Aby kąpiel była przyjemnością…

Wbrew pozorom wygląd ma znaczenie

Opakowanie wybranego przez rodzica płynu czy żelu do kąpieli odgrywa również istotną rolę. Ważne jest, aby było ergonomiczne i wygodne. Kształt butelki powinien dopasowywać się do dłoni rodzica. Idealne do tego pasują opakowania, mające tak zwane wcięcie w talii. Aplikację produktu ułatwia również dołączona do niego pompka, będąca równocześnie dozownikiem. Tę samą funkcję może pełnić nakrętka. W sprzedaży dostępne są również kosmetyki bez dołączonych wyżej wspomnianych elementów. W ich przypadku odmierzanie odpowiedniej ilości produktu najczęściej odbywa się „na oko”.

Kolejnym aspektem, który każdy rodzic bierze pod uwagę jest cena danego produktu. Warto porównać kilka podobnych kosmetyków różnych producentów, zwracając uwagę na pojemność opakowań.
Nie od dziś wiadomo, że najdroższymi kosmetykami będą produkty dostępne w aptekach. Nawet posiadając karty stałego klienta, które czasami uprawniają nas do zakupu po atrakcyjnych cenach, w portfelu zostanie nam mniej pieniędzy niż podczas zakupów w supermarketach czy sieciach znanych drogerii. Warto zaglądać na strony internetowe takich sklepów i kupować dane produkty w promocji, a zaoszczędzone sumy przeznaczyć na coś, co sprawi naszemu dziecku przyjemność.

Co w wannie pływa?

Kiedy już dokonamy wyboru między płynem, żelem czy emolientem pomyślmy o tym jak wypełnić przestrzeń, którą daje dorosła wanna i tym samym urozmaicić naszemu dziecku kąpiel, która już nie ogranicza się do zabiegów związanych z higieną. Pomówmy zatem o zabawkach.

Często w praktyce okazuje się, że im prostsze tym lepsze i ciekawsze. Jeśli wątpicie w sens moich słów, podsuńcie swoim pociechom kilka plastikowych kubeczków po jogurtach. Niech chociaż jedno z opakowań ma zrobione w dnie dziurki, dzięki czemu z powodzeniem będzie mogło udawać sitko. Przekonajcie się ile radości może sprawić przelewanie wody z jednego kubeczka do drugiego, budowanie niestabilnych budowli na wodzie, zatapianie plastikowych opakowań oraz chlapanie nimi po ścianach wanny. A to, że przy okazji odrobina wody znajdzie się na podłodze niech nie będzie powodem Waszej irytacji. Pamiętajcie, ten młody człowiek niczego nie robi Wam na złość. On po prostu całym sobą cieszy się z nieskomplikowanej zabawy i czasu, który może spędzić ze swoimi najbliższymi. Gotowe kubeczki możecie nabyć w Smyku za niecałe 20zł, jeśli skusicie się na te wyprodukowane przez Fisher Price, lub firmy Baby, za które w Carrefour zapłacicie 15zł.

W jakie zabawki warto jeszcze zainwestować? Na pewno strzałem w dziesiątkę okażą się dmuchane piłeczki czy kolorowe balony, które można podrzucać, turlać w wodzie, a kiedy najdzie na to ochota nawet przebić. Z dziecięcą aprobatą spotkają się także gumowe zwierzaki- kaczuszki, hipopotamy czy krokodyle. Niektórym maluszkom do gustu przypadną nakręcane statki, delfinki, rybki. Innym radość sprawi plastikowa konewka, sitko, albo przymocowane do ścian wanny fontanny (od 30 do 54zł).

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ewa, 27 lat. Na swoje szczęście czekała 5 zim. Stara się pogodzić bycie mamą z egoistycznymi przyzwyczajeniami. Czyta, szuka informacji, słucha rad doświadczonych mam, próbuje znaleźć złoty środek i wychować córkę na dobrego człowieka. Póki co, widzi małą kopię siebie, która sprawia, że pełną piersią, czuje, że żyje.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. anka484 anka484

    Co do kąpielowej gąbki to miałabym troszkę zastrzeżeń co do higieny. Nie jesteśmy w stanie jej dobrze wymyć po kolejnych kąpielach i mogą się w niej gromadzić bakerie.
    Fajnie sprawdza się natomiast taka podstawka ale z materiału plastik mamy większe możliwość dokładnego wymycia jej:)