Test obciążenia glukozą w ciąży

komentarzy: 50 , aktualizacja: 23.07.2013 15:53:08

W ciąży wykonuje się wiele badań, jednym z nich jest test obciążenia glukozą zlecany każdej ciężarnej między 24 a 28 tygodniem ciąży. Zadbanie o to, by badanie zostało wykonane, jest bardzo istotne, ponieważ dzięki niemu można uniknąć ryzyka wystąpienia wielu nieprawidłowości w rozwoju płodu oraz udaje się zminimalizować ryzyko dla samej kobiety.

istock 000012230477xsmall 200x300 Test obciążenia glukozą w ciążyDlaczego zbyt wysoka ilość glukozy we krwi jest tak groźna?

Glukoza we krwi kobiety nie pozostaje jedynie w jej krwiobiegu. Przenika również przez barierę łożyskową, gdzie oddziałuje na trzustkę dziecka oraz zmusza ją do produkcji większej ilości insuliny.

Niejako skutkiem ubocznym jest zbyt intensywny wzrost dziecka. Noworodki kobiet cierpiących na cukrzycę ciążową zazwyczaj wyróżniają się dużą masą urodzeniową. Istnieje również tendencja do uzyskiwania przez nie niższej oceny punktowej w skali Apgar. Niestety to nie wszystko. Oznaczenia poziomu glukozy we krwi oraz w razie potrzeby rozpoczęcie leczenia jest istotne również z punktu widzenia ryzyka niedojrzałości płodu oraz pojawienia się powikłań położniczych. U kobiet z cukrzycą ciążową dużo częściej dochodzi do urazów okołoporodowych, stanu przedrzucawkoego oraz wielowodzia, natomiast u ich dzieci zwiększa się ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej oraz wad serca.

Kobieta cierpiąca na cukrzycę ciężarną musi się liczyć z większym ryzykiem zakończenia ciąży cięciem cesarskim.

Mając na uwadze to, co napisane powyżej: należy wyraźnie zaznaczyć, że wykonanie testu obciążenia glukozą jest obowiązkiem każdej kobiety w ciąży. Wykrycie nieprawidłowości pozwala uniknąć wszystkich wyżej wspomnianych nieprawidłowości i doprowadzić ciążę bezpiecznie do końca.

Jak przygotować się do testu obciążenia glukozą w ciąży?

Choć niektóre źródła wskazują, że na test nie trzeba iść na czczo, to lekarze oraz osoby pracujące w laboratorium jasno podkreślają, że jest to warunek niezbędny. Należy się wstrzymać z jedzeniem na 12 godzin przed wykonaniem testu. To nie wszystko. Ginekolodzy zalecają również, by na kolację dnia poprzedniego nie jeść owoców oraz nie spożywać słodyczy. Przed samym badaniem można pić wodę mineralną.

Na test obciążenia glukozą najczęściej przychodzimy z rana, jednak można wykonać badanie również popołudniu (o ile zostaną uwzględnione powyższe wymagania o 12-godzinnym niejedzeniu przed badaniem). W prywatnych placówkach bez problemu zakupimy glukozę, jednak najlepiej zakupić ją w aptece (50 gramów lub 75 gramów – w zależności od zaleceń lekarza) oraz dodatkowo nabyć cytrynę, której sok pozwoli zneutralizować zbyt słodki smak napoju.

Glukozę rozpuszczamy w 150 ml wody, około 2/3 szklanki wody.

Na czym polega test obciążenia glukozą?

Między 24 a 28 tygodniem ciąży wykonuje się doustny test obciążenia glukozą (GCT), który pozwala sprawdzić, w jaki sposób organizm metabolizuje cukier. W ciąży proces ten może przebiegać trochę inaczej, ze względu na zmienioną gospodarkę hormonalną.

Przed spożyciem rozpuszczonej w wodzie glukozy, pobierana jest niewielka ilość krwi z palca, która stanowi wartość wyjściową (wartość ta nie powinna przekroczyć 105 mg/dl).

Po wypiciu roztworu po godzinie pobierana jest krew i oznaczany jest poziom glukozy (prawidłowa wartość to mniej niż 140 mg/dl). Jeśli wynik jest wyższy niż 140, ale mniejszy niż 180 mg/dl konieczne jest wykonanie badania z doustnym obciążeniem 75 g glukozy.

W tym wypadku poziom cukru we krwi oznacza się po pierwszej i drugiej godzinie po wypiciu roztworu 75 g glukozy. Cukrzycę rozpoznaje się, jeśli poziom glukozy na czczo ma wartość od 105 mg, po godzinie 180 mg i więcej oraz po dwóch godzinach 140 mg i wyższą.

Ważne informacje

  • roztwór glukozy należy spożyć w przeciągu 5 minut,
  • po wypiciu roztworu należy przebywać w jednym miejscu, nie chodzić, nie przemieszczać się,
  • możliwe reakcje: to mdłości, zawroty głowy, osłabienie, zwiększona potliwość, a nawet omdlenia,
  • niektórym kobietom po spożyciu glukozy pomaga leżenie (można poprosić o to w punkcie pobrań, tłumacząc się obawą przed zwymiotowaniem)
  • można spróbować również usiąść na podłodze z głową między kolanami (niektórym kobietom to pomaga)
  • warto rozważyć zabranie na badanie osoby towarzyszącej,
  • w trakcie oczekiwań na drugie pobranie krwi nie wolno niczego jeść. Można jedynie pić naturalną wodę mineralną.
  • na wynik badania może mieć wpływ stres, niektóre leki (np. beta-blokery, sterydy). Dlatego warto o ich zażywaniu poinformować lekarza.

Jakie jeszcze badania w ciąży powinnaś wykonać? Niestety lekarze często nie zlecają wszystkich! Zobacz, co Ci się należy w ramach NFZ i zadbaj o dobre prowadzenie ciąży.

A jak u Was przebiegło to badanie? Macie dobre czy złe wspomnienia? Napiszcie!

Dobry przewodnik portalu, który promuje racjonalne rodzicielstwo, zdrowe podejście do macierzyństwa i tacierzyństwa. Sos rodzice uwielbia dzieci, ale nie zapomina o rodzicach. Bo szczęśliwy rodzic to radosne dziecko. Banał? Ale jaki prawdziwy...Idziesz z nami? Zapraszamy!

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current ye@r *

  1. Julia Julia / 23 stycznia 2013, 20:38

    To było najgorsze badanie jakie w życiu przeżyłam. Przed nim myślałam,że zemdleje z głodu, po wypiciu już wiedziałam,że najpierw umrę z nadmiaru słodzika w buzi ;) 2h oczekiwania w pełni głodna, zmęczona i z pawiem w buzi. Oj, nie zapomnę tego badania nigdy…

    • kinia 22 / 24 stycznia 2013, 16:58

      Mam podobne wrażenia…a co gorsza poszłam na to badanie bez świadomości: bez cytryny, tak po prostu…oj byłam głupia :) no ale co zrobić…myślałam, że zwymiotuję i zamorduję, gdy godzina ciągnęła się w nieskończoność. Na szczęście miałam zlecenie tylko na 50 gramów.

  2. Ola / 24 stycznia 2013, 18:26

    Niemiłe badanie…oj niemiłe.

    • paula / 26 lutego 2014, 15:40

      oj dziewczyny mocno przesadzacie z tym badaniem, roztwór który trzeba wypić naprawdę nie jest taki zły, powiedziałabym nawet że jest bardzo dobry z dodatkiem cytryny to już w ogóle pyszny,większe świństwa pijemy na co dzień.

  3. agula__x3 / 5 kwietnia 2013, 16:11

    To badanie nie wspominam za miło…. Przez pierwszą godzinę czułam się dobrze, ale druga była masakryczna… Mdłości, ataki gorąca, głodna… Masakra :/

    • Dorota Dorota / 7 kwietnia 2013, 10:35

      Ja na szczęście miałam tylko godzinną. I na tym się skończyło…Dwie godziny to rzeczywiście już trochę za dużo…

  4. gosia / 27 czerwca 2013, 14:03

    bez przesady, są gorsze badania. glukoza smakuje jak mocno przesłodzona woda, a czekanie… no cóż i tak często czekamy w przychodniach… da się przeżyć nie ma powodu by straszyć tym badaniem

  5. Anis / 9 lipca 2013, 13:57

    Niektorzy to chyba malo w zyciu przeszli, albo lubia siac panike!!! Mialam dzisiaj to badanie i to z 75 mg, czyli 2 godziny siedzenia i 3 razy pobrana krew. Dostalam od razu gotowy plyn z dodatkiem chyba kwasku cytrynowego. Da sie wypic bez problemu, mimo ze jest sie na czczo nie jest sie glodnym dzieki glukozie, poczytalam gazete i wrocilam sama autem do domu.
    W miedzyczasie przyszly jeszcze 2 ciezarne i tez przezyly. Glukoze kazda z nas pila w poczekalni i nikt nie wymiotowal. Nic strasznego tylko troche nudno i tyle.

    • Diabli / 11 lipca 2013, 11:33

      Ja też jestem właśnie po tym badaniu i to 75g glukozy. Naczytałam się że to takie niedobre, że najczęściej się zwraca i trzeba ponownie wypijać i tak w kółko.. A tu milo się zaskoczyłam. Jeżeli ktoś lubi słodycze to spokojnie da radę. Po wypiciu piekło troszkę w przełyku, ale wiadomo jak po takiej ilości słodkiego. Po godzinie miałam lekkie mdłości i zawroty głowy ale do wytrzymania :) na badaniu byłam sama i do domu wracałam na pieszo z ok 3 km :) więc dziewczyny nie ma się czego bać !

  6. Kasia / 13 lipca 2013, 20:31

    Pierwsze badanie przeszlam bardzo dobrze, wypilam 50 g glukozy , poczekalam godzinke , pobrali krew i bylo po sprawie. Niestety poziom cukru wyszedl podniesiony i musialam powtorzyc tym razem 3 godzinny test. Zapowiadalo sie ok. Przyjechalam rano , pobrali krew, dali do wypicia 100 g glukozy i po 30 minutach czekania poczulam sie nie za dobrze. Poszlam do lazienki i niestety…zaczelo mnie drzec na dwie strony… wszystko zwrocilam i badanie musze powtorzyc. Mam nadzieje ze mialam poprostu kiepski dzien i ze jutro na powtornym badaniu bedzie dobrze.

  7. Kasia / 14 lipca 2013, 23:18

    Jestem po powtórnym badaniu, było tak średnio. Po wypiciu glukozy, po ok 40 min. znowu powędrowalam do łazienki. Całe szczęście nie zwróciłam wszystkiego tylko troszkę prócz tego kilkakrotnie mnie czysciło, W kolejnych godzinach bylo podobnie, doszły jeszcze skurcze brzucha i dzieciątko bardzo się ruszało. Pielęgniarki położyły mnie na łóżku i to mi pomogło przetrwać. Leżąc na boku nie czułam bólu i zminimalizowało to wymioty i biegunkę. Badanie dotrwałam do końca a skurcze brzucha przeszły ok 3 godz. po powrocie do domu, oczywiście przez ten czas musiałam cały czas leżeć bo przy chodzeniu bolalo bardzo.
    Każdy przechodzi to badanie indywidualnie, moja znajoma prócz senności nie czuła nic innego więc nie zakładajcie że bedzie źle bądźcie dobrej myśli.Powodzenia

    • Dorota Dorota / 15 lipca 2013, 08:13

      Kasiu, właśnie, każdy to badanie przechodzi inaczej…dobrze, ze się udało. Trzymam kciuki za wyniki. Kiedy będą?

  8. monika06 / 16 lipca 2013, 22:26

    ja pamietam, ze nie mialam problemu;) moja ginekolog mi wczsniej powiedziala ze nie ma sie czym stresowac, a do przychodni moge zabrac oprocz 75g glukozy polowe cytryny, wcisnac sok do roztworu i najlepiej jednym tchem wypic calosc. tak zrobilam i nic mi sie nie dzialo;) a czekanie to jeszcze nic tragicznego;)

  9. KAsia / 19 sierpnia 2013, 13:23

    wszędzie piszą, że to badanie robi się dopiero po 20 tyg, ja jestem w 10 i już dostałam skierowanie. Nie mam żadnego obciążenia, nigdy nie miałam problemów z poziomem cukru, w rodzinie też wszyscy zdrowi…. Jest sens robić teraz czy lepiej poczekać?

  10. Ala / 26 września 2013, 13:10

    nie było tak źle. Nie mialam badenego poziomu cukru przed wypiciem, tylko po. Nie wiem dlaczego???
    Mialam test 75 g więcdwie godziny siedzenia w przychodni- polecam zabrać dobrą książkę!!! sam płyn z dodatkiem cytryny da się wypić nie jest taki zły, słodki ale cytrynka jak najbardzoej pomocna ( a ja nawet herbaty nie słodzę) dla mnie najgorsze było pierwsze 15 minut, bo zrobiło mi się trochę niedobrze, ale szczęśliwie wszystko dało się wytrzymać. Potem juz było oki. Niestety reakcja jest bardzo indywidualna.
    pozdrawiam!

  11. Ana / 2 października 2013, 10:31

    Witam.
    Właśnie jestem po badaniu wypiłam 75 ml słodkiego płynu – pojechałam autem do domu położyłam się i po 2h wróciłam na kolejny pobór krwi. Nic się nie działo glukoza wiadomo słodka mdliło mnie więc troszkę ale nic poza tym, żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Wydaje się, że niektóre osoby przesadzają choćby w tym, że taka ilość ulepku jest nie do wypicia… Pzdr

    • xxx / 2 października 2013, 13:52

      Jechałaś samochodem? Ale tak nie można! To nawet po korytarzu chodzić się nie powinno…badanie powinno być nieważne.

  12. Sylwia / 7 października 2013, 01:06

    A dla mnie było to jedno z przyjemniejszych badań. Po dodaniu soku z połówki cytryny roztwór (75g) smakował po prostu jak przesłodzona lemoniada – tak, bardzo słodki, ale do zniesienia, prawie że smaczny. Czekanie nie stanowiło większego wyzwania – w przychodni było nas trzy do badania owej niesławnej glukozy i przez te dwie godziny po prostu rozmawiałyśmy. Jakieś dolegliwości w trakcie? Nie bardzo wiem, skąd mogłyby mi się wziąć… W 750ml coca-coli („średnia” cola w kinie) jest ok. 80g cukru, a ile osób wypija ją w trakcie reklam i ich najgorszą dolegliwością jest parcie na pęcherz? Mam wrażenie, że ten test tak działa na kobiety, bo jest po prostu strasznie demonizowany i górę biorą czynniki psychiczne. W moim przypadku najmniej przyjemnym momentem było pobieranie krwi przed testem – pielęgniarka mi dość porządnie rozwaliła żyłę na zgięciu ręki i wyglądałam potem przez dobre dwa tygodnie jak ofiara przemocy domowej, zwłaszcza że na drugiej ręce też wyszedł mi siniak od pobierania krwi po tych dwóch godzinach :)

  13. Justyna / 21 listopada 2013, 22:49

    Dla mnie te badanie nie bylo najlepsze bo niestety zemdlalam po 40 minutach od wypicia 75g glukozy. Wiec jak widac kazdy organizm reaguje inaczej i lepiej isc z kims na te badanie na wszelki wypadek. Ze mna byl narzeczony i dosc mocno sie wystraszyl bo myslal, ze te opowiesci o slabosciach i omdleniach to jakas przesada i ja tez tak uwazalam, a tu wyszlo, ze jednak wszystko mozliwe.

  14. Justi / 1 grudnia 2013, 19:57

    Przechodziłam ten test ok 4 lata temu, w pierwszej ciąży i nie było żadnych problemów ani z wypiciem glukozy, ani po. Teraz natomiast jestem w drugiej ciąży i poszłam na test z mega pozytywnym nastawieniem. Jak się okazało badania zostało przerwane. Nie poszło mi, a właściwie to nawet „wyszło” :P Krótko po wypiciu ulepku zemdliło mnie i nawet nie zdążyłam dojść do toalety. Wszystko zwymiotowałam na szpitalnym korytarzu – masakra :( Jutro idę na powtórkę z rozrywki. Teraz to dopiero mam stresa… Trzymajcie kciuki drogie przyszłe mamy :)

  15. Gosia / 3 stycznia 2014, 17:10

    Na badanie pojechałam z przekonaniem, że będzie strasznie…opowieści koleżanek, informacje wyczytane na forach…Na miejscu okazało się, że strach ma wielkie oczy. Standardwo najmniej przyjemne było samo pobranie krwi, właściwie nie jadam słodyczy, a 75 g glukozy wypiłam bez problemu, pielęgniarka pozwoliła żebym zamiast cytryny do roztworu dodała pół limonki…smakowało jak wygazowany sprite. Po jakimś czasie trochę mnie zemdliło, dopadła mnie zgaga. Dopiero po jakiejś godzinie od drugiego pobrania zrobiło mi się słabo, prawdopodobnie z głodu. Także Dziewczyny, bez strachu…może być całkiem nieźle.

  16. Dominika / 15 stycznia 2014, 13:56

    jutro mam to badanie i jak przeczytalam te wszystkie komentarze to sie troche zaniepokoilam…. moze jakos przetrwam…

    • KAsia / 16 stycznia 2014, 10:38

      Dominika nie martw się- nie jest tak źle. Weź sobie cytrynkę, można wdusić połowę a wtedy smakuje jak lemoniada troszkę słodsza niż zwykle. Ja tez się potwornie bałam (najbardziej tego że zwymiotuję, bo odrzuciło mnie od słodkiego na początku ciąży i nawet herbatę przestałam słodzić), ale w ogóle nie było strasznie. Może trochę nudno podczas oczekiwania, ale dobra książka czy gazetka i da się przeżyć. Nie denerwuj się- nie ma po co.

      • iwi2010 / 19 stycznia 2014, 11:06

        Mi lekarz nie kazał robić cukru na czczo bo juz robiłam na początku ciąży i wyszedł mi oki, tylko wypić rano tą glukozę i po 2 h udać się na badanie. nic mi nie wspominał że mam się nie ruszać czy coś takiego. tym bardziej myślę że stwierdzenia iż nawet po korytarzu nie wolno chodzić jest przesadzone.

  17. Ania / 4 lutego 2014, 10:58

    A ja byłam dziś. Stresu nie miałam żadnego bo sobie wcześniej nic nie poczytałam o tym badaniu, więc poszłam na luzie – w końcu nie pierwsze pobranie krwi. Dostałam prawie pół litra ciepłej wody z 75 g glukozy. Jakoś się to wypiło, choć nie cierpię takich słodkości. Dobrze się czułam przez pół godziny, po czym jak mi się zrobiło słabo to ledwo dotarłam do łazienki i wszystko zwymiotowałam. Żadne pozytywne nastawienie tutaj nie pomogło :)

  18. Annitt / 7 lutego 2014, 11:03

    jestem świeżo bo badaniu, a ponieważ przed badaniem czytałam opinie (które w sporej części zaczęły wzbudzać moje obawy) oraz konsultowałam te informacje z koleżankami (które z kolei je rozwiewały) to poszłam na badanie zaopatrzona w sok z połowy cytryny i osobę towarzyszącą… moje nastawienie było optymistyczne, faktycznie przez 13 h poprzedzających badanie nic nie jadłam…ale nie było to dla mnie obciążające… glukozę (75 g) otrzymałam przygotowaną od pielęgniarki, dodałam do niej sok z połowy cytryny…wymieszałam i łyk po łyku wypiłam w przeciągu ok. 1-2’… dla mnie był to przesłodzony napój, (dla mnie każdy napój jest przesłodzony bo w ogóle nie słodzę herbaty ani kawy), czasem mam napad na napicie się coli najchętniej z whisky ;) co teraz rzecz jasna mnie omija ;) … zapewne jest to kwestia indywidualna i zależna pewnie od dnia….ale chciałam Wam dodać otuchy….bo z moich weryfikacji (a na badaniu były jeszcze dwie inne dziewczyny w ciąży) wynika, że większość z Nas znosi to dzielnie, bez jakichkolwiek działań ubocznych…oprócz konieczności oczekiwania w jednym miejscu (w moim przypadku 2 godziny-bo łącznie miałam 3 pobrania)…ciepło pozdrawiam i życzę samych dobrych dni

    • Sylwiolek / 6 marca 2014, 12:51

      witam;
      ja wlasnie jestem po takim badaniu….do szpitala szlam z rezerwa, ale poszlo…wypicie kubka napoju, jak jest sie na czczo i glod sie zaczyna odzywac – nie bylo najgorsze…smak nie az taki okropny jak mnie straszono, choc przyznam, ze slodki przeokropnie (ja nie slodze zadnych napojow), ale dalam rade bez cytryny…w trzy minutki…potem godzina czekania….ktora spedzilam czytajac zabrana z domu ksiazke…przyznam, ze momentami mnie mdlilo, ale w porownaniu do poczatku ciazy, kiedy wymiotowac mi sie chcialo przez caly dzien – pestka:)
      po drugim pobraniu krwi – nadal wporzadku, zrobilam sie troche senna, ale lektura nie pozwolila zasnac. Po trzecim pobraniu….podziekowalam, ubralam sie i wrocilam spacerem do domu…
      Sniadanie smakowalo!
      rozumiem, ze to sprawy indywidualne, wiec ciesze sie, ze u mnie przeszlo dosc lekko:)
      teraz czekam na wyniki!

      Glowy do gory, Kobietki!

  19. Aga / 21 marca 2014, 16:13

    A ja wolę pić glukozę niż pobierać krew.
    Mi ta woda smakowała a że byłam bardzo głodna to też się najadłam.
    Nie rozumiem tego zamieszania z piciem glukozy.

    • ewa/2krotna mama / 24 marca 2014, 15:02

      Aga, nie rozumiesz roznic wypowiedzi?
      BO kazdy jest inny i inaczej to odbiera. ja akurat naleze do tych twardych- biegalam do 8 miesiaca ciazy, na silowni na zajeciach bootcamp cwiczylam do dnia porodu. tez tak dalas rade????
      a wypicie tego znioslam bardzo zle. nie mdlalam, nie wymiotowalam, ale nie czulam sie podekscytowana tym co pije.
      nie krytykujcie sie. jak ktos lubi pic takie rzeczy gratuluje- jeden lubi pomarancze, drugi jak mu smierdza nogi

      • ewa/2krotna mama / 24 marca 2014, 15:06

        a tak BTW, cytryna nie w kazdym kraju jest dozwolona. nawet lyk wody nie jest dozwolony w trakcie przeprowadzania CALEGO testu.

  20. Gosia / 3 kwietnia 2014, 13:36

    Idac na glukoze obowiazkowo bierzcie pol cytryny po wcisnieciu napoj smakuje znosnie jak przeslodzona lemoniadka. I najlepiej isc kolo 9na badanie bo przy wczesniejszej godzinie moga byc mdlosci po wypiciu. Glodu po tej glukozie nie odczowalam i staralam sie siedziec caly ten czas.Badanie nic strasznego tylko trzeba siedziec te 2godz po wypiciu 75g.:).bac sie nie ma czego:) serio.

    • Sandra / 22 kwietnia 2014, 14:03

      witam ja dziś miałam robione to badanie ale 5 minut po wypiciu roztworu wszystko zwrocilam , pilam powoli i wykorzystalam caly czas jaki przyslugiwal mi na wypicie tej substancji. panie w punkcie pobran kazaly skonsultowac to z lekarzem gdyz nie sa w stanie wykonac mi tego badania….;/

      • Dorota Dorota / 22 kwietnia 2014, 19:59

        Sandra, a nie zaproponowali Ci leżenia po wypiciu roztworu?

  21. Doro / 22 maja 2014, 00:59

    Ja dziś po raz kolejny ( już czwarty!) miałam test 75 g glukozy. Dwa razy w pierwszej i drugi raz teraz w drugiej ciąży. Różnica taka,że, dziś zamiast obrzydliwej glukozy z torebki piłam gotowy roztwór accu – check. 300 ml tego r-ru zawiera odpowiednik 75 g bezwodnej glukozy. W każdym razie specjalnie przeznaczony do OGTT 75g. I po raz pierwszy nie było mi niedobrze :) Wręcz wypiłam ze smakiem :D Ma przyjemny smak czarnej porzeczki i mimo że słodki nie jest mdły. Nie wiem czy jest dostępny już w Polsce. Zapytajcie w aptece, może wam sprowadzą. Ja badanie robiłam w DE i płaciłam 5,5 e, więc ok 25 zł ale warto zainwestować. Polecam, pozdrawiam i życzę przyjemnych wrażeń :)

    • sosrodzice sosrodzice / 22 maja 2014, 10:49

      Ciekawe…

      • Donata RUDZKA, Łódź / 23 maja 2014, 21:33

        PAMIĘTAJMY, ŻE POZIOM CUKRU WE KRWI NIE PODNOSI ANI POWIETRZE, ANI WODA MINERALNA, LECZ ZJADANE WĘGLOWODANY:
        Taki sposób odżywiania jest skuteczny i warto go zastosować od zaraz. Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

        WAŻNE.
        GLUKOZA NATURALNA; TO RYŻ, WSZYSTKIE KASZE, OWOCE, WARZYWA:
        Logika myślenia, postęp i spokój. Także wypowiadanie słów, które mają merytoryczną wartość. Wskazane są produkty zalecane i dozwolone wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. *****

        GLUKOZA NIENATURALNA; TO MĄKA I CUKIER:
        Irracjonalne zachowania, częsta zmiana nastroju, nerwowość. Również wypowiadanie słów, które nic nie znaczą.

        • Sylwia / 24 maja 2014, 00:43

          Możesz jakoś tę wypowiedź… bo ja wiem… rozwinąć? Nic z tego nie rozumiem, jakbyś skopiowała to z jakiejś strony internetowej, na której przez dziwny błąd dwa zupełnie różne artykuły połączyły się w jeden O_o Co mają warzywa czy mąka do treści wypowiadanych słów?

          • krzysztof / 3 czerwca 2014, 20:39

            Nadmiar glukozy nienaturalnej powoduje nerwowość i nagłe zmiany nastrojów. A wypowiadanie słów, które nic nie znaczą to pewnie chodzi o pogorszeni koncentracji, czasem niby słuchamy i odpowiadamy, ale myślami jesteśmy gdzie indziej…
            Z kolei zjadanie produktów z glukozą naturalną poprawiają koncentrację, pamięć, wzmaga opanowanie…

          • Sandra / 17 czerwca 2014, 15:57

            Gdy otrzymałam skierowanie, nie zadręczałam się opowieściami na forach, aby się nie nakręcać. Pojechaliśmy z partnerem, sam napój nie był aż tak bardzo tragiczny, bardzo słodki aż drgało mną gdy go piłam, bez żadnych cytryn sobie poradziłam:) Najgorzej znosiłam dalsze godziny, osłabienie, nudności, senność że prawie zasnęłam na stojąco. Jelita tańczyły:) Niestety skończyło się to biegunką, która trwałą dwa dni. Nie spodziewałam się takich dolegliwości. Ale czasem warto nie wiedzieć:)

            • Agnieszka / 7 lipca 2014, 13:59

              Ja właśnie dziś miałam test:) było w porządku, żadnych dolegliwości w przychodni, ale po powrocie do domu, jakąś godzinę po ostatnim pobraniu krwi zaczęła się biegunka…dlatego weszłam tutaj, aby dowiedzieć się czy to jedno z tych normalnych zachowań organizmu na glukozę, czy coś niedobrego się u mnie zaczęło dziać…?

              z drugiej strony… każda z nas jest inna, organizm każdej z nas reagować może na wszystko zupełnie inaczej.

  22. Asia / 10 lipca 2014, 10:01

    a mnie wszyscy straszyli, jak to strasznie i źle i że wymiotować się chce – a wcale tak nie było :) ja miałam od razu glukozę 75g, podczas picia jedynym minusem było drapanie tej słodyczy w gardło, ale nie miałam odruchu wymiotnego, zawrotów głowy itd :) nie taki diabeł straszny jak go malują ;)

    • Iga / 14 lipca 2014, 21:00

      Jedno z mniej przyjemnych badań w ciąży…:(

  23. Majka / 22 lipca 2014, 13:15

    Ja miałam dzisiaj to badanie 75 mg i po dwóch godzinach pobranie. Troszkę mnie szarpało w trakcie picia, ale weszło :) nic się nie działo do momentu powrotu do domu, biegunka, okropne mdłości, przez dwie godziny leżałam, bo nie byłam w stanie nic zrobić. Mnie w trakcie badania zabronili chodzić, nie wolno było nic pić i jeść. Każdy przechodzi indywidualnie.

  24. kasia84 / 28 lipca 2014, 09:40

    Jestem w 27 tc, dzis wypiłam glukozę, nie bylo najgorzej. Słodkie, ale małymi łyczkami udało się wypić. Najgorszy jest czas oczekiwania na powtórna próbę. Strasznie chcialo mi się spać. Z trudem powstrzymywałam się od zaśnięcia. Każdy przechodzi to inaczej……

  25. Magdalena / 12 sierpnia 2014, 12:31

    Witam.pilam glukoze 75g w 24tyg ciazy i na czczo mi wyszlo 75 po godzinie 199 a po 2godzinach 137 czy mam sie o co martwic czy wynik mam prawidlowy

  26. anka / 27 sierpnia 2014, 23:24

    nie ma co przesadzać, badanie zupełnie do przeżycia, depilacja u kosmetyczki jest o wiele gorsza, roztwór jest słodki i mdły, ale jeśli się kiedyś piło herbatę serwowaną w arabskich krajach, to jest ona równie słodka. po wypiciu byłam trochę senna, lekko słabo mi się robiło, ale wystarczyło wygodnie siedzieć w fotelu w poczekalni i zająć się czytaniem. także spokojnie, bez nakręcania się

  27. kasia / 25 września 2014, 17:29

    mam pytanko:) jutro właśnie wybieram się na to badanie glukozy. i nie wiem czy tą glukozę mam rozrobić dzisiaj wieczorem czy jutro rano, i nie wiem w jakim naczyniu?

  28. Paula / 3 października 2014, 08:49

    Postraszyłyście mnie cholernie nie mogłam zasnąć z nerwów tym bardziej że jestem nauczona pić tylko gorzkie herbaty i kawy i wodę raz na jakiś czas cole wypije z whisky więc panika mnie opetała że zwymiotuje i będę w kółko powtarzać a weszłam wcisnełam pół cytruny i wypiłam ‚na raz’ dopiero pod koniec przez chwilę poczułam smak i gryzienie w gardle po 5min już było ok. Teraz sobie leżę zostało pół godziny i najgorsze co jest w tym badaniu to NUDA :) także nie bać się babeczki spać spokojnie :)

  29. kaja / 17 października 2014, 12:52

    szczerze? kompletnie nic nie wiedziałam o tym badaniu. Miałam przyjść to przyszłam :) badanie miałam robione w DE. Napój, przepyszny, w smaku trochę jak rozgazowane wino grzane,albo smaczny kompot owocowy. Żebym mogła bym wypiła jeszcze jedną szklankę :) wracałam ponad 20 km samochodem,po drodze zahaczyłam o stację benzynową, kupiłam batonika jako zachciankę. Wróciłam do domu, zmyłam naczynia i w trakcie robienia kanapek zasłabłam. Pootwierałam okna i leżałam około godziny wcinając kanapki, mnóstwo kanapek!! Także uważajcie dziewczyny, organizm może różnie zareagować!! Oraz nie musiałam być na czczo. Lekarka wyraźnie powiedziała: po normalnym śniadaniu! pozdrawiam :)