Urodziłaś miesiąc/rok temu i nie masz brzucha jak Lewandowska? A co to kogo obchodzi?

Annę Lewandowską można lubić lub nie. Tak jak Ciebie, czy mnie. Różnica polega na tym, że fala sympatii lub antypatii w przypadku Lewandowskiej jest wyższa i silniejsza. Dlaczego? Powód jest prosty. Anna Lewandowska jest celebrytką. Ja, i przypuszczam, że Ty również, nie występuję w telewizji, nie jestem znaną trenerką, zawodniczką i nie mam za męża popularnego piłkarza. Jest coś jeszcze. Nie udało mi się zbudować idealnej sylwetki jak Lewandowska. Mój brzuch nawet w ciemnym pokoju z odległości dwóch metrów nie wygląda podobnie do brzucha Ani. Dla wyjaśnienia nie urodziłam miesiąc temu, a…. dwa lata temu, co działa zdecydowanie na moją niekorzyść. I wiecie coś? Mało mnie to interesuje. Nie czuję presji, by wyglądać inaczej. A Lewandowskiej nie hejtuję.

źródło: https://www.facebook.com/healthyplanbyann/photos/a.315984345187444.76335.261359397316606/1322861897833012/?type=3&theater

Nie porównuję się do gwiazd. Z jednej prostej przyczyny – moje życie i życie Ani Lewandowskiej różni się diametralnie. Dlatego nie mam problemu z tym, że ona ma płaski brzuch tuż po porodzie, a ja nie próbuję takiego mieć dwa lata po nim. I nie rozumiem, skąd taka fala krytyki, jaka spłynęła na Lewandowską, żeby zacytować chociażby Wysokie Obcasy:

Anna Lewandowska, zawodniczka karate, popularna trenerka i żona Roberta Lewandowskiego (w tej kolejności), powróciła miesiąc po urodzeniu dziecka do aktywności zawodowej, a plotkarskie media oszalały. „Pokazała brzuch!”, „Płaski brzuch MIESIĄC po porodzie”, „Lewandowska szybko pozbyła się ciążowego brzuszka!”. No super, drogie i mniej niezwykłe mamy – poprzeczka dla was znów została podniesiona. Macie kolejny powód do zmartwień i kompleksów.

Nasuwa się jedno proste pytanie, co to, kogo obchodzi, jak wygląda Anna Lewandowska po porodzie? A jeśli nawet jest to dla Ciebie tak ważne, dlaczego nie czujesz się zmotywowana, ale raczej przytłoczona? Przecież Anna Lewandowska to sportowiec, osoba dbająca o swoją sylwetkę każdego dnia, poświęcająca na ćwiczenia mnóstwo czasu. Zamiast się dziwić, że świetnie wygląda miesiąc po porodzie, lepiej po prostu to zrozumieć. Dziwne byłoby, gdyby wyglądała inaczej. Jej ciało przez lata było przyzwyczajane do ćwiczeń. Priorytetem Ani były i są treningi i zdrowe odżywianie. Ciąża niewiele w tym temacie zmieniła.

Świetnie sprawę komentuje internautka, Ania:

Tyle mówi się o tym, że trzeba zaprzestać „body shamingu”, dlaczego ma to dotyczyć wyłącznie kobiet z sylwetką „niedoskonałą”? Dajmy Ani Lewandowskiej prawo do takiej figury, jaką ma i nie krytykujmy jej wszędzie, gdzie się da.

Inne zdanie ma Małgorzata:

Te wszystkie Lewandowskie i jej podobne są szkodliwe społecznie. Wypaczają, spłycają i infantylizują normalne życie sprowadzając je do poziomu siłowni i diet pudełkowych. Ze zdrowiem to nie ma nic wspólnego. Przeciętna kobieta myśli czy jej wkładka laktacyjna nie przecieka na spacerze z wózkiem a nie idzie poćwiczyć (bez wózka).

Warto zauważyć, że płaski brzuch Ani to wynik zdrowego trybu życia, a nie katowania się tuż po porodzie, by szybko wrócić do formy. Poza tym celebrytka nikomu niczego nie narzuca, zachęca do aktywności fizycznej dostosowanej do naszych możliwości, choćby spaceru. I naprawdę za to należą się jej hejty?

Czy może za to, że ma pieniądze, może sobie pozwolić na zatrudnienie niani, pomocy domowej? Że miesiąc po porodzie ma czas na wyjście na basen czy po prostu mecz, w którym gra jej mąż? Może to najbardziej boli, że przy przeciętnej Polce nie skacze sztab stylistów? I szanse na perfekcyjny wygląd po ciąży są nierówne?

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Aga Aga

    Cóż, nie mam brzucha jak Pani Lewandowska, nic nie mam. Nie porownuje sie też do niej, ani nie zazdroszczę. Pomimo tego czuję do niej niechęć głównie przez to, że nie wygląda na osobę szczerą w tym co robi i mówi. Patrzę na nią przez pryzmat człowieka a nie celebrytki i po prostu nie przypadła mi do gustu. Ale życzę jej wszystkiego dobrego. Co do wpisów na jej temat wiele jest w nich prawdy, bo kobiety często się porównują i mogą popaść w kompleksy, zwłaszcza jeżeli wygląd stanowi dla nich coś najistotniejszego.

  2. Agnieszka Agnieszka

    Jest takie mądre powiedzenie: żyj i daj żyć innym. Lewandowska całe życie uprawiała sport, również w ciąży. Ja w tym czasie leżałam na kanapie i opychałam się ciastkami ;) Jeśli bym oczekiwała, że miesiąc po porodzie będę wyglądać jak Ania to by znaczyło, że jestem głupia

    • Aleksandra Aleksandra

      Ależ mądra wypowiedz❣❣❣ Najmądrzejsze ever!!! Ja też miałam w doopiu brzydko mówiąc swoją sylwetkę w ciąży i do dzisiaj jest mi z tym dobrze Anka to Anka :) Nic do niej nie mam, nie znam, lubię to co pozwala o sobie wiedzieć ;) Diety w ciąży i po ciąży mnie osobiście słabią , wiec nie stosowałam ale jak to mówią… Co kto lubi

      • Dominika Dominika

        Ja w czasie ciąży wysiedzialam dziurę w kanapie

        • Marzena Marzena

          Dziewczyny, to nie życie, to ludzie tacy są :) Nie musisz być Lewandowską, wystarczy, że uda Ci się zrobić/zdobyć/osiągnąć coś „więcej”. Każdy ma swoją definicję „więcej”.

  3. Kasia Kasia

    Ale są różne typy ludzi, po innych to spływa a inni biorą sobie to do serca. Panuje jakaś dziwna moda wśród celebrytek, która szybciej wróci do figury sprzed ciąży, a większość mam chce być ja te cudne celebrytki, chce być fit. Zaczyna się jakiś dziwny trend na bycie super zdrowa fit mamą. Niestety nie każda z nas ma tyle pieniędzy, tyle pomocy w postaci babć, niań, tyle parcia na szkło by być piękna i podziwianą.

    • Monika Monika

      Do tego, żeby być fit, trzeba zasięgnąć odpowiedniej wiedzy i pomocy specjalisty. W przeciwnym razie można sobie tylko zrobić krzywdę.

  4. Agata Agata

    Mnie śmieszy jak ktoś mi mówi po 4 ms od porodu, że jestem …..,że mam brzuch. ….. a ja wtedy pokazuję zdjęcia tuż przed rozwiązaniem. Więc teraz czuję i wiem ,że jestem – laska
    Przede wszystkim dystans do tego wyidealizownego świata, inaczej zwariujemy

  5. Agata Agata

    Ha,dodam ,że miesiąc po porodzie prędzej gdzieś wyjdziemy (nawet po porodzie), bo dziecko głównie śpi. Wyzwaniem jest kiedy malec jest już w kolejnym trymestrze i chce już mamy ,chce już się bawić

  6. Ola Ola

    ja mam to gdzieś serio..

  7. Natalia Natalia

    Prawda jest taka, że żyjemy w tych nieszczęsnych czasach gdzie wszystko kręci się wokół bycia fit. Tylko jeśli trenujesz, jesz zdrowo i modnie jesteś kimś. Niby z jednej strony nie jest to złe, bo wszystko ma pozytywny wydźwięk. Jednak zapomnieli gdzieś wszyscy o szarej rzeczywistości. Każdy człowiek jest inny, każdy ma inną sytuację życiową, materialną i przede wszystkim różne podejście do życia. Jestem jedną z tych kobiet, które w ciąży zamiast trenować jak pani Lewandowska skupiały się jedynie na leżeniu na kanapie i dobrym jedzeniu Nikt mi nie powiedział, że po urodzeniu brzuszek ciążowy nadal zostanie. Szczerze? Nie załamało mnie to, bo przecież to sama natura. Jednak zabolały uwagi znajomych i często bliskich osób: „ojej jeszcze nie zgubiłaś brzuszka”. Powtarzałam tylko: „Owszem nie zgubiłam, ponieważ przytyłam 25kg w ciąży i natury tak szybko nie przeskoczę. Chcesz zobaczyc jeszcze piękne rozstępy?” :) Teraz mija moj 8 miesiąc po porodzie, boczki zostały, brzuszek powoli się wchłania, skóra na nim znów wraca do jędrności i jestem zadowolona z moich małych sukcesów. Uważam, że wszystko ma swój czas. Miejmy za przeproszeniem w d**** opinie innych. Pani Lewandowska wygląda tak świetnie miesiąc po porodzie? Ćwiczyła non stop to ma. Cieszę się jej formą ale nie jest ona dla mnie żadnym wyznacznikiem. Nie zapominajmy kochane mamy, że każda z nas jest inna i bez względu na to jak wyglądamy dzięki nam na świat przyszło nowe cudowne pokolenie

  8. Monika Monika

    Ja 11 miesięcy po drugim porodzie wróciłam do wagi sprzed ciąży, mam luźną skórę na brzuchu i rozstępy. I co? I nic :D. Po pierwszym może szybciej wróciłam „do siebie” ale już wtedy miałam rozstępy i luźniejszą skórę na brzuchu. Jeju no… życie. Grunt, że jest się zdrowym, nic nie boli a dzieci się zdrowo rozwijają.

  9. Dusia Dusia

    Inny świat, inne zabawki i inne możliwości… ja też na zdjeciach jak wciagne brzuch super wygladam a jak siedze i karmię to mam opone jak z dorodnego Tira Anna niech ma piekny brzuch na zdjeciach ale co sie dzieje za zamknietymi drzwiami…. tego nie wie nikt

  10. Magdalena Magdalena

    Ja jej kibicuje i naprawde ona ma głęboko w dupie co o niej ktos pomyśli,nir zawraca sobie tym głowy i dlatego jest tam gdzie jest :) niestety hejt to wynik braku zajęć i chec dowartościowania sie ublizaniem itp,ludzie szczęśliwi nie maja na to czasu

  11. Julia Julia

    Bravo! To jest bardzo dobry głos w tym temacie! Jestem pewna, że gdyby każda kobieta mogła żyć w sposób jak żyje p. Ania dokładnie tak samo korzystałaby ze swoich 5, 10 czy 55 minut.
    Dodam, iż należy również zwrócić uwagę, iż Lewandowska w ciąży wyglądała pięknie, dzięki zdrowemu żywieniu przytyła zapewne książkowo, tj. max 12kg (i tu sztab pomocników nie miał za wiele do zrobienia, bo wpływu na jej ciało w ciąży raczej miał niewielki) i po porodzie miała do zrzucenia niwielką ilość nadprogramowych kg o ile w ogóle. Zazwyczaj inaczej ma się sprawa ze zrzuceniem kg jeśli w ciąży tyje się np 18 czy 20kg. I tu moim zdaniem jest ten znaczący element.

  12. Małgorzata Małgorzata

    Powiem tak: znam bardzo dobrze i spotykam często żonę jednego z polskich znanych sportowców. Ona też ma dziecko, też je kiedyś urodziła :) brzuch ma … raczej płaski i wysportowany, ale nie każdy musi o tym wiedzieć i go oglądać :) Ona czasem zjada ciastko kiedy pije ze mną kawę. Normalne ciastko. Z glutenem. Nie obchodzi mnie czy karmiła swoją córkę piersią czy nie (nawet nie wiem ;) ). Jest świetną kobietą, wspierającą swojego męża i na tyle ile może, normalnie wychowującą swoją wspaniałą córkę. A nie wyskakuje z lodówki każdemu ;) Ba! ona nawet facebooka nie ma :D haha

  13. Ksenia Ksenia

    Z całym szacunkiem do Ani L ale nawet taka sportsmenka powinna wiedzieć bo pewnie o fizjologii ludzkiej się uczyła ze okres połogu to jakieś 6 tygodni nie 4 powinna ciut spauzowac ciut … nigdy nią będę tez Anią L. mam brzuch ale daje rade i lubię siebie

  14. Marta Marta

    A tam, ja nie mam kompleksów też po 1. Porodzie wyglądałam od razu jakbym nigdy nie rodziła. Po drugim już gorzej i swoje zrzucić muszę, ale najważniejsze to wsparcie bliskich i radość z dzidziusia. I nie rozumiem, jak ktoś może mamie po porodzie komentować, że ma brzuch itp. – sam musi być bardzo zakompleksiony, bo natury nie oszukasz. Ania prowadzi taki styl życia, że dziwne by było jakby nie miała zaraz plaskiego brzuszka / jedna ćwiczy, a druga się objada na kanapie jak np. ja, bo miałam ciągle mdłości i tylko jedzenie pomagało. Najważniejsze, że dzidzia ma się dobrze, a ja przecież w końcu wrócę do figury. Grunt to się nie zaniedbać! Pozdrawiam wszystkie świeżo upieczone mamuśki

  15. Ewelina Ewelina

    Czy ktoś się zastanawia, ze ktoś jej tak każe robić. Ona ma speców od wizerunku. Nie liczy się dziecię i jego dobro tylko matki sława. A to jest mega przykre. Kobiety w tym stuleciu maja ogromnie trudno. Presja bycia piękną i idealna. Niszczy więź emocjonalna z dzieckiem. Niestety

  16. Agnieszka Agnieszka

    Czepiacie się Ani, a przecież ona sama pisała, że okres połogu trwa 6 tygodni, a po cesarce nawet 12 i nic na siłę. Ciekawe, czy ci wszyscy hejterzy chociaż to czytali. Ja nic do niej nie mam, wydaje się fajna i sympatyczna, a to że ma możliwości? To ma, ja nie mam i z tym żyję. Fajny artykuł!

  17. Magda Magda

    Dla mnie Lewandowskich jest przesyt.Sami z rozmysłem narażają się na sympatię (tą za wielką również) i antypatię.Nie lubię szastania prywatnym życiem w mediach ukierunkowanego na zarobek.Oni wybrali taką drogę.Trudno to tak szczerze mówiąc lubić

  18. Claudia Claudia

    O moj boniuu…wezcie juz skonczcie z ta Lewandowska..kobieta cwiczy,jest osoba wysportowana wiec to normalne ze doszla szybko do formy po porodzie.Wiele jest takich kobiet.To juz naprawde zaczyna byc irytujące..gdzie nie spojrzeć to Lewandowska..

  19. Monika Monika

    Mnie osobiście wkurza ta presja, jaka obecnie ciąży na kobietach. Nie wiem, jak u naszych mam było ale teraz, to co się dzieje, to chora sytuacja.

  20. Małgorzata Małgorzata

    Każdy brzuch, w którym rozwijało się nowe życie, jest piękny.

  21. Aneta Aneta

    A gdyby wystapila miesiac po porodzie z obwislym wielkim poporodowym brzuchem to fala hejtu by poszla ze celebrytce nie wypada

  22. Joanna Joanna

    Ale tez jest cos takiego jak nie chec od pierwszgo wejrzenia pierwszy raz kogos zobaczysz i juz wiesz ze tej osoby nie lubisz i nie polubisz chodzby ci tylek lizala

  23. Monika Monika

    Ja po prostu pozytywnie zazdroszczę bo po 10latach po ciazy nie wróciłam do swojej figury i już nie wrócę. Żyje dalej i tyle.

  24. Kamila Kamila

    Nieraz myslimy ze celebrytki, modelki . . .robia nie wiadomo co zeby wrocic do formy, ja tez tak myslalam, ale sama sie przekonalam na sobie, ze nieraz tak natura jest dla nas laskawa ze wygladamy jakbysmy w ciazy nie byly- jadlam slodycze i nie robilam nic procz zwyklej aktywnosci, a ze szpitala wyszlam z waga z przed ciazy, po 3 tyg.brzuch wygladal jakby nigdy nic

    • Anna Anna

      Tak…właśnie mialam podobnie, bez katownia dietą matki karmiącej i ćwiczeń oczywiście! I geny i styl życia mają znaczenie. Przepraszam bardzo, ale co by sie działo, gdyby wspomniana persona ciążowy brzuch by nadal nosila ??

  25. Magdalena Magdalena

    Przypomina mi sie tekst z listy odzywek matki na głupie teksty: ” Ile w ciąży przytyłaś? – sama przytyłaś!” wszystko jest ok kiedy my czujemy sie ze sobą dobrze.

  26. Aga Aga

    Urodziłam 8 lat temu i nadal mam brzuch i jakoś z tym żyje!!!!

  27. Anna Anna

    Mi to zwisa . Co wy za bzdury gadacie że każda musi być fit ?ja nic nie musze , Wy też nie

  28. Anna Anna

    Bardzo mądrze napisanepozdrawiam

  29. Małgosia Małgosia

    Bardzo bym chciała wyglądać jak Pani Lewandowska, niestety nie jestem na takiej diecie i nie ćwiczę tyle co ona. Zazdroszczę dyscypliny i samozaparcia, ale to zdrowa zazdrość i może mi tylko pomoc w walce o lepszy wygląd, jeśli tylko będę chciała wyglądać podobnie. Nie hejtuję, chyba, że siebie za lenistwo

  30. Edyta Edyta

    Urodzilam rok temu i nic nie mam jak ona – ale w jednym jestem lepsza urodzilam trojeczke zdrowych dzieciaczkow i mam w dupie kaloryfer

    • Aga Aga

      Ja mam pod oknem

      • Agneszka Agneszka

        A ja jestem inna niż Ania, nie patrzę w kategorii która lepsza.
        Może warto na to w Ten sposób spojrzeć

  31. Agneszka Agneszka

    Z wszystkim sie zgadzam ;-) Najlepsze ze Lewandowskiej sie dostało za to ze córki nie wzięła na mecz a zostawiła w domu … serio ?! Najwidoczniej ma na to warunki .

  32. Paulina Paulina

    Bo ludzie są nienormalni. Matki w XXI wieku to nie więźniowie jak kiedyś tylko kobiety, które mają prawo wyjść do kina z mężem, wrócić do pracy czy iść na piwo z koleżanką ! No kurde.

    • Agnieszka Agnieszka

      Naprawdę !! Hejty bo takie dziecko potrzebuje mamy 24/7 i wyczuwa jak tylko jej nie ma a jest ktoś inny …. ja wszystko rozumiem ale to juz przechodzi ludzkie pojęcie ! Szczerze współczuje jej ….

      • Maria Maria

        Najwidoczniej Anna L. ktora ponoć zaprojektowała koszule do karmienia piersią niewiele wie na temat kareminia piersią wybierając sie miesiac po porodzie na mecz. Miesięczne dziecko niemal stałe „wisi” na cycku. Albo jesli nie wisi, chce miec poczucie, ze mama jest blisko. Brak tu jakiejkolwiek spójności.

  33. Agnieszka Agnieszka

    Współczuje im szczerze.
    Dziś to jakiś absurd
    Wszyscy rozpisują się na temat jej brzucha. Fala krytyki.

  34. Edyta Edyta

    Ale to nie ich wina tylko tych co laza za nimi krok w krok zeby potem tandetne wypociny sprzedawać

  35. Kinga Kinga

    Wiecie co mnie wqurwia najbardziej ?
    To ze ma kondycję z przed ciąży. Ale nikt nie napisze że miała przed ciąża czas i prywatnego trenera. Ze nikt nie napisze o Krysce z Gielbutowa ze ma takie cialo po piątym dziecku , bez siłowni. Nikt nie napisze ze ma na abonament i obsługę do dziecka. To jest nie fair dla zwykłych kobiet.

  36. Natalia Natalia

    Serio??każdy jest kowalem swojego losu…także do dzieła

  37. Aleksandra Aleksandra

    Nie ma to jak czepiać się kobiety, że wygląda lepiej niż większość. Wygląda, bo sama na to zapracowała, od dzieciństwa uprawiała sport, przez lata robiła to wyczynowo, więc reżim treningów ma we krwi

    • Kinga Kinga

      Skoro to tak oczywiste w jej wypadku to po co o tym piszą i robią sensację jak to szybko wróciła do normy

    • Aleksandra Aleksandra

      Anna Lewandowska po prostu wrzuciła zdjęcie z treningu na któreś ze swoich kont społecznościowych, tak jak miliony innych wrzucają zdjęcia – jeden zdjęcie ciuchów, inny swojego dziecka, a jeszcze inny ciasta, które upiekł, albo poduszki, którą uszył. To jakaś dziennikarka „Wysokich Obcasów” zrobiła z tego chorą sensację, pewnie licząc na to, że sama się trochę podlansuje. Słabe to było.y

  38. Iwona Iwona

    Moje badania nt. hejtowania matek pokazują, że matki hejtują siebie przede wszystkim żeby się dowartościować, po drugie z zazdrości, a po trzecie z powodu zakorzenionych zachowań. Te wyniki idealnie wpisują się w ten typ hejtu jaki spływa na p. Lewandowską. Szczególnie dwa pierwsze.

Zobacz również