8 błędów w pielęgnacji skóry dziecka z AZS

Atopowe zapalenie skóry to zmiany bardzo uciążliwe zwłaszcza dla dziecka. Skóra często piecze, swędzi, łuszczy się. My jako rodzice staramy się, by w zminimalizować te przykre dolegliwości, jednak często popełniamy błędy, które mogą wydłużać gojenie się skóry, a nawet dawać nieodwracalne zmiany na skórze dziecka.

Jakie błędy najczęściej popełniamy przy pielęgnacji skóry małego atopika?

1. Leczenie na własną rękę

Cosmetic creamAtopowe zapalenie skóry to choroba , którą powinien zdiagnozować lekarz. Niejednokrotnie zdarza się, że jedno dziecko ma podobne objawy do drugiego i rodzic sądząc, że jest to ta sama przypadłość leczy malucha na własną rękę. Oczywiście nie ma w tym nic złego, jeśli chcemy pomóc dziecku poprzez stosowanie emolientów, bo one nie zaszkodzą nawet zdrowemu dziecku, gorzej gdy próbujemy stosować maści czy kremy apteczne podarowane przez innych, którym specyfik pomaga.

Często tego typu maści zawierają silne substancje kortykosteroidy i inne , które mogą u dziecka wyrządzić więcej złego niż dobrego. Trzeba pamiętać, że dziecko to nie królik doświadczalny, ale żywy, rozwijający się młody organizm, który bardzo łatwo wszystko chłonie, dlatego nie należy leczyć dziecka z żadnymi przypadłościami skórnymi na własną rękę.

2. Używanie zwykłego mydła do mycia rączek

Mydło, nawet szare, ma odczyn zasadowy o pH równym 9 . Ten podstawowy kosmetyk co prawda doskonale usuwa brud z rączek, zmywa jednak również kwaśną warstwę ochronną skóry. Aby skóra po użyciu zwykłego mydła wróciła do swojego prawidłowego pH, potrzeba czasem nawet 5 godzin. A w tym czasie jest bardziej narażona na bakterie i drobnoustroje.

Mydło dla dziecka z AZS powinno mieć odczyn kwaśny, równy ok 5,5 pH. Niestety zwykłe mydło również bardzo wysusza skórę, która jest bardziej w takim stanie podatna na uszkodzenia. A uszkodzenie naskórka to idealna pożywka dla drobnoustrojów. Zwłaszcza, że i tak skóra atopika jest narażona bardziej na wysuszenia i otarcia. Dlatego należy pamiętać o tym, by do codziennej pielęgnacji, nawet do mycia rączek używać specjalnych mydeł przeznaczonych dla chorych z AZS.

3. Pozwalanie dziecku na długie i ciepłe kąpiele.

Dzieci uwielbiają pluskać się w wodzie , dlatego nieraz ulegamy i pozwalamy na dłuższe baraszkowanie w wannie, dolewając ciepłej wody. Niestety jeśli dziecko jest chore na AZS, powinno raczej zażywać krótkich kąpieli ok. 10-minutowych. Nawet jeśli stosujemy preparaty z emolientami, to nie wystarczy, by uchronić skórę malca przed wysuszeniem. Ważna jest również temperatura wody, nie powinna przekraczać 37 stopni tak, by nie podrażnić i tak już wrażliwej skóry.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. agrafa22 agrafa22

    A czy przypadkiem AZS nie jest zbyt często diagnozowane w Polsce?

    • HelowaMama HelowaMama

      Jest. Każda wysypka u niemowlaka jest tak nazywana. Nawet ta, która po trzech dniach przechodzi bez śladu. Prawdziwe AZS trwa ciut dłużej. U nas trzeci rok…

  2. HelowaMama HelowaMama

    I nie stosowanie odpowiedniej diety! :)

  3. Grazia Grazia

    Faktycznie lepiej jak to tylko możliwe jak najszybciej odchodzic od długotrawłego stosowania maści sterydowych. NAleży czesto stować emolienty a nie tylko w okresach kiedy jest gorzej. Wala a azs trudna, długotrwała i wymaga kompleksowago działania. Jak najbardziej należy stosować emolienyu(np Oilatum, emolium) do tego warto włączyc podawania probiotyków najlepiej takich przeznaczonych dla dzieci z azs np Latopic jednak trzeba to robić systematycznie przez dłuższy okres czasu np 3-4 miesiące. Trzeba też poamiętać o unikaniu kontaktu z czynnikami nasilającymi objawy.

  4. misiaaa misiaaa

    o długich kąpielach właśnie nie zawsze się mówi, mylnie rodzice myślą że jeśli dziecko kąpie się w emoliencie to im dłużej tym lepiej. Warto poczytać, wiele artykułów znajdziemy w internecie, można też sięgnąć po taką aplikację, darmowa: ( link usunięty -zapraszamy do kontaktu w sprawie reklamy)

  5. Limbo Limbo

    My nie mamy AZS ale skórę wrażliwą i skłonna do podrażnień póki synek jest malutki używamy Elodermu emulsji do kąpieli i bardzo nam pomaga.

  6. Inlassable Inlassable

    Drogie mamy, nie bójcie się używania jak najbardziej naturalnych kosmetyków dla swoich dzieci, nawet noworodków. Moje dziecko zaczęło mieć różne problemy skórne od ok 3 miesiąca życia. Prawie do 1,5 roku byłam odsyłana od lekarzy z różnymi maściami, niektóre z antybiotykami bądź sterydami, a stan tylko się pogarszał. Mnóstwo pieniędzy wydawałam na super delikatne apteczne jak i drogeryjne specyfiki dla skóry wrażliwej, atopowej, bez najmniejszego skutku. Zawsze myślałam że bajki pt. „Naturalne metody” były skuteczne jak nie były dostępne te wszystkie środki do mycia, pielęgnacji, lecz w tej bezradności spróbowałam wykąpać dziecko w krohmalu. Szok, następnego dnia skóra w dwa razy lepszym stanie. I tak, małymi kroczkami, do pielęgnacji skóry dziecka używam tylko tego, co jak najbardziej naturalne: ciało natłuszczam na zmianę czystym masłem shea, olejem kokosowym i olejkiem ze słodkich migdałów. Do mycia stosuje mydło marsylskie, konkretnie oliwkowe. Zadziałało cuda. W dwa tygodnie wyprowadziłam dziecko z czerwonych, piekących plam na całym ciele, przez ponad rok żaden lekarz nie mógł sobie z tym poradzić. Ubrania piorę w zwykłym proszku, w tej kwestii nic nie zmieniałam. Następnym razem, zanim kupicie kolejny polecany emolient za dużą sumę, spróbujcie przetestować dość tanie i naturalne metody. Ja niestety musiałam długo dochodzić do takiego wniosku, ale nie zawiodłam się.

    • jacek jacek

      Najwidoczniej twoje dziecko nie było chore na azs. Azs to zmiany na skorze. W zgieciach kolan lokci na stopach za uszami na karku. Dodatkowo skóra jest sucha i swedzi jakby ugryzlo cie tysiąc komarów. Nie wiesz co to prawdziwe azs.