Elżbieta

Ela, dziennikarka, miłośniczka gór i fotografii a od niedawna szczęśliwa mama małego Gagatka, będącego dla niej nieustannym źródłem inspiracji. Na co dzień stara się łączyć pracę z trudną sztuką bycia rodzicem. Nie lubi słowa "poświęcenie" w odniesieniu do macierzyństwa. Wierzy, że dziecko nie ogranicza nas a wzbogaca nasze życie.

Moja wiara = mój wybór. A co z wyborem dziecka?

Moja wiara = mój wybór. A co z wyborem dziecka?

komentarzy: 1

Zdecydowana większość Polaków to katolicy. Mówi się często, że Polska to kraj jednowyznaniowy, gdzie mniejszości religijne stanowią niewielki procent społeczeństwa. I takie informacje potwierdzają statystyki. Pomimo to coraz częściej zawierane są u nas małżeństwa mieszane, osób różnych wyznań. Warunkiem zgody …

Elżbieta
Komórki, tablety i inne gadżety – czy nasze dzieci tego potrzebują?

Komórki, tablety i inne gadżety – czy nasze dzieci tego potrzebują?

komentarzy: 2

Dziś niejeden kilkulatek potrafi obsługiwać komórkę, komputer, tablet czy smartphone. Co więcej nieraz radzi sobie z nowoczesnymi technologiami lepiej niż jego rodzic, którego dzieciństwo upłynęło bez tego typu gadżetów. Wydaje się, że pomiędzy współczesnymi dziećmi a wcześniejszym pokoleniem,  które z …

Elżbieta
Nudzi mi się! czyli po co dziecku nicnierobienie

Nudzi mi się! czyli po co dziecku nicnierobienie

komentarzy: 1

Rano szkoła, po niej zajęcia pozalekcyjne: sportowe, muzyczne, plastyczne, kursy języków obcych itd., wszystko pod czujnym okiem rodzica i według jego planu, by było mądrze, rozwojowo, edukacyjne i motywująco. W dzisiejszym świecie tak wygląda dzień niejednego malucha. Wakacje, okres kojarzący się z beztroską i nicnierobieniem, także są ściśle zaplanowane. Wypełniają je wszelkiego rodzaju obozy, szkolenia a nawet nauka, by lepiej wypaść na tle klasy w przyszłym roku lub nadrobić zaległości. Nuda nie wchodzi w rachubę. Dziecko nie powinno się nudzić, bo mu wtedy tylko głupie pomysły przychodzą do głowy – powiedzą niektórzy. Jednak czy te „głupie pomysły” nie potrafią być czasami zaskakująco kreatywne? Oddajmy dzieciom prawo do nudy! – apelują pedagodzy. Czytaj dalej

Elżbieta
Portret rodzica (nie)idealnego – też jesteś nieperfekcyjna?

Portret rodzica (nie)idealnego – też jesteś nieperfekcyjna?

komentarzy: 3

Powszechnie wiadomo, że rodzic idealny nie istnieje. Uzasadnione wątpliwość budzą deklaracje mam, które nigdy nie krzyknęły na swoje dziecko, nie porównywały je z innymi, nie osądzały, zawsze mają dla malucha czas itd.

Prawda jest taka, że posiadanie wiedzy teoretycznej na temat wychowania nie gwarantuje nam sukcesu w praktyce. Co z tego, że zdajemy sobie z czegoś sprawę, skoro z niezliczonej liczby powodów robimy często zupełnie inaczej…

Jakie zatem przykazania dobrego i mądrego wychowania łamie na co dzień nieidealny rodzic, niektóre nawet z premedytacją? Czytaj dalej

Elżbieta
Przytul mnie, mamo, tato, czyli wpływ dotyku na rozwój dziecka

Przytul mnie, mamo, tato, czyli wpływ dotyku na rozwój dziecka

komentarzy: 0

Przytulanie jest ważne. Jak bardzo, może świadczyć fakt, że powstała nawet dziedzina nauki zwana psychoimmunologią, zajmująca się m.in. badaniem roli dotyku w procesie zdrowienia. Według specjalistów może on pomóc w leczeniu autyzmu u dzieci i wspomaga prawidłowy rozwój wcześniaków. Specyficzną formą dotyku jest masaż. W medycynie wyróżniamy wiele rodzajów masaży: terapeutyczny, relaksacyjny, sportowy (np. przygotowujący mięśnie do wysiłku) czy leczniczy. Mają one za zadanie przynieść ukojenie, złagodzić stres, odprężyć, ale także wpłynąć na poprawę naszego zdrowia fizycznego. Potrzeba dotyku, czułości, przytulenia jest niezwykle silna i towarzyszy nam przez całe życie. Czytaj dalej

Elżbieta
Jedynak – samolub i egoista?

Jedynak – samolub i egoista?

komentarzy: 6

Osobom nieposiadającym rodzeństwa często przypisuje się wiele negatywnych cech. Funkcjonuje przekonanie, że jedynacy to egoiści. Według stereotypu, jeśli nie masz brata ani siostry, z pewnością jesteś samolubny, nie potrafisz przegrywać, dzielić się z innymi czy współpracować w grupie. Obce ci jest uczucie empatii, bo myślisz głównie o sobie, a będąc we wszystkim wyręczany, niewątpliwie wyrośniesz na maminsynka lub rozpieszczoną córeczkę tatusia. Z drugiej strony to na tobie skupia się cała uwaga rodziców i nierzadko musisz stawić czoła ich wygórowanym ambicjom. Ponieważ większość czasu spędzasz z dorosłymi, nie potrafisz nawiązać dobrych relacji z rówieśnikami, w rezultacie często czujesz się samotny i niezrozumiany przez inne dzieci.

Słuchając tego typu opinii, można odnieść wrażenie, że brak rodzeństwa odbiera nam szansę na szczęśliwe dzieciństwo i ma negatywny wpływ na nasze dorosłe życie. Jednak czy rzeczywiście tak jest? Czytaj dalej

Elżbieta
Mamo! Tato! Nie straszcie mnie

Mamo! Tato! Nie straszcie mnie

komentarzy: 1

Jedz, bo już więcej nie dostaniesz. Jak nie chcesz iść, to cię tu zostawię. Zaraz wyjdę z domu i nie wrócę. Bądź grzeczny, bo cię oddam… Mama się przez ciebie pochoruje. Nie płacz, bo ten pan cię zabierze. Umyj ząbki, …

Elżbieta
Jestem kurą domową i jestem z tego dumna!

Jestem kurą domową i jestem z tego dumna!

komentarzy: 7

Zaniedbana, chodząca do popołudnia w piżamie i z papilotami we włosach. Zgorzkniała, marudząca, wiecznie zmęczona. Kobieta bez ambicji. Jej życie kręci się wokół rodziny, to jej poświęca cały swój czas, spędzając dnie na opiekowaniu się dziećmi, praniu, gotowaniu i sprzątaniu. Nic innego jej nie interesuje. Nie ma żadnego hobby, bo dla niej pasje to dziecinada. Nie lubi czytać książek, nie chodzi do kina czy teatru – bo szkoda na to kasy. Często jest też leniwą egoistką, której nie chce się pracować. Nie przeszkadza jej, że jest utrzymywana przez męża. Uważa to za jego obowiązek. Kto to taki? „Kura domowa” a raczej jej stereotypowy, lecz nadal silnie zakorzeniony w społeczeństwie obraz. Pojęciu temu nadano mocno pejoratywne znaczenie. Jednak czy tak jest naprawdę? Czy bycie „kura domową” to wstyd? Czytaj dalej

Elżbieta
Tokofobia, czyli chorobliwy strach przed ciążą i porodem

Tokofobia, czyli chorobliwy strach przed ciążą i porodem

komentarzy: 2

Zdecydowana większość kobiet odczuwa strach przed porodem. Młode mamy boją się bólu, niespodziewanych komplikacji, które mogłyby zagrozić zdrowiu lub życiu dziecka. Boją się też  powikłań poporodowych. Często, jeszcze będąc w ciąży, martwią się, czy dadzą sobie radę podczas rozwiązania, czy …

Elżbieta
Zaprogramuj swoje dziecko

Zaprogramuj swoje dziecko

komentarzy: 3

Nie marudzi przy jedzeniu, sprząta po sobie zabawki, używa słów „proszę” i „dziękuję”, zawsze słucha, co do niego mówimy i skrupulatnie wykonuje nasze polecenia, nie przeklina, nie narzeka, nie płacze bez powodu, naszą odmowę kupna kolejnej zabawki traktuje z pełnym zrozumieniem, potrafi dzielić się z innymi, jest empatyczne, wesołe i posłuszne. Idealne dziecko. Nie istnieje! – tak zapewne wielu z Was zareaguje w tej chwili. Otóż, istnieje. I może to być właśnie Wasze dziecko. Wystarczy zainwestować nieco pieniędzy i w wieku kilku miesięcy zapisać je na terapię behawioralną…

No dobra, może taka wizja jest trochę nazbyt optymistyczna. Faktem jest jednak, że tego typu praktyki stają się coraz bardziej popularne a możliwość wpłynięcia na zachowanie swojego dziecka w przyszłości kusi coraz szersze grono rodziców. Czytaj dalej

Elżbieta
Rodzice, którzy kochają zbyt mocno…czyli kilka słów o nadopiekuńczości

Rodzice, którzy kochają zbyt mocno…czyli kilka słów o nadopiekuńczości

komentarzy: 1

Mądrą miłość rodzicielską do dziecka można umieścić w środku, pomiędzy dwoma skrajnościami. Z jednej strony znajdą się rodzice, którzy opuszczają dzieci w sensie emocjonalnym, czyli pozbawiają je swojej uwagi i opieki, z drugiej znów tacy, którzy zbytnio koncentrują się na dziecku, nie dając mu przestrzeni do własnych wyborów, popełniania błędów czy podejmowania prób. Twierdzą, że to oni wiedzą lepiej, z kim ma się bawić, a z kim nie, umieją lepiej zawiązać buciki, zapiąć kurteczkę, załatwią za młodego człowieka każdą sprawę w szkole czy przedszkolu, nie pozwolą, by miał zatarg z kolegą czy koleżanką i wybiorą za niego najlepsze zabawki… W tym wypadku możemy mówić o kochaniu zbyt mocno czyli zaborczej miłości, która może być równie destrukcyjna, jak opuszczenie emocjonalne. Całe szczęście znakomita większość z rodziców lokuje się gdzieś pomiędzy tymi dwoma postawami. Czytaj dalej

Elżbieta
Moje dziecko mnie nienawidzi…

Moje dziecko mnie nienawidzi…

komentarzy: 1

Kocham Cię mamusiu, kocham Cię tatusiu – to chyba najpiękniejsze słowa, jakie rodzic może usłyszeć od swojego dziecka. Na te słowa często czekamy. One dają nam siłę na każdy dzień zmagań z codziennością i łagodzą wszelkie rodzinne konflikty. Trudno złościć się na malucha, gdy zobaczymy ten ujmujący uśmiech i usłyszymy takie wyznanie miłości. Co jednak, gdy zamiast tego dziecko oznajmia, że nas…nienawidzi? Czytaj dalej

Elżbieta
Zawał u niemowlaka. Czy to możliwe?

Zawał u niemowlaka. Czy to możliwe?

komentarzy: 3

Otyłość, palenie papierosów, niezdrowa dieta, brak ruchu, stres, cukrzyca, starszy wiek, płeć męska – głównie z takimi czynnikami ryzyka kojarzy nam się zawał mięśnia sercowego. Okazuje się jednak, że atak serca może wystąpić również u kilkuletniego dziecka a nawet niemowlaka. Powoduje go mało znana choroba zwana – Kawasaki. Czytaj dalej

Elżbieta
Nago przy dziecku

Nago przy dziecku

komentarzy: 4

Przebieracie się przy swoich dzieciach? Kąpiecie się z nimi? Wasze maluchy widują Was nagich?

Ile rodzin, tyle różnych podejść do kwestii nagości. W niektórych jest to temat tabu. Coś o czym się nie rozmawia i co jest uważane za coś wstydliwego. W innych, wręcz przeciwnie – mówi się, że cielesność jest czymś naturalnym i tak powinniśmy ją traktować, jak część naszego człowieczeństwa, bez skrępowania czy lęku. Niewątpliwie, na to, jak wychowujemy nasze dzieci ogromny wpływ mają doświadczenia, które wynieśliśmy z domu rodzinnego. Czasami powielamy zachowania rodziców, czasem staramy się postępować przeciwnie. Zawsze jednak nasze zachowania kształtują nasze dziecko. A jak różne podejścia do kwestii nagości mogą wpłynąć na jego rozwój? Czytaj dalej

Elżbieta