się z gotowością do nawiązywania więzi z opiekunem. Jednak czasem mogą pojawić się problemy. Utrudnienia w zakresie nawiązywania więzi mogą pojawić się w przypadku:

  • Uszkodzenia układu nerwowego dziecka
  • Trudności prenatalnych i okołoporodowych
  • Kłopotów zdrowotnych niemowlęcia
  • Wcześniaków, które przebywały na intensywnej terapii
  • Dzieci oddzielonych od rodziców po urodzeniu
  • Niemowląt, które miały kilku opiekunów

Rodzice, którzy sami nie doświadczyli bezpiecznej więzi będąc niemowlętami, mogą mieć trudności w nawiązaniu jej z własnym dzieckiem. Do innych wyzwań po stronie rodziców należą:

  • Depresja, niepokój, problemy emocjonalne
  • Uzależnienie od alkoholu lub narkotyków
  • Wysoki poziom stresu (trudności finansowe, brak wsparcia, przepracowanie, itp.)
  • Sytuacje zaniedbania czy chaosu we własnym dzieciństwie
  • Środowisko nie wzbudzające poczucia bezpieczeństwa
  • Głównie negatywne wspomnienia z własnego dzieciństwa

Oczywiście powyższe trudności nie przekreślają szans na nawiązanie bezpiecznej więzi. Jednak potrzebna może być pomoc. W przypadku niemowlęcych trudności warto czym prędzej skonsultować problem z pediatrą lub specjalistą w zakresie wczesnej interwencji. Z kolei rodzice mogą skorzystać z pomocy i wsparcia psychologicznego.

Fakty i mity na temat przywiązania

Mit: Moje dziecko jest do mnie przywiązane, ponieważ je urodziłam

Fakt: Niemowlęta mają niezależny system nerwowy, który może różnić się od twojego. To, co tobie sprawia przyjemność niekoniecznie sprawi, że twojemu dziecku będzie przyjemnie. Tak więc, aby zrozumieć indywidualne potrzeby swojego maleństwa, musisz przyglądać się i wsłuchiwać w wysyłane przez nie sygnały.

Mit: Odpowiadanie na każdą potrzebę dziecka jest rozpieszczaniem
Fakt: Wręcz przeciwnie, im bardziej odpowiadasz na potrzeby niemowlęcia, tym mniej „rozpieszczonym” dzieckiem będzie ono w przyszłości. Więź tworzy zaufanie, a dzieci przywiązane bezpiecznie mają tendencję do większej niezależności.

Mit: Bezpieczne przywiązanie i miłość są tym samym
Fakt: Przywiązanie matki i niemowlęcia pojawia się instynktownie, lecz kochanie dziecka niestety nie gwarantuje bezpiecznego przywiązania. To rozwija się na bazie twojej umiejętności radzenia sobie ze stresem, odpowiadania na sygnały dziecka i zdolności do uspokajania go.

Mit: Mam trudności z odczytywaniem sygnałów i niewerbalnych wskazówek wysyłanych przez moje dziecko i nie zawsze potrafię określić, czego ono chce. Tak więc z pewnością nie jest ono bezpiecznie przywiązane.
Fakt: Zrozumienie wszystkich niemowlęcych sygnałów i potrzeb jest nie tylko niepotrzebne, ale też niemożliwe. Tak długo jak zachowasz zdolność rozpoznawania przerwy w kontakcie i będziesz dążyć do poprawy kontaktu, relacja między tobą a dzieckiem może nawet ulegać wzmocnieniu z uwagi na naprawianie więzi.

Mit: Reakcja przywiązania może pojawić się tylko między biologiczną matką i jej dzieckiem
Fakt: Niemowlę przywiązuje się do opiekuna, który poświęca mu najwięcej czasu i troski. Nie musi to być biologiczna matka. Może być ojciec albo rodzic adopcyjny. Jednak badania wykazują, że niemowlę opuszczone przez pierwszego opiekuna, jest w stanie wytwarzać relację przywiązania do nowych osób nie więcej niż dwukrotnie. Stąd adopcja niemowlęcia powinna być nieodwołalną decyzją.

Mit: Dzieci mogą wykształcić bezpieczną więź z kilkoma osobami
Fakt: Niemowlęta nawiązują relację bezpiecznej więzi tylko z jedną osobą – tą która spędza najwięcej czasu troszcząc się o nie. Jednak mogą także wiązać się i kochać inne osoby, które się nimi zajmują.

Mit: Bezpieczne przywiązanie to proces jednostronny, który skupia się na dokładnym odczytywaniu sygnałów dziecka
Fakt: Przywiązanie jest dwustronnym interaktywnym procesem, w którym twoje dziecko odczytuje twoje sygnały, a ty odczytujesz jego.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Karina Wiencelewska - psycholog, psychoterapeuta, specjalizuje się w terapii systemowej rodzin i par. Odkąd pamięta, lubiła słuchać ludzi i pomagać im, a z czasem odkryła w sobie talent do wspomagania rozwoju osób w każdym wieku. Otworzyła więc gabinet psychoterapii Pomost, by pomagać ludziom wprowadzać pozytywne zmiany w życiu. Z pasją wykonuje swój zawód czerpiąc życiową energię z pracy z ludźmi, zarówno dziećmi jak i dorosłymi. Zawsze gotowa do prowadzenia długich dysput przy filiżance świeżo parzonej herbaty.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.