65-latka urodzi czworaczki?

65-letnia nauczycielka z Berlina ma 13 własnych dzieci (najstarsze ma 44 lata) z 5 różnymi mężczyznami, siedmioro wnucząt, a obecnie spodziewa się czworaczków. Annegret Raunigk podkreśla, że ciąża mnoga była dla niej sporym zaskoczeniem, nie spodziewała się jej.

SONY DSC

Kobieta zdecydowała się na dziecko, korzystając z metody in vitro – jajeczka i nasienia dawcy, bo jej 9-letnia córka chciała mieć młodsze rodzeństwo. Udało się po 1,5 rocznych staraniach. Po tym, jak dowiedziała się, że urodzi czworaczki była w szoku, ale jak podkreśla ani przez moment nie pomyślała o przerwaniu ciąży. W tym roku przechodzi na emeryturę, więc, jak przekonuje, będzie miała sporo wolnego czasu, by zająć się maluszkami.

Wszystko wskazuje na to, że Niemka zostanie latem najstarszą matką czworaczków na świecie. 10 lat temu przy porodzie jej trzynastego dziecka przyznała dziennikarzom, że planowała mieć jedno dziecko.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Jolka Jolka

    Chore i nieodpowiedzialne, soryy ale nie umiem tego inaczej skomentowac

  2. Ewelina Ewelina

    65 latka nie spodziewała się ciąży mnogiej? ja też nie…. babcia mojego syna ma 50 lat, ja prawie 30 i nie wierzę, że ta kobieta da swoim dzieciom tyle czasu ile będą potrzebować, bo najzwyczajniej w świecie, może jej go zabraknąć. Nie twierdzę, że nie będzie ich kochać, dbać itp, ale to nie jest czas na macierzyństwo

    • Dorota Dorota

      Niestety mam podobne zdanie…w mojej ocenie to jednak egoizm

  3. Matylda Matylda

    Ja bym się nie zdecydowała, ale skoro ona tak wybrała, życze jej, żeby dożyła jeszcze 90-tki

    • Dorota Dorota

      Piękne życzenia :) Przydałaby się pewnie 100-tka :)

  4. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Z jednej strony to wręcz idiotyczna sytuacja. Mama mogłaby być ich prababką. Z drugiej strony – to jej sprawa. Obaw o los dzieci nie podzielam. Nawet jeśli nie da rady pożyć tak długo, żeby je wychować – to jak piszą w artykule – starszych dzieci jest kupa a i wnuki są – więc nie sądzę, by dali im zginąć. :) .

    • Dorota Dorota

      Mirka, wierzysz, że będą chętni do opieki nad dziećmi? Bo ja jednak podchodzę do tego bardziej sceptycznie…