Wyprawka do szpitala na poród

komentarzy: 0 , aktualizacja: 11.07.2014 13:57:32

Większość mam z wielką niecierpliwością a jednocześnie niepokojem oczekuje dnia narodzin dziecka. Zwłaszcza, gdy poród ma się odbyć po raz pierwszy i wszystko jest nowe, pełne tajemnic, a czasami nawet niejasności. Wśród dylematów ostatnich dni króluje również ten: co zabrać ze sobą do porodu. Wyprawka do szpitala, mimo wielu list i porad, ciągle rodzi pytania…W artykule staramy się rozwiać wszystkie wątpliwości.

969788 44059056 680x1024 Wyprawka do szpitala na poródCo zapewnia szpital?

Wiele oddziałów położniczych informuje na swoich stronach www oraz w rozmowie telefonicznej, że zapewniają rodzącej takie udogodnienia, jak pieluszki dla dzieci, podkłady porodowe, laktator, ubranka dla dziecka. Jednak w praktyce często tak pięknie nie jest…

Często bowiem pieluszki rzeczywiście w szpitalach są, ale jest ich mało, podkłady porodowe ze względu na oszczędności udostępniane są w niewielkich ilościach, laktator jest jeden, a kolejka do niego całkiem spora.

Ponadto ze względu na propagowanie karmienia piersią problemy mogą mieć mamy, które z różnych powodów jeszcze przed porodem zdecydują, że nie będą karmić naturalnie. Mogą one spotkać się z naciskami, czy innymi sposobami wywierania wpływu na to, by zdecydować się podać pierś. I o ile w wielu sytuacjach porady mogą być cenne, to są sytuacje, kiedy niosą jedynie stres i frustracje rodzącej. W takiej sytuacji warto mieć przy sobie (jeśli zamierzamy karmić butelką), butelkę, smoczek i mieszankę. Uzyskanie wszystkich tych akcesoriów (podobnie jak smoczka) od położnych może być bardzo trudne.

Oczywiście nie muszę chyba wspominać, że decyzja o niekarmieniu naturalnym powinna być dobrze przemyślana. Karmienie naturalnym mlekiem matki jest najlepszą metodą dostarczania dziecku pokarmu. Dlatego jeśli zdecydujemy podawać mieszankę, warto tę kwestię kilkakrotnie przemyśleć.

Dokumenty

  • dowód osobisty
  • karta ciąży
  • wyniki badań (grupa krwi, badanie Hbs wykonane po 32 tygodniu ciąży,
  • wyniki USG po 36 tygodniu ciąży,
  • odczyn WR
  • ostatni wynik morfologii i badania krwi,

Co dla przyszłej mamy?

Rzeczywistość szpitalna bywa brutalna, dlatego warto przygotować się, pakując do torby wiele przedmiotów, których w szpitalu możemy nie uzyskać. Przyda nam się:

  • kanapka – wiele mam po porodzie czuje…głód. Jeśli zostanie przewieziona na salę po posiłku, może mieć problem z uzyskaniem czegoś do jedzenia po czasie lub przed godziną podawania następnego posiłku. Dlatego warto mieć przy sobie coś zdrowego do jedzenia, co pozwoli nam zregenerować siły.
  • kubek i sztućce – nie wszystkie szpitale je zapewniają
  • papier toaletowy – zdarza się, że również z nim jest problem,
  • kilka koszul nocnych– jeśli chcemy karmić piersią, takich, które umożliwiają łatwe przystawienie maluszka
  • butelkę niegazowanej wody mineralnej
  • wkładki laktacyjne plus biustonosz do karmienia (najlepiej dwa)
  • duże podpaski,
  • lewatywa przed porodem (Enema), jeśli obawiamy się wypróżnienia w trakcie porodu
  • pomadka do ust – pozwala przynieść ulgę ustom, które w trakcie długiej akcji porodowej się wysuszają
  • szczoteczka + pasta
  • nawilżające chusteczki oraz chusteczki do higieny intymnej
  • może się przydać również maść na obolałe brodawki,
  • herbatka laktacyjna
  • ręczniki (najlepiej dwa: jeden mały, drugi duży, w ciemnych kolorach)
  • szlafrok
  • skarpetki
  • kosmetyki do mycia ciała i twarzy
  • klapki pod prysznic
  • telefon plus ładowarka
  • coś do czytania i słuchania…: może skutecznie ukoić zszargane nerwy,
  • odzież na wyjście (ta może być dostarczona przez partnera lub rodzinę już przy odbiorze).

Co dla dziecka?

  • pieluszki dla niemowląt do 5kg
  • krem do pupy
  • środek/mydło do mycia niemowlęcia
  • chusteczki nawilżane dla niemowląt
  • ręcznik
  • kocyk
  • skarpetki
  • rękawiczki niedrapki
  • ubranka
  • bawełniane czapeczki – najlepiej dwie,
  • pieluszki tetrowe
  • odpowiednie do pogody ubranko na wyjście ze szpitala (można dostarczyć później, przy odbiorze ze szpitala).

A Wy co zapakowałyście do porodu? Rozszerzyłybyście powyższą listę?

Dorota, mama trzyipółletniej Oliwii i rocznej Paulinki, orędowniczka zdrowego rozsądku w wychowywaniu dzieci. Nie znosi wypowiedzi o idealnych niemowlakach, które od pierwszych tygodni przesypiają całe noce, nie grymaszą przy jedzeniu, nigdy nie miewają kolek i złych humorów. Dzieci są tylko dziećmi. Mają prawo do gorszych dni. Tak jak ich rodzice. Uwielbia wspólne chwile z mężem i córkami. Każdego dnia uczy się, jak być trzeźwo myślącą matką.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current ye@r *

Przeczytaj poprzedni wpis:
„Bystrzaki. Jak rozwinąć niezwykły umysł Twojego dziecka”

Nie jest to propozycja dla rodziców sadzających każdego dnia na kilka godzin dzieci przed telewizorem. Wymaga ona bowiem sporo zaangażowania...

Zamknij