38 tydzień ciąży

38 tydzień ciąży

Następny etap za Tobą! W 38 tygodniu ciąży możesz już rodzić i będzie to poród o czasie, a ciąża będzie nazywana ciążą donoszoną. Nie oznacza to oczywiście, że poród zacznie się już teraz. To dziecko zdecyduje o tym, kiedy będzie gotowe się urodzić.

Tylko 5% porodów odbywa się w dniu wyznaczonym przez lekarza na pierwszej wizycie w ciąży. Pozostałe dzieci przychodzą w różnych tygodniach ciąży. Najczęściej w przeciągu miesiąca od wyznaczonego terminu: dwa tygodnie przed nim i dwa tygodnie po nim.

Poród tak czy tak Cię zaskoczy! Ten wielki dzień nastąpi szybciej niż myślisz!

Dziecko

Maluszek wygląda właściwie tak, jak w chwili porodu. To już rozkoszny mały bobasek, z różową skórą, pięknymi oczkami z rzęsami i brwiami. Niektóre maluchy mają już długie paznokcie, którymi po narodzinach będą mogły się podrapać. Już teraz przygotuj małe rękawiczki (łapki niedrapki) oraz kup nożyczki lub obcinaczki do paznokci.

Dziecko waży miej więcej 3200 g i ma około 5o cm (plus minus centymetr lub dwa). By jednak maluch był gotowy do „pozowania” do licznych zdjęć, musi dopracować jeszcze kilka „szczegółów”. Pozostaje mu zrzucić chroniącą skórę maź płodową oraz resztki lanugo. Ma jeszcze czas na wytworzenie niezbędnego surfaktantu, substancji której zadaniem jest zapobieganie się sklejani pęcherzyków płucnych i przyleganie ich do siebie w trakcie oddychania.

Mimo że maluszek jest skulony, znajduje się w pozycji embrionalnej z mocno podkurczonymi nogami, próbuje się przeciągać, choć ma niewiele miejsca w brzuchu mamy.

Kobieta

Możesz przygotować się do porodu, słuchając relaksującej muzyki. Sposobem, który Cię zrelaksuje może być delikatny masaż pleców wykonany przez bliską osobę.

Obserwuj swoje ciało, jednak nie przejmuj się na zapas i ewentualne wątpliwości omawiaj z lekarzem. Możesz przykładowo zaobserwować u siebie gęściejszą, z większą ilością śluzu wydzielinę z pochwy. Niekiedy dodatkowo można dostrzec w niej pasemka krwi (zwłaszcza po współżyciu czy badaniu ginekologicznym). Zazwyczaj jest to oznaka rozszerzania się szyki macicy.

Trochę kłopotliwe mogą być dla Ciebie gazy i wzdęcia oraz skłonność do omdleń.

Dobrym sposobem, który w wielu wypadkach pozwala oszczędzić krocze w trakcie porodu jest masowanie pochwy, poprzez przygotowanie jej do ekstremalnego rozciągnięcia (przeczytaj więcej o nacięciu krocza w trakcie porodu). Jak wykonać taki masaż? Umyj dłoń i wkładając palec do pochwy, uciskaj jej boki, delikatnie masując ścianki. W ten sposób przygotujesz krocze do rozciągania i być może unikniesz nacinania.

Obawiasz się, że zignorujesz objawy zbliżającego się porodu? Poznaj je!

O czym warto pamiętać?

Mimo że jako kobieta w ciąży masz prawo do leczenia bez okazywania zaświadczeń potwierdzających fakt ubezpieczenia, przygotuj wszystkie potrzebne dokumenty (legitymację oraz zaświadczenie o fakcie bycia ubezpieczoną). W wielu szpitalach już na izbie przyjęć zostaniesz poproszona o te dokumenty.
Równie ważne są aktualne wyniki badań oraz wynik badania krwi. Wszystko zapakuj w jednym miejscu, a najlepiej od razu schowaj do torby, którą zabierzesz ze sobą na poród.

Obserwuj ruchy płodu. Najważniejsze, żebyś odczuwała, że maluszek się porusza. Nie przejmuj się, że aktywność dziecka różni się od tego, do czego zdążyłaś się przyzwyczaić. To naturalne, że maluszek na tym etapie się bardziej się wierci niż kopie. Ma bowiem coraz mniej przestrzeni.

Chciałabyś rodzić w wodzie? Zapoznaj się z tym artykułem.

Z pamiętnika mamy

Wszędzie mnie coś boli i uwiera. Czuję, że jeszcze trochę, a moje hormony eksplodują. Nie mam ochoty na żadne towarzyskie spotkania. Choć z każdej strony płyną głosy zachęty, naprzemienne z głupimi pytaniami, kiedy urodzę. Gdybym to ja sama wiedziała, to ten czas by mi się tak nie dłużył i nie miałabym pietra wychodzić sama z domu. Jakoś nie wierzę, że mój poród będzie ciągnął się godzinami i wszystko pójdzie książkowo. Mnie zawsze życie lubi zaskakiwać.

Moje wykończenie staram się uciszyć ćwiczeniami, których uczono nas w szkole rodzenia. Niestety, okazało się, że połowy z nich po prostu już nie pamiętam. Już widzę siebie z dzieckiem przytulonym do piersi i słodko śniącym. Poród jednak nadal pozostaje poza sferą moich wyobrażeń. Pozostaje w sferze zaprzeczenia. Najpierw jest brzuch, potem go nie ma i jest dziecko. Tak to miej więcej wygląda w mojej głowie.

Gorzej z głowami innych osób, które patrzą na mnie z politowaniem albo ze współczuciem. Gdy słyszę jednak słowo poród, zamykam się w sobie i nie słucham niepotrzebnych historyjek. Słyszę je też rzadziej, bo już właściwie nie wychodzę z domu. Teraz chce być sama. W podomce w domu, odpoczywać i czekać na to, kiedy Mała postanowi zobaczyć świat z innej strony.

Opracowano na podstawie:
„Zdrowa ciąża. Poradnik kochającej mamy” lek.med. Michael F. Roizen, lek. med. Mehmet C. Oz
„Ciąża poradnik. Problemy płodności, ciąży i porodu” prof. Ian Greer
„Ciąża i poród naturalny. Jak czerpać radość z macierzyństwa. Praktyczny poradnik” dr Ortrud Lindemann, Adriana Ortembeg
„W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. NUlaKula NUlaKula

    To już końcówka. Oj jakbym chciała już urodzić!!!!!!!!!!!!

  2. przyszły Tata Michał przyszły Tata Michał

    A gdzie z pamiętnika Taty?

  3. Agu Agu

    a mój maluch 10 dni przed terminem się urodził, właśnie w 38tyg. :)

  4. A A

    To już sam koniec. Czekamy na nasze Bobo z niecierpliwością. Mam nadzieję że nie da nam zbyt długo czekać ;-) teraz w planach długie spacery i ogólnie podkręcamy tempo, może zmotywuje to dzidzie do wyjścia :-)