Atopia, alergia, atopowe zapalanie skóry – czy to to samo?

Nie da się stwierdzić, który emolient jest najlepszy – trzeba dobierać odpowiedni metodą prób i błędów, pamiętając o tym, że w pewnym momencie może przestać być tolerowany przez skórę lub jego efektywność może się zmniejszyć.

Niemniej, by zwiększyć funkcję bariery skóry najważniejsze jest konsekwentne smarowanie skóry cienką warstwą, natychmiast po kąpieli i częste dosmarowywanie jej w ciągu dnia.

W przypadku zaostrzeń AZS czasem konieczne jest stosowanie bardzo tłustych maści robionych, przepisanych przez lekarza, jak również maści zawierających glikokortykosteroidy (tzw. sterydy).

Leczenie AZS jest głównie objawowe, a sterydy stosowane miejscowo pomagają szybko zlikwidować stan zapalny, jednak ważne jest, aby siła ich działania była dobierana do stanu skóry – np. początkowo powinien być stosowany najsłabszy możliwy steryd, należy go używać krótko i punktowo oraz stopniowo odstawiać

Gdy przepisywany jest steryd, warto poprosić lekarza o dokładny plan leczenia na piśmie.

W bardzo ciężkich przypadkach AZS jest leczone sterydami stosowanymi doustnie, co wiąże się jednak z poważnymi skutkami ubocznymi.

Bezpieczniejsze w stosowaniu są miejscowe leki immunosupresyjne/immunomodulujące, ale mogą być stosowane jedynie w terapii AZS u dzieci powyżej 2 roku życia. W ciężkich stanach stosuje się doustne leki immunomodulujące. U niektórych dorosłych z AZS pomocna bywa fototerapia.

Często przepisywane są leki antyhistaminowe, które mogą działać lekko przeciwświądowo i osłabiać inne objawy alergii, zmieniając przebieg „marszu alergicznego”, niemniej ich skuteczność jest ograniczona.

Ze względu na właściwości skóry, u osób z AZS często dochodzi do nadkażeń bakteryjnych (najczęściej gronkowcem złocistym). Wówczas przepisywane są antybiotyki stosowane miejscowo i/lub doustnie. Obecnie prowadzone są badania nad lekami biologicznymi, działającymi na przyczynę choroby tkwiącą w nieprawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.

AZS a problemy natury psychicznej

U dzieci chorych na AZS częściej stwierdza się zaburzenia emocjonalne i zaburzenia zachowania w porównaniu z dziećmi zdrowymi. Ciągłe zmaganie się z przewlekłą chorobą skóry utrudnia codzienne funkcjonowanie, wpływa na relacje z rówieśnikami i może odgrywać poważną rolę w rozwoju psychologicznym dziecka. Zmiany skórne oraz konieczność unikania alergenów i czynników drażniących mają ponadto wpływ na dietę, wybór ubrań, życie towarzyskie, czas wolny, zainteresowania dzieci.

Życie z chorą skórą jest trudne również z powodu promowanego przez mass-media ideału urody i podkreślanego na każdym kroku znaczenia „pierwszego wrażenia”.

Chora skóra i brak skutecznej terapii prowadzącej do jej wyleczenia są u dziecka źródłem obniżonego poczucia własnej wartości i poczucia bezradności. Jednocześnie u dzieci z AZS często występują: mała samodzielność, niecierpliwość, wybuchy gniewu nawet w obliczu drobnych frustracji, niskie umiejętności społeczne oraz brak wiary we własne siły i możliwości.

Choroba dziecka ma wpływ na rodziców i funkcjonowanie całej rodziny, obniżając jakość życia wszystkich jej członków. Wygląd dziecka, jego wzmożony niepokój, drażliwość, konieczność stałego dbania o stan skóry są u opiekunów źródłem dużego stresu.

Pojawiają się też trudności wychowawcze z utrzymaniem dyscypliny. Chora skóra może być przyczyną ograniczenia kontaktu
fizycznego rodzica z dzieckiem. To wszystko może powodować u dziecka dodatkowo stres, który nasila objawy choroby.

Ponadto, uporczywy świąd, nasilający się w nocy, powoduje poważne problemy dziecka ze snem. Nocne ataki swędzenia i drapania u dzieci zakłócają również sen ich rodziców i prowadzą do przemęczenia i spadku ich efektywności w pracy. Nieefektywność wysiłków zmierzających do poprawy stanu zdrowia dziecka powoduje u rodziców napięcia psychiczne, poczucie winy,
frustrację, niechęć oraz bezradność, w wielu przypadkach prowadzące do stanów depresyjnych.

W Polsce ok. 10-12% osób choruje na na atopowe zapalenie skóry (AZS). Ok. 20-25% małych dzieci ma AZS, a choroba obniża jakość życia ich i ich rodzin.

Tekst został przygotowany przez zespół Fundacji Alabaster (http://fundacja-alabaster.org)
przy wsparciu merytorycznym zespołu Fundacji Pokonać Alergię (http://pokonacalergie.org).

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mama misi i tosi mama misi i tosi

    mój mąż jest atopikiem i młodsza córka (oboje: astma oskrzelowa, azs, alergia) u starszej córki azs i podejrzenie alergii.
    da się z tym żyć :P ale też wymaga to dużych zmian w życiu rodzinnym i tak naprawdę czasem mam wrażenie, że to walka z wiatrakami :(
    no ale jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni

  2. Grazia Grazia

    Może to mieć charakter genetyczny czyli byc może atopie córki odziedziczyły po tacie. Nie wiem czy w tym przypadku tak jest że co nas nie zabije to nas wzmocni. Wiem jedno trzeba właściwie postępować i unikać wszelkich czynników które mogą nasilać dolegliwości. Trzeba unikać kontaktu z alergenami bo to zwykle jest przyczyną zaostrzeń. Wiem że nie zawsze jest to wyknalne ale trzeba się statać. JA np stouje LAtopic- probiotyk dla alergików który ma wspomagać uklad immunologiczny i pomagać aby alergenom trudniej było przedostać się do organizmu. Warto też dbać o zdrowy tryb życia- dieta, ruch itp

  3. Magda Magda

    Wydaje mi sie że im łagodniej bedziemy postepować z AZS tym lepiej. Należy unikać wszzelkich czynników nasilojacych objawy jak np pot, zimno. długotrwała kapiel itp. Trzeba skóre odpowiednio pielegnować. Czesto nawilżać skóre emolientami np Oailatum czy emolienty Latopic(krem do twarzuy, emulsja do ciał) szczególnie po kapielach. Aby nasze działanie było kpmpleksowe czyli skuteczne należy zadbać też o działanie od środka- czyli zdrowa dieta oraz probiotyki jak Latopic dla alergików.