5 oznak „geniuszu”…, czyli dlaczego moje dziecko jest lepsze, niż twoje

Przeświadczenie o tym, że nasze dziecko jest ciut inteligentniejsze i ciut piękniejsze niż wszystkie inne jest wpisane w rodzicielstwo. Tak już mamy.

To chyba dobrze- dziecko powinno wiedzieć, że rodzice są z niego dumni i że jest dla nich najważniejsze na świecie. Niestety, często dajemy się ponieść emocjom. Wystarczy, że pojawia się jedno niewinne „co? Jeszcze tego nie potrafi? Moja już dawno to umie!, aby w matkach obudził się pęd do rywalizacji.  Czym najczęściej licytują się matki? Co wpędza je w kompleksy? Jakie „nadprzyrodzone” umiejętności wynajdują dla potwierdzenia inteligencji i wyjątkowości swojego brzdąca? Przedstawiam krótkie zestawienie.

1. Tylko dwa zęby? Moja ma osiem!

dziecko-geniuszKażda matka zajmuje się inwentaryzacją uzębienia niemowlęcia. Pierwszy, wymacany jeszcze zanim choćby wychyli się ponad poziom dziąsła, wyczekiwany jak święty Grall -napawa dumą. Kolejne niosą już mniejsze emocje … do czasu. Bo nagle gdzieś na spacerze w parku, albo spotkaniu rodzinnym ktoś uświadamia młodej mamie, że ilość i prędkość wyrzynania się zębów ma kluczowe znaczenie.

Nie wiadomo na czym polega owa kluczowość, faktem jest jednak, że zębowy wyścig to pierwszy w jakim (na szczęście nieświadomie) bierze udział nasz brzdąc. Napędzającymi są oczywiście mamy. Nagle okazuje się, że im więcej i szybciej, tym lepiej (to mówią mamy silnie uzębionych), albo przeciwnie- szybciej wyjdą, szybciej się zepsują (tak bronią się przed porażką mamy bezzębnych).

2. O, widzę, że dopiero raczkuje? Mój w tym wieku już chodził.

Pamiętam dumę i radość, które towarzyszyły pierwszym krokom mojej córki. Nie istnieje chyba rodzic, który w takim momencie nie odczuwa dumy.

Niestety, niektóre mamy wyciągają z faktu, iż ich dziecko zaczęło chodzić szybciej od rówieśników błędne wnioski.

Rozwój motoryczny dziecka nie jest zależny ani od inteligencji malucha, ani od intencji rodziców. Szybki rozwój motoryczny to dowód na …szybki rozwój motoryczny. Na nic więcej. Nie gwarantuje większej od rówieśników sprawności fizycznej w przyszłości, nie gwarantuje medalu olimpijskiego. Nie ma znaczenia, czy Twoje dziecko zacznie chodzić w 10, czy 15 miesiącu życia. Absolutnie żadnego.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Żaneta, matka Heleny. Zadeklarowana przeciwniczka klapsów, nocnikowego terroru i hodowli geniuszy. Stara się wychować dziecko na jednostkę szczęśliwą, niekoniecznie wybitną. Od dwóch lat - spełniona i szczęśliwa kura domowa . Z "nudów i bezczynności" wymyśliła sobie zajęcie: blog. Wierzy, że bez poczucia humoru nie da się wychować dzieciaka "na ludzi". Stara się do misji, którą jest macierzyństwo, podejść z dystansem.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. PolkaMatka PolkaMatka

    Jak wychować Geniusza – na to pytanie znają odpowiedź tylko Genialni Rodzice:)

  2. Pauli Pauli

    A ja mam ekstra dziecko i się nie znacie :P Po prostu nie macie o tym bladego pojęcia ;)