Aborcja to nie pierdnięcie!

komentarzy: 51

Przepraszam za ten tytuł. Wiem, jak on wygląda. Nie mogłam się jednak powstrzymać, czuję się zirytowana i przygnębiona. Jakkolwiek podejdziemy do tematu przerywania ciąż, czy będziemy zwolennikami „prawa do decyzji” czy też aborcję będziemy traktować jak „straszną zbrodnię przeciw ludzkości”, do zabiegu należy podejść poważnie, z szacunkiem do życia, nawet tygodniowego.

Traktowanie przerwania ciąży jak wizyty u kosmetyczki, pokazywanie zabiegu, któremu poddaje się kobieta z uśmiechem na twarzy jest niedopuszczalne.

Poniższy film przedstawia historię Emily Letts, która ma 25 lat i pracuje w klinice aborcyjnej Cherry Hill Women’s Center w New Jersey. Gdy niespodziewanie i nieplanowanie zaszła w ciążę, od razu postanowiła ją usunąć. Jednak to nie wszystko: postanowiła sfilmować zabieg…Mówi, że za każdym razem, kiedy ogląda ten film, kocha go…
https://youtu.be/OxPUKV-WlKw

Znalazłaś/znalazłeś ciekawy film w internecie?

Przyślij nam link!

Jeśli opublikujemy film na naszej stronie, otrzymasz od nas niespodziankę.
Koszulkę, torbę lub magnesy na lodówkę z logo strony.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Olalala Olalala

    Poważnie w jakim my kraju żyjemy, jaki to świat, w ktorym babachlop jest ok, aborcja ok, a piekne kobiety sa nie na czasie a ciaza to wielkie zagrozenie. Szkoda dla naszych dzieci az boje sie co bedzie w przyszlosci

  2. xxx xxx

    smutne i to bardzo

  3. aga aga

    Dla mnie ten filmik jest mega przygnębiający. Kobieta z uśmiechem na ustach morduje swoje dziecko i jeszcze to nagrywa.. Po co? By powspominać „piękne chwile”… Świat schodzi na psy, a najgorsze że wmawia się ludziom że coś co powinno być piętnowane jest wynikiem nowoczesności i postępu.
    Super mówmy dalej, że aborcja, przebieranki i wszelkie dziwactwa są „cool”, a ludzkość obudzi się za parę lat z ręką w nocniku. Ówczesny świat i jego kierunek mnie przeraża..

  4. Milena Milena

    Już nie mam na to wszystko siły, jak można takim czymś się chwalić! Wcześniej nie byłoby to do pomyślenia, dzisiaj nam się wmawia, że jesteśmy zacofani bo nie popieramy zabójstwa! dziecka! No nie ogarniam tego: jakim trzeba być człowiekiem, żeby zabić drugiego człowieka i się tym chwalić?
    Ona chce mieć w przyszłości dzieci? Błagam…Trzymajcie mnie

  5. do-ciebie-coreczko.blogspot.com do-ciebie-coreczko.blogspot.com

    Nawet nie oglądam.. Wyobrażam sobie, jak to wszystko wygląda, przed ciążą widziałam podobne filmy, ale teraz sobie nie wyobrażam. Zawsze myślę, choć od początku moich dorosłych myśli byłam przeciw aborcji, że co by było gdyby mnie mama postanowiła usunąć bo jestem 4 dzieckiem? Jakie mają prawo decydować kto ma żyć a kto nie. Zabawa w Boga

  6. Agnieszka Agnieszka

    Oglądając tą uśmiechniętą panią, która zabija swoje dziecko przychodzi mi tylko jedna myśl – szkoda, że jej dał ktoś życie, bo na nie nie zasługuje. Ciekawe co na to jej matka… Krew mi się tak zagotowała, że miałabym ochotę dać jej w ryj na opamiętanie. NIKT nie ma prawa decydować o życiu innych!! Dziecko, nawet najmniejsze jest człowiekiem! Prawo w USA jest straszne!

  7. Agnieszka Agnieszka

    Aha, jeszcze sobie przypomniałam…w USA jeśli kobieta podda się aborcji, a dziecko jednak przeżyje lub jest za późno, lekarz ani matka po urodzeniu dziecka nie muszą się nim zajmować, żeby samo umarło. Bo taką mamusia podejmuje decyzję.
    A to prawo mają dzięki Obamie. Opiera się na tym, że kobieta ma prawo decydować o sobie. Szkoda, że debil nie umie sobie uświadomić, że te pseudo kobiety nie decydują o sobie, a o niewinnych maleńkich istotkach, które nie mogą się obronić!!! Nosz k.. (przepraszam za wyrażenie, ale po prostu nie mogę przeboleć) po co obejrzałam ten film, będzie mnie prześladował… Nie mogę znieść swojej bezradności wobec tego co się dzieje i to tak oficjalnie, z parszywym uśmieszkiem!!

  8. Olcia 25 Olcia 25

    Zawsze jedno wprawia mnie w prawdziwe zadziwinie. Dlaczego aborcja według niektórych jest prawem kobiety do wolności i wmawia się nam, że to nic złego, a krzyk podnosi się gdy dziecku matka da klapsa na ulicy czy w sklepie? O „świętym oburzeniu” całego społeczeństwa na czele z tak zwanymi feministkami nie wspomnę, gdy jakieś dziecko umiera w szpitalu przez błąd lekarza lub rodzice zabiją dziecko. Wtedy jest raban we wszystkich mediach! Ciekawe gdzie znajduje się ta cienka linia, granica w której dajemy jednym prawo do życia a innym je odbieramy… smutne, przerażające… takie ludzkie.

  9. olamamamilki olamamamilki

    Ogladajz preszedl mnie dreszcz, a za nim fala nienawisci, do osob ktore posuwaja sie do tego,!!!!!!!!!!!!

  10. marja marja

    Aborcja to suwerenne i niezbywalne prawo kobiety do podejmowania decyzji w konsekwencji o swoim życiu i dziecka. W naszym KLECHISTANIE czarnokiecate nakręcaja tą sprawę. Sutannowym chodzi tylko i wyłącznie o zwiększnie liczby wiernych/baranów. Klasycznym przykładem jest Pani Tysiąc i dyżurny ujadacz kr-k, piśmidła katolickiego , stały gość tv

    • M. M.

      Prawo kobiety? prawo to ona ma zadecydować, czy chce współżyć, czy nie. Odpowiedzialna osoba wie, że każde współżycie może skończyć się ciążą, odpowiedzialny człowiek ponosi konsekwencje swoich zachowań, a nie zabija dziecko.

      • Mama 3 Mama 3

        A jak zostanie zgwałcona? Albo jak dziecko jest bardzo chore, np na bezmózgowei? NOsisz pod sercem dziecko ktore na 100% umrze w moemncie porodu, bo nie ma mózgu. To jest taka tragedia dla matki, ze sama powinna decydować czy chce donosić zy chce usunąć. Kazda z was to matki w dobrej sytuacji: macie męża/partnera, dziecko macie z wyboru lub tez z przypadku ale nie z gwałtu, urodziło się zdrowe. Zadna nie pomyśli jak mozna sie czuć po gwałcie? Co czuje kobieta przez 9 miesiecy mysląca jedynie o tym ze jej dziecko umrze z chwilą porodu? Aborcja nie jest łatwa ani przyjemna. I wiele kobiet bardzo cięzko to przeżywa i takie gdakanie „matek-polek” nie ułatwia. Jakby ktoraś z was majać juz dziecko dowiedziałą sie ze ma raka? Albo chemia i aborcja albo kolejne dziecko i wasza śmierć? Tu nie chodzi o bohaterstwo „oddała życie za zycie dziecka” ale o wasze dziecko ktore juz macie a osierocicie? Jestem mamą 3 dzieci. Wszystkie chciane, wszystkie zdrowe, ja zdrowa…ale jestem w stanie przynajmnije spróbować zrozumieć ze nie tylko sielanka jest możliwa ale i tragedie życiowe. Przy pierszej ciązy pewnie bym wolała umrzec a urodzić, przy drugiej juz bym myslała o dziecku ktore juz jest, zna mamę i jaką tragedią dla niego bedzie ją stracić. Ja sie wychowała bez mamy, umarła jak miałam 5 lat to była tragedia ktorą do tej pory w sobie noszę. NIe sztuka urodzić ale brać odpowiedzialnosc za życie ktore się daje.

  11. Muerto Muerto

    Co za suuuuka! Zabiła własne dziecko, nagrałą to i teraz się tym chwali!!! Zaraz zejde na zawał! Co to ma być!!! Ja się pytam o co w tym świecie chodzi? Nie zgadzam się na aborcję!!! Aborcja=morderstwo z premedytacją!!! Za to powinna być kara śmierci!

    • M. M.

      Jestem przeciwna aborcji, ale język trzymaj na wodzy. Kara śmierci? pachnie hipokryzją, bo niby bronisz życia, ale jakby co, to chętnie zadecydujesz, kto ma do niego prawo.

  12. Magda Magda

    Ciekawe co powie swoim dzieciom za kilkanaście lat.. jeżeli w ogóle będzie je miała.. żal..

  13. Zebra Zebra

    Z uśmiechem na twarzy to trzeba być cynikiem. Jestem za przerwaniem ciąży, ale w innych sytuacjach.

  14. egg egg

    Większość komentarzy wpisali tu ludzie ograniczeni. Pani z filmu dobrze zrobiła, jak nie czuje powołania do macierzyństwa to po co ma mieć niekochane/ źle wychowane dziecko. Zastanówcie się ludzie czy ważne jest samo życie, jakiekolwiek i czegokolwiek, czy GODNE życie. W waszym rozumieniu warto sztucznie trzymać przy życiu ludzi w śpiączce 20 lat, ludzi z uszkodzonym mózgiem, dzieci zdeformowane i upośledzone. Lepiej żeby dziecko się urodziło w następstwie wpadki w patologicznej bądź ubogiej rodzinie i było bite i gwałcone albo wyrzucone do śmietnika, zamiast urodzić się gdy rodzic będzie świadomy swojej decyzji i będzie miał środki na jego utrzymanie. Uważając kilka komórek za życie które trzeba chronić, popełniamy ludobójstwo marnując plemniki i komórki jajowe podczas kazdej owulacji u kobiety! Ponieważ mężczyzna zawsze ma ich sporo w zapasie, może mam zgwałcić sąsiadkę żeby uratować chociaż jednego plemnika? Idąc tym tropem zabijamy miliony bezbronnych istnień używając domestosa w toalecie. One też same się nie obronią! Co do samej aborcjii, nie ma się czego wstydzić. Niektórzy myślą ze to coś strasznego i bolesnego – ten film pokazuje że to nie jakieś katusze ani wstyd dla kobiety. Zabieg jak każdy inny, przynajmniej w cywilizowanych krajach.

    • Tomek Tomek

      Ale to powinien być wstyd, dziękuje bardzo za taki cywilizowany kraj gdzie kobieta nosi brodę, facet nosi spódniczki.. wolę już polski ciemnogród.

      Niech przeprowadzi sterylizację siebie i problem z głowy.

    • egg egg

      Kościół katolicki wpaja ludziom bajki że nienarodzone życie jest szczególnie wartościowe. To kompletne kłamstwo. Wartościowe to jest życie osób które mają bogate życiowe doświadczenia i umiejętności, znajomość tradycji i zwyczajów, np nauczyciele, specjaliści, osoby starsze. Aby zdobyć mądrość i być społecznie przydatnym potrzeba czasu, którego nadrobić nie potrafimy. Na wyksztalcenie człowieka Państwo ponosi niemałe koszty, a rodzice poświęcają dziecku dużą część swojego życia. Nowonarodzony człowiek jest tak samo ludzki i niezastąpiony jak kotek czy ameba. Przy jego braku narodzin nic nie tracimy, podczas gdy umiera osoba dorosla, jej rodzina traci swojego wieloletniego członka stanowiącego ważny element całości, nieodwracalnie odchodzą w niepamięć wspomnienia tej osoby, jej niepowtarzalny charakter, pamięć o przeszłości, przekonania, czy umiejętności. Strata jest nieporównywalna.

      • Tomek Tomek

        Ale czemu mieszasz do tego kościół katolicki?

        Kto decydować wg Ciebie ma czyje życie jest wartościowe?

        Ciężko mi wyczuć do czego zmierzasz.. trąci bardzo chaosem.
        „Nowonarodzony człowiek jest tak samo ludzki i niezastąpiony jak kotek czy ameba. Przy jego braku narodzin nic nie tracimy, podczas gdy umiera osoba dorosla, jej rodzina traci swojego wieloletniego członka stanowiącego ważny element całości”

        Jeśli dzieci są niepotrzebne i nic nie tracimy przy braku urodzin, to kto będzie zajmować się tymi wartościowymi starszymi osobami? Twój kotek czy ameba?
        Czy może osoba starsza jest wartościowa do 67 lat, dopóki pracuje? :D

        Ja bym Cię prosił, jak odpowiadasz na moje stwierdzenie, przeczytaj je i zastanów się nad odpowiedzią …. pomogę Ci też trochę .. zapytaj osoby, która zrobiła aborcję za parę lat czy zrobiłaby to drugi raz (najlepiej jak urodzi się jej dziecko). Ja zadawałem pytanie i raczej nie było odpowiedzi twierdzących.

        • egg egg

          Życie ludzkie nabiera wartości z czasem. Jak jak dobre wino czy książka. Czystą kartkę łatwo zastąpić, pamiętnik dziadka jest nie do zastąpienia. Życie które się jeszcze nie zaczęło, pozbawione doświadczeń, nie jest warte obrony ani podtrzymywania na siłę. Przecież nie jesteś emocjonalnie związany z procesem mitozy. Czytaj uważnie proszę. Napisałem przecież że dana osoba może chcieć zostać rodzicem w wybranym przez siebie momencie życia. Pozatym nie potrzeba mieć dwanaściorga dzieci poczętych po katolicku wg kalendarzyka aby podtrzymać rodzinne tradycje. Niektórym wystarczy jedno, kilka, a niektórzy nie muszą ich mieć wcale. A jak chcesz mieć dzieci do opieki na starość to jesteś egoistą i hodujesz sobie niewolników jak amerykanie w XIX wieku.

          • egg egg

            Jakbyś czytał to byś zauważył że nie wykonywana praca lecz umiejętności, wiedza i doświadczenie są dla mnie wyznacznikiem wartości. Nie trzeba pracować aby być społecznie przydatnym, o czym, już pisałem.
            Zauważ że nie obchodzą cię zbytnio psy w schronisku, Wszystkie są ci obce i tylko różnie umaszczone. Interesujesz się swoim pupulkiem jeśli go masz, bo łączą was wspólne doświadczenia. To jest jedyna różnica, która nadaje konkretnemu istnieniu wartość. Jest taka książka „Mały książę” Saint-exupery’ego. Jest tam fragment o róży. O tym właśnie mówi.

            • M. M.

              Jeśli tak rozumiesz „Małego Księcia”, to Ty rzeczywiście nic nie rozumiesz i używając Twoich określeń, jesteś taki sam jak ten kotek czy ameba. Nawet nie chce się tłumaczyć, szkoda czasu.

            • Baby first spoon Baby first spoon

              egg- wydaje mi się, że daleko Ci do dorosłej postawy człowieka mającego lub chcącego mieć dzieci. Nigdy nie zrozumiesz tego, nie będąc rodzicem. I nie trafiają do mnie argumenty, że aborcja jest ok, bo rodzice nie mają środków na utrzymanie, że nie są gotowi. Nie chcesz mieć dzieci- nie współżyj. Nie chcesz mieć dzieci- podwiąż jajniki kobiecie, z którą współżyjesz. Bądź odpowiedzialny za życie. Porównanie nienarodzonego dziecka do ameby bądź psa, jest poniżej poziomu krawężnika. Popatrz w lustro i zastanów się czy jesteś odpowiednią osobą decydującą o losie ludzi.

              • egg egg

                rozumiem, że WY, a priori lepsi, obrońcy życia, decydowaliście bez żadnego logicznego powodu że życie plemnika i komórki jajowej jest bardziej wartościowe niż kurczaka czy krowy, nad których śmiercią się nie użalacie. czyli bardziej humanitarne od aborcji jest zachowanie osób takich jak „matka madzi”, oraz sytuacja np. w afryce gdzie już narodzone dzieci zdychają od chorób i głodu. spróbujcie tym wszystkim ludziom wytłumaczyć żeby nie współżyli. chore jest to że sami sobie definiujecie, że postawa dorosłego człowieka jest równoznacza z posiadaniem bądź planowaniem dzieci. tym samym dyskryminujecie pozostałe osoby w społeczeństwie które do szczęścia nie potrzebują się rozmnażać. zarówno artykuł, jak i osoby go komentujące wykazują się wyjątkową ignorancją, ograniczonym spojrzeniem na świat i egoizmem. wogóle nie bierzecie pod uwagę skutów „obrony życia za wszelką cenę” dla konkretnych rodzin z niechcianymi dziećmi,nie mówiąc już o wpływie na społeczeństwo, gospodarkę i kulturę.
                zauważcie że jak ktoś nie chce być rodzicem, to szansa iż jego dziecko będzie dobrze wychowane, wykształcone i szczęśliwe jest o wiele niższa niż w przypadku świadomie podjętej decyzji. wg was społeczeństwo zamiast pełne osób spełnionych życiowo, powinno być pełne smutnych bądź patologicznych, przypadkowo powstałych rodzin, w których rodzice i dziecko mają życie niskiej jakości i są życiowo niespełnieni. „życie” nie jest żadną wartością. ono może być co najwyżej ich nośnikiem.

                • egg egg

                  drodzy rodzice, ja was nie obrażam. nie piszę że macie dziecinną, patologiczną potrzebę nadzorowania młodszego stworzenia jakim jest dziecko, tresowania go pod swoje upodobania, czy hodowania niczym małych niewolników bądź opiekunów. czy np. że wasza potrzeba macierzyństwa/ojcowstwa jest spowodowana brakiem sensu życia i strachem przed staroscią i samotnością. a wy jasno dyskryminujecie osoby pisząc że są niedojrzałe lub niedorosłe/ nieodpowiedzialne

                  • Dziadova Dziadova

                    Piszesz traktując wypowiedzi innych bardzo wybiórczo. Znasz też prawdopodobnie spora ilość ludzi, która przyznaje się do katolicyzmu, nie mając z nim wiele wspólnego i bardzo płytko go praktykując. Nie masz natomiast wiedzy o nauczaniu kk, nieaktualne informacje nt. metod planowania rodziny. To są ,,twarde fakty”.

                    A aborcja nie jest tematem ,,na popołudniową kawę” ani na to forum. Niechciane dziecko to problem, ale też osobisty dramat, tragedia, podobnie jak niechciany dorosły. Ale śmierć nie jest rozwiązaniem. Ani żadna krótka formułka o wyborze.

                  • Agnieszka Agnieszka

                    Egg żal mi Ciebie, a jeszcze bardziej Twojej matki…

        • m m

          Muszę Cię chyba zmartwić,bo Twoja teoria raczej teorią pozostanie-dokonałam aborcji,mam teraz zdrowe dziecko i jeśli jeszcze raz stanęłabym przed takim wyborem,zrobilabym dokładnie to samo . Moje życie,mój wybór.A już w szczególności gdyby dziecko było uposledzone/z gwałtu.

      • alicja alicja

        ale gdybyś się nie urodził/urodziła twoje życie nie miałoby wartości, bo by cię nie było. ale matka twa postanowiła cie urodzić, dać ci szansę na bycie wartościowym, starym, bycie specjalistą. chyba jednak się pomyliła?

        • egg egg

          moja matka dała mi szansę bo ją chciała dać. nie chciałbym aby była do tego zmuszana.
          nie chciałbym też aby moi rodzice musieli zrezygnować ze swoich marzeń, lub obniżyć jakość swojego życia tylko po to żeby mnie urodzić i wychować. nie chciałbym też żeby się mną zajmowali tylko z obowiązku, z niechęcią i w ramach kary za „wpadkę”. jakby mieli sobie „zrobić” inne dziecko dwa lata później, nie miałbym żadnych wyrzutów sumienia. co za różnica kiedy się umrze. strata jest jedynie dla bliskich, którzy się przywiązali emocjonalnie do zmarłego. jak nikt się do ciebie nie przywiąże, nikt nie cierpi przy twojej śmierci.

    • xxx xxx

      egg, to Ty absolutnie niczego nie rozumiesz…przykro mi, ale obawiam się, że już nie zrozumiesz

      • egg egg

        jak dla mnie to Ty nie rozumiesz. zwłaszcza że nie umiesz przedstawić swoich poglądów.

  15. Tomek Tomek

    Dziennie na świecie dokonuje sie 115 tys. Aborcji.
    Tak 115 000 aborcji.
    115 000 morderstw dzieci.
    Mój brat stracił dziecko kilka dni temu – poronienie zony.
    Ludzie- dlaczego wydajecie wyrok śmierci?
    Nie Zabijaj – znasz to przykazanie?

    • egg egg

      mi bardziej żal milionów kurczaków zabijanych w ubojnaich. i amerykańskicg krów mięsnych,trzymanych w klatkach w bezruchu, aby ich mięso było delikatniejsze w smaku.

      • aga aga

        powiem Ci, że czytam Twoje wypowiedzi i oczom nie wierzę… Żal Ci kurczaków, człowiek ma mniejszą wartość niż kotek czy ameba, nie miałbyś nic przeciwko temu by Twoja Mama Cię usunęła gdyby ciązy nie planowała. Mówisz jak zbuntowany nastolatek: „ja się na świat nie prosiłem”. Zastanów się co piszesz. Człowiek tym różni się od zwierząt że potrafi myśleć i podejmować świadome decyzje. Uprawiasz seks- ok rób to z zabezpieczeniem jeśli nie chcesz dzieci. Nie mówię o ektremalnych przypadkach jak gwałt, ale traktowanie życia ludzkiego jakby nic nie znaczyło to dla mnie niepojęte.
        Artykuł jest o kobiecie która z uśmiechem na ustach przerywa ciążę. Traktuje to jakby poszła do fryzjera czy kosmetyczki. Jeśli dla Ciebie to nie jest szokujące to naprawdę świat zmierza w złym ierunku. Celebrytki chwalą się, że usunęły ciąże, jak zwykły człowiek jest przeciw aborcji to mu wypominają że jest „katolem” (jakby to było coś złego) i jest niepostępowy..

        • Agnieszka Agnieszka

          aga daj spokój…Pan/Pani Egg (choć sama nazwa wskazuje, że jest to TO) nie jest ani inteligentne, ani normalne, więc szkoda zachodu na matoła. Niech swoje zdanie uważa za lepsze, byle się to nie rozmnażało :)

          • egg egg

            Agnieszko, może to ty jesteś niezbyt inteligentna i normalna, jeśli nawet nie wiesz ze nie da się prowadzić dyskusji bez wymiany argumentów, a tym, bardziej przekonać kogokolwiek do swoich poglądów. A może ty nie masz poglądów? Tylko powtarzasz coś co ci wpojono? Aborcja to zabójstwo i samo zło, bo tak! Obrażanie innych jest kolejną oznaką twego prymitywizmu. wyświadczę mojemu potomkowi przysługę, i zapobiegnę jego powstaniu, aby nie miał styczności z ludźmi o tak niskim poziomie. I nie żal mi ciebie, bo na współczucie trzeba sobie zasłużyć.

            Odpowiedź dla agi: Mózg służy do tego aby podejmować logiczne decyzje, nie tylko świadome. Jeśli uważasz że życie ludzkie jest lepsze niż inne, to masz spaczoną moralność. Niedługo stwierdzisz że aryjskie życie ma większą wartość niż inne?

            Całkiem zabawna, acz mało konstruktywna ta „korespondencja”

            • Agnieszka Agnieszka

              Żałuję, że w ogóle zniżyłam się do twojego poziomu i dałam się sprowokować tym debilnym, uwłaczającym ludzkiemu życiu wypowiedziom, bo z takimi jak ty się nie rozmawia tylko ignoruje więc no comment i dobranoc. Na szczęście jesteś mniejszością…i to marną…

              • egg egg

                dobra decyzja. po co strzępic słowa jak się nie ma nic do powiedzenia. życzę miłej nocy. na szczęście nie zawsze większość podejmuje deyzje.

            • aga aga

              to zaczyna się robić śmieszne, ale ok. Logika na którą się powołujesz również nakazuje, że jak nie chcesz dzieci to albo nie uprawiaj seksu albo się zabezpiecz.. Zaczynasz się gubić w tych swoich przemyśleniach..
              I tak uważam że życie ludzkie jest ważniejsze niż życie jakiegoś kurczaka, kotka czy ameby.. I nie widzę tu podwójnej moralności- wolę by zginął kot niż człowiek. Kurczak niż płód. Twoją wypowiedź dot. aryjskiego pochodzenia pominę milczeniem…
              Wiesz cieszę się, że nazwałeś mnie w swoim pierwszy wpisie „ograniczoną osobą”, bo jak mam być taka „postępowa” jak Ty to ja już wolę żyć w tym swoim „ciemnogrodzie” gdzie moje życie, życie moich najbliższych jest coś warte, gdzie mogę patrzeć na moją córkę, którą „zmusiłam do przyjęcia daru” jakim jest życie.

    • Mama 3 Mama 3

      Ja mam 3 dzieci, 2 ciąże straciłam ale rozumiem ze nie kazda sytuacja jest jak moje. Nie kazda kobieta jest w takiej sytuacji jak moja, bo ja mam dobrze: męża ktory mnie kocha (a nie np bije i gwałci), pieniądze na wychowanie (nie wierze w teze Bóg dziecko dał Bog da na dziecko), nie byłam zgwałcona, nie stanełam przed wyborem moje zycie albo życie dziecka (przy pierwszym dziecku pewnie bym sie nie zastanawiała, mając już jednak dziecko to nie jesy wybór bohaterki co to zycie za dziecko oddała, bo co z tym co już mam? mam osierocić), na szczęscie nie było mi dane usłyszeć ze dziecko ktore noszę pod sercem ma wadę gwarantującą mu śmierć po urodzeniu (to nie są pojedyncze przypadki, takich chorób jest masa, chociazby bezmózgowie). Jeste naprawde wiele takich sytuacji w ktorych nie mzoemy na 100% powiedzieć ze tak byśmy postąpiły, kolejnych wiele o ktorych nawet nie pomyślimy. Nie ejstem zwolenniczką aborcji bo to nie partia polityczna zeby być zwolenniczką ale nie mozna oceniać innych tylko dlatego ze nam sie wydaje ze mamy takie cudowne sumienie. Poza tym w naszym kraju jest coś takiego jak ochorna życia poczętego…a co z życiem narodzonym. Nikogo z tych co tak trąbią przeciw aborcji nie interesuje co po urodzeniu. Ktos z was był w zakłądzie dla upośłedzonych dzieci? Przeżycie zapadające w sercu i duszy na całe życie.

  16. alicja alicja

    ta pani ewidentnie nie nadaje się DO ŻYCIA, skoro wszyscy ją -rzekomo- wspierają w te decyzji. chyba, że mówi tak, bo cóż innego powie?
    może i tak powinno być, że aborcja to prawo kobiety do decydowania o sobie, swoim ciele, pytanie czy już jesteśmy na tyle MĄDRE by taką decyzję podejmować? aborcja zawsze będzie budziła kontrowersje. czas – on zmienia nasze perspektywy. za X lat na tę decyzję owa pani może spojrzeć inaczej. jak – nie wiemy.
    jestem przeciwniczką aborcji w tym sensie by najlepiej było gdyby kobieta nie musiała nigdy stawać przed taką decyzją. ale życie nie jest czarno-białe (ciąże z gwałtu, zagrażające życiu matki i dziecka).
    nigdy jednak nie zapomnę filmu o dwugłowej dziewczynce urodzonej w Indiach: dziecko nie miało szans na przeżycie, ale matka rozpaczała po stracie dziecka, bo uważała, że „kobieta powinna kochać to co urodzi, nawet jeśli byłaby to cegła”, bo ciąża i dziecko to dar (dar od Boga – dla wierzących, dar doświadczenia – dla agnostyków, dar życia – dla wszystkich).

    • egg egg

      alicjo, rzeczywiście aborcja jest problemem, i nie twierdzę że to rozwiązanie idealne. ale jeśli życie to dar, to dlaczego niektórzy zmuszają wszystkich do jego przyjmowania?stosując parabolę – ja bym nie przyjął w prezencie willi w San Marino, mimo że to super okazja. po prostu nie stać mnie na jej utryzmanie, pozatym to nie jest coś czego potrzebuję to szczęścia. co prawda w najgorszym wypadku mógłbym ją sprzedać więc nic nie stracę. niestety dziecko to o wiele większa odpowiedzialność, oddawanie dziecka do domu opieki jest moim zdaniem większą krzywdą niż aborcja. Jeśli po „wpadce” jest gdzieś jeszcze moment na podejmowanie decyzji o rodziciestwie, to tylko w pierwszych tygodniach ciąży. przecież nie będziemy testować swoich predyspozycji na kilkumiesięcznych, bądź starszych dzieciach, ani ich zabijać jak kurczaki.

      • Mama 3 Mama 3

        Bo widzisz w Polsce walczymy o życie poczęte. Jak już pisałam wczesniej nikt z tych „walczących” nie intersuje się życiem urodzonym. Czy ktoryś z polityków tak zajadle walczących o życie poczęte pojechał zobaczyć jak wygląda ośrodek dla dzieci ( czy dorosłych) upośledzonych? Kota bym tam nie oddała. Najgłośniej w tv słychać głosy facetów. Pewnie, ciąża to tez ich dziecko. Tylko gdzie są ci wszyscy panowie gdy dziecko jest upośledzone. Bardzo rzadko zostają z partnerką i opiekują się dzieckiem, rzadko łożą na nie po odejsciu od partnerki. Siostra jest rehabilitantką takich dzieci. Przez ponad 15 lat pracy zna dosłownie kilka przypadków gdzie w rehabilitację, opiekę zaangażowany jest tez tata. W ponad 90% tatuś dość szybko umywa ręce, zakłada nową rodzinę i ma zdrowe dzieci. Mam 3 dzieci, ktore kocham na życie. Ale wiem ze sytuacje w życiu są tak różne, mozna być w tak dramatycznych okolicznościach ze nikogo nie oceniam. Zarzec się na 100% też nie mogę, ze bym zrobiła „tak a tak”, bo zwyczajnie nie wiem dopóki sie w takiej sytuacji nie znajdę. łatwo oceniać, chyba trudniej sie postawić w sytuacji kobiety przypartej do muru.

        • egg egg

          Zaciekli obrońcy życia poczętego przy poruszeniu konkretnych problemów nie umieją nic sensownego odpowiedzieć. Zastanawiające…. Pozdrawiam i życzę aby radość i duma z macierzyństwa rosły razem z pociechą :)

          • Ula Ula

            Egg, bo niestety złe są już fundamenty Twojego myślenia.
            Wiesz dlaczego? Bo moralności nie da się rozbić na czynniki pierwsze, to nie proste równanie, tutaj logika i konkretne argumenty nie są najważniejsze.
            Był ktoś, kto myślał podobnie jak Ty. Za nic miał życie, zwłaszcza wtedy, kiedy stawało się bezużyteczne, po co nam starcy, kaleki, po co nam osoby, które nie są pewnej rasy…I każdy wie do czego to doprowadziło.
            Ktoś kto urodził dziecko będzie bronił życia poczętego. Ktoś kto wie, jak wygląda dziecko w szóstym-ósmym tygodniu ciąży nie będzie pisał tak jak Ty. Ten kto myśli i CZUJE będzie działał instynktownie. Nie bez przyczyny natura nas tak stworzyła, że chronimy dzieci. Osoby z empatią, wyobraźnią i wiedzą nie muszą widzieć małych pulchnych policzków i słodkich stópek, by powstrzymać się przed zabójstwem. One wiedzą, że zarodek to dziecko, które już od pierwszych tygodni przypomina człowieka. Poczytaj sobie też tu na stronie kalendarz ciąży, pooglądaj zdjęcia USG, a może zrozumiesz…co Ci tutaj starają się wytłumaczyć.

        • Ula Ula

          Ok, masz rację. Pozostawmy to…

          Pytanie jest, czy można usuwać ciążę w stylu, jakim zrobiła to Pani w powyższym filmiku?
          Chyba nie, prawda?

          Nie potrafiłabym poddać się aborcji. Jednak jeśli w niewyobrażalny dla mnie sposób, bym to jednak zrobiła, biłabym się z myślami do końca życia. Nie rozumiem postawy, którą prezentuje ta kobieta…

  17. dodo2 dodo2

    Takim kobietą jak ona aborcja powinna przebiegać tak żeby wyskrobać ja cała usunąć je macice żeby nigdy już ,nie mogła zrobić tego poraź kolejny ,żeby nigdy nie zaznał przyjemność z sexsu, ani tego co najważniejsze bycia MATKA

  18. dodo2 dodo2

    Aborcja dla takich kobiet powinna przebiegać tak ze podczas skrobanki wyczyścić ja cała usuwając macice, żeby nigdy więcej nie mogą tego zrobić żeby nigdy więcej nie zaznał przyjemność z sexsu a co najważniejsze żeby nigdy ze matką

  19. Ola Ola

    Nie popieram aborcji…ale poród to też „nie pierdnięcie” to rzeźnia!

Zobacz również