Bezpieczne kółko do pływania z siedziskiem

Kółko-fotelik do pływania dostępne jest w wersji okrągłej lub kwadratowej. Można je otrzymać w różnych kolorach, najczęściej jednak do nabycia jest w barwie żółtej, która jest z jednej strony uniwersalną barwą, pasującą zarówno dla chłopca, jak i dziewczynki, z drugiej – to kolor doskonale zauważalny na wodzie. Wśród propozycji znajdują się też takie, które posiadają zagłówek, zwiększający komfort kąpieli malucha, mogącego się o nie oprzeć lub też takie, które nie mają zagłówka– dzięki czemu łatwiejsze jest wkładanie malucha do koła (nie trzeba dbać o to, by zagłówek znajdował się za karkiem).

Dlaczego hit?

Wystarczy włożyć malucha do koła, by dziecko bezpiecznie unosiło się na wodzie, a rodzice mieli obie ręce wolne. Dzięki temu można pokazywać maluszkowi różne zabawki, delikatnie kręcić kołem, imitować fale, itd.

Koło posiada specjalne „majteczki”, które pozwalają na takie włożenie malucha, by dziecko unosiło się bezpiecznie na wodzie (wypierane przez koło), z nogami zanurzonymi pod wodą.
Większość kół posiada kilka komór powietrznych (na przykład cztery), które zwiększają komfort (możliwość dmuchania wszystkich komór po kolei)  bezpieczeństwo (w razie, gdyby w konstrukcji koła pojawiła się dziurka, pozostają jeszcze inne komory)  korzystania z nich.

Możliwość nabycia koła dostosowanego do wieku dziecka: są modele dla maluchów od około szóstego miesiąca do roku, jak również takie, które nadają się dla dzieci od roku życia wzwyż.
Materiał, z jakiego wykonuje się koło do pływania sprawdza się zarówno na basenie, jak i w kąpieli morskiej. Tworzywo jest lekkie, mocne, odporne na działanie słońca, oleju i soli.

Jedyna wada koła z siedzonkiem do pływania dla dzieci to chyba tylko konieczność jego dmuchania (koło się samo nie nadmucha:) oraz fakt, że nie na wszystkie baseny dla dzieci można wnosić zabawki, w tym koła z zewnątrz (dozwolone jest tylko korzystanie z dostępnych w obiekcie produktów).

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. miraga_ miraga_

    Takie właśnie mamy i polecamy. Żadne rękawki, same kamizelki, czy kółka nie dadzą nam takiego bezpieczeństwa jak to kółko.

  2. olka olka

    tak, to kolo jest super.

  3. Wioleta Wioleta

    my zakupiliśmy podobne w kształcie autka z kierownicą, jest rewelacyjne. Mały szaleje na basenie a ja nie muszę obawiać się o jego bezpieczeństwo jak w przypadku zwykłego koła:)

  4. HelowaMama HelowaMama

    Nad morzem zalecam szczególną ostrożność. Kiedyś widziałam jak takie koło razem z małym pasażerem zostało wywrócone przez falę. Nogi majtały w górze, głowa była pod wodą, a że koło dość duże- matka (moja ciotka) dobrą chwilę mocowała się z nim, aby przewrócić je na dobrą stronę- wyjęcie malca z tych „niby majtek” w takiej pozycji było niemożliwe.

    • Kasia Kasia

      Dokładnie – te koła są niebezpieczne i zresztą w wycofane w pewnych (nie pamiętam jakich) krajach ze sprzedaży. Sama miałam takie koło jako roczny bobas (a mam już prawie 3 dychy więc to nie jest nowy wynalazek) i do dziś mama wspomina jak jej na basenie (wcale nie nad morzem!!) fiknęłam koziołka a nóżki się zaklinowały w tych majteczkach. Najbezpieczniejsze są jednak rękawki + na początek ręce rodzica. Przyzwyczajony do rękawków maluszek już w wieku 12-18 m potrafi sam się w nich na wodzie utrzymać i co ważne jest wówczas świadomy co się dzieje z jego ciałem i nie kombinuje zbytnio jak jeszcze nie umie. Ewentualnie na chwilę dla pustych rąk rodziców może być koło zwykłe dostosowane do wagi dziecka + rękawki. Wynalazki jak te koło z majteczkami powodują że rodzicom się wydaje że dziecko jest bezpieczne. Oddalą się na 2 kroki, dziecko sięga po zabawkę i nieszczęście gotowe. Mój synek ma 18m – od paru miesięcy pływa (a raczej unosi się na wodzie) w rękawkach. Jak już nie ma siły to się podtapia ale jest tego świadomy i próbuje dotrzeć do brzegu lub rodzica, żeby się złapać. A w takim kółku to dziecko się nawet nie spodziewa kiedy znajdzie się pod wodą.

  5. LenaMama LenaMama

    Bardzo pomocny artykuł. Ja dla swoich dzieci zakupiłam rękawki do pływania. Jakoś do kółek nie mam zaufania. Ogólnie dużo rzeczy na basen dla moich maluchów kupiłam przez internet (w sklepie Asport-Junior.pl) bo w sklepach stacjonarnych nic nie można znaleźć.