Przekąski dla dzieci – propozycje domowe i test produktów

komentarzy: 14

dsc 0975 300x225 Przekąski dla dzieci – propozycje domowe i test produktówPodanie dziecku pięciu pełnowartościowych, bogatych w węglowodany, białko, witaminy oraz składniki mineralne posiłków w trakcie dnia zapewni mu prawidłowy rozwój. W menu naszej pociechy powinno znaleźć się również miejsce na zdrowe przekąski. Takie jedzenie, spożywane między głównymi daniami, pozwala utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi malucha, co pomaga zwalczać rozdrażnienie  pociechy oraz polepsza jej koncentrację. Czym powinny charakteryzować się przekąski? Które z nich są odpowiednie dla dzieci, a jakich powinniśmy unikać?
Podczas wybierania przekąski dla dziecka powinna przyświecać nam jedna zasada –  danie musi być zdrowe i jak najmniej przetworzone. Wyrabiajmy w młodym człowieku odpowiednie nawyki żywieniowe i sami bądźmy dla niego przykładem. Jest wiele prawdy w stwierdzeniu, że dopóki dziecko nie pozna smaku chipsów, paluszków, gotowych ciastek i gazowanych napojów nie będzie za nimi tęsknić ani się ich domagać.

Czym warto poczęstować szkraba?

  • Suszone owoce- mając na uwadze fakt, że pozbawione wilgoci owoce, które zostały zapakowane i wystawione na sklepowej półce, posiadają sporo kalorii, warto w domowych warunkach własnoręcznie przygotować kilka porcji tego chrupiącego dania. Poczęstujmy nimi maluszka, który opanował umiejętność gryzienia. Do przygotowania zdrowych chipsów nadają się pokrojone w plasterki banany, jabłka, gruszki, morele oraz śliwki. Zawarty w nich błonnik korzystnie wpłynie na układ trawienny, dostarczy sporej dawki witamin oraz energii. Jeśli już zdecydujemy się poczęstować dziecka gotową, kupną mieszanką, zawczasu sparzmy ją wrzątkiem. W ten sposób pozbędziemy się zalęgającej na jej powierzchni siarki, wykorzystywanej podczas konserwacji produktu.
  • Warzywa w różnej postaci – dziecko jest małym koneserem kulinarnej sztuki. Jeśli jakieś danie wizualnie nie będzie mu odpowiadać, mimo naszych szczerych chęci, przekonywania, różnych forteli, najprawdopodobniej nie zostanie ono skonsumowane.  Warzywa to tak wdzięczne produkty, które dają nam ogromne pole do popisu, że nie sposób jest im się oprzeć. Roślinne pożywienie prócz atrakcyjnego wyglądu (krążki, paski, plasterki, słupki) powinno również mieć odpowiednią konsystencję. Warzywa najlepiej gotować na parze. Przygotowaną w ten sposób różyczkę kalafiora bądź brokułu można wręczyć maluszkowi do rączek i pozwolić na samodzielne spożycie. Starszym dzieciom, które czerpią przyjemność z samego faktu gryzienia i lubią chrupiące potrawy, podsuńcie surową marchewkę, kawałek kalarepy albo rzodkiewki (uważajcie na nowalijki). Jeśli macie odrobinę fantazji i kilka rodzajów warzyw pod ręką, możecie skomponować niebanalną sałatkę, która przybierze na talerzu  kształt ukwieconej łąki, kolorowej chatki albo placu zabaw.

Mieliście kiedykolwiek okazję zjedzenia marchewkowych frytek? Przypominające kształtem łódeczki kawałki warzywa zapieka się z dodatkiem ziół (bazylia, tymianek, oregano) w piekarniku. Jeśli wasza pociecha zauważy z jakim apetytem zajadacie się taką przekąską, na pewno nie odmówi jej spróbowania.

dsc 0976 300x225 Przekąski dla dzieci – propozycje domowe i test produktów

  •  Musli – lekkie, ale pożywne, energetyczne i szybkie w przygotowaniu.  Szkrabom, które nawiązują pierwsze przyjaźnie w przedszkolu, warto zaproponować własnoręcznie skomponowaną przekąskę. Jej filarem są żytnie oraz pszenne płatki. Można wzbogacić je świeżymi albo liofilizowanymi owocami, czyli takimi, które zostały odwodnione na skutek zamrożenia oraz poddane sublimacji kryształów lodu. Przypominają one maleńkie gąbeczki. Gdy dodamy do nich mleka (nawet modyfikowanego) albo jogurtu zmieniają swój wygląd oraz smak. W tym przypadku najlepiej sprawdzą się truskawki, porzeczki, aronie. Aby urozmaicić danie, można dosypać odrobinę orzechów, zawierających sporą dawkę magnezu. Dobrym rozwiązaniem będzie również dodatek nasion słonecznika, dyni albo siemienia lnianego. Pamiętajcie, by za żadne skarby nie dosładzać musli.
  • Chrupki kukurydziane – idealna chrupka, która nie wyrządzi krzywdy małemu brzuszkowi składa się z kukurydzianej mąki oraz wody. Dodatek soli, która sprawia, że przekąska szybko znika z talerza, jest niepożądany. Na ich korzyść przemawia fakt, że przynoszą ulgę podczas ząbkowania, masując dziąsła, i jako bezglutenowy posiłek mogą być podawane nawet siedmiomiesięcznym maluszkom. Szerokim łukiem omijajcie wszelkie modyfikacje przekąski, jakimi są barwione, solone, przygotowywane na tłuszczu, wzbogacone aromatem pizzy, sera, bekonu czy papryki chrupki. Chociaż przypadną one do gustu małym smakoszom, to niestety przyczynią się również do kłopotów z krążeniem, zapychając żołądek odbiorą ochotę na pełnowartościowe danie i co najważniejsze sprzyjają nadwadze.
  • Biszkopty – można je upiec samemu, albo skorzystać z gotowych. Jeśli krążycie między półkami marketów w poszukiwaniu smacznej paczki biszkoptów, zwróćcie uwagę, by wśród ich komponentów nie znalazły się: substancje spulchniające (np. E 503), sól, sztuczne barwniki oraz aromaty.

Sprawdzony przepis na domowe biszkopty

W domowym zaciszu stworzycie smaczną przekąskę z 4 jaj, 100g mąki pszennej, 50g cukru, 50g mąki ziemniaczanej. Wystarczy ubić białka na sztywną pianę, powoli dodać do niej żółtka i  połączyć z mąkami. Komponenty należy delikatnie ze sobą wymieszać, by nie uszkodzić powstałego wcześniej puchu. Za pomocą łyżki lub strzykawki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia należy nakładać/wyciskać porcje ciastek i piec w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku przez kwadrans.

  • Wafle ryżowe- te przeznaczone dla niemowląt i małych dzieci powstały z wyselekcjonowanych zbóż, najczęściej uprawianych na polach ekologicznych gospodarstw. Dzięki temu, że są okrągłe i mają odpowiedni rozmiar świetnie pasują do małej rączki i stymulują wzrokowo-ruchową koordynację. Starszym pociechom podsuńcie wafle z bogatego w minerały ciemnego ryżu. Wafle ryżowe sprawdzą się również w roli kanapki, na którą dwulatkowi możecie położyć plaster chudego mięsa, odrobinę twarożku, albo żółtego sera.
  • Coś do picia- nie zapominajcie o dostosowanej do wagi i potrzeb dziecka dziennej dawce płynów. Domowy kompot z owoców świetnie ugasi pragnienie nie tylko podczas kończącego się już lata, ale również po powrocie z placu zabaw. Niegazowana woda mineralna, rozcieńczony sok wyciśnięty z rosnących w ogrodzie owoców i warzyw będą cennym źródłem witamin i składników mineralnych i zapobiegną zaparciom.

Niezdrowe przekąski dla dzieci

  • Landrynki, lizaki, słodkie gumy do żucia, żelki- kolorowe, okropnie słodkie łakocie zawierają składniki, które przyczyniają się do wzrostu nadpobudliwego zachowania naszej pociechy, sztuczne barwniki (w szczególności oznaczone symbolami E 104, E 110, E 122, E 124, E129) i zamiast cukru – aspartam.
  •  Lody- smerfowe, balonowe, o smaku pianki Marshmallow – zawarte w nich dodatki utrudniają koncentrację, powodują bezsenność, sprawiają, że dziecko staje się rozdrażnione i nerwowe. Także lubiane lody z automatu włoskie oraz popularne świderki często bazują nie na mleku, maśle, owocach oraz jajkach tylko na wodzie i niezdrowych komponentach, takich jak guma guar i tłuszcz palmowy.
  • Frytki- smażone w głębokim tłuszczu, okraszone porządną dawką soli, chociaż należą do najbardziej lubianych przekąsek spowodują więcej negatywnych konsekwencji niż pożądanych efektów. Jeśli nie macie ochoty na obieranie ziemniaków, ugotujcie kaszę, albo ryż. To zdrowsza i szybsza, a także często tańsza alternatywa dla kalorycznych frytek.
  • Cola, soczki, napoje, czarna herbata- przesłodzone, o znikomej ilości owoców, udające tradycyjne soki (sprawdźcie na kartoniku, ile procent owoców znajduje się w danym soku czy napoju) przyczyniają się do powstania próchnicy. Natomiast herbata utrudnia wchłanianie żelaza z jedzenia.

dsc 0007 225x300 Przekąski dla dzieci – propozycje domowe i test produktówTest przekąsek

Pierwsze chrupki, Hipp, po 7 miesiącu

Pojemność: 30g
Cena: 4.20zł

Do ich produkcji wykorzystano ekologiczne zboża- proso i kukurydzę oraz witaminę B1. W swym składzie pozbawione zostały soli, cukru, genetycznie modyfikowanych komponentów. Nadają się dla maluszków, którym nie podaje się jeszcze glutenu. Ponieważ w zakładzie produkcyjnym wykorzystuje się orzechy ziemne ich śladowe ilości mogą pojawić się w produkcie.
Kształt chrupków idealnie pasuje dla małych rączek. Są cienkie i długie. Charakteryzują się przyjemnym kukurydzianym aromatem. Niestety są bardzo twarde i niesmaczne, ale szybko rozpuszczają się w buzi, przez co ryzyko zadławienia się nimi jest stosunkowo niskie. Moje dziecko niechętnie po nie sięgało. Mając na uwadze pojemność opakowania, to dosyć droga przekąska.

Miśkopty, Nestle, herbatniki dla niemowląt po 9 miesiącu

Pojemność: 180g
Cena: 12zł

dsc 0122 225x300 Przekąski dla dzieci – propozycje domowe i test produktówEstetycznie zaprojektowany kształt, który podoba się maluchowi. Ciasteczka są kruche, ale niezwykle twarde i słodkie. W smaku przypominały mi tradycyjne maślane Petit Beurre. Córce nie przypadły do gusty. Zjadła kilka sztuk dopiero, gdy zamoczyłam je w mleku. Wygodny kartonik zawiera dwa opakowania ciastek.

Nie nadają się dla maluszków, które borykają się z problemem alergii na białko krowiego mleka i nie tolerują glutenu oraz laktozy. Producent wzbogacił je zawartością 7 witamin, dawką żelaza oraz wapnia. Trudno je dostać w małych dyskontach spożywczych.

Biszkopty Rodine, o smaku waniliowym, wyprodukowano dla Jeronimo Martins w UE

Pojemność: 180g
Cena: 1.99zł, dostępne w Biedronce

W zależności od tego, na jaką partię trafię, są albo bardzo miękkie i wyraźnie świeże, albo nieprzyjemnie twarde i suche.  Najchętniej spożywana przekąska w moim domu. Chociaż dsc 0037 225x300 Przekąski dla dzieci – propozycje domowe i test produktówanalizując skład, nie jestem pewna, co do słuszności mojej decyzji:
Mąka pszenna, jaja, cukier, skrobia ziemniaczana, glukoza, emulgatory: E 471, E 475, substancja spulchniająca: E 303 (ii), olej rzepakowy, aromat, sól, barwnik: beta-karoten.

Odpowiednio dobrana przekąska to świetny sposób na to, by sprawić dziecku przyjemność i pokazać mu, jak bardzo zależy nam na jego szczęściu. A Wy, jakie przekąski wybieracie w swoich domach?

Ewa, 27 lat. Na swoje szczęście czekała 5 zim. Stara się pogodzić bycie mamą z egoistycznymi przyzwyczajeniami. Czyta, szuka informacji, słucha rad doświadczonych mam, próbuje znaleźć złoty środek i wychować córkę na dobrego człowieka. Póki co, widzi małą kopię siebie, która sprawia, że pełną piersią, czuje, że żyje.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current ye@r *

  1. Julia Julia / 28 sierpnia 2012, 08:54

    O chipsach z marchewek nie słyszałam. Ale za to jadłam zrobione z selera :) Super pychota! marchewkowych też spróbuję.
    A najbardziej lubię chipsy z owoców, suszone własnoręcznie w domu. Są zdrowe, tanie i pyszne! Do tego można do ich zrobienia zużyć lekko już „przechodzone” owoce, których w warunkach normalnych już byśmy nie zjedli :)

    • Ewa / 28 sierpnia 2012, 12:28

      Julia, nawet nie wzięłam tego pod uwagę. Sądziłam, że do suszenia można wykorzystać wyłącznie świeże owoce i warzywa :)

    • Ewa / 28 sierpnia 2012, 13:20

      Julio a z jakich owoców i jak robisz te owocowe chipsy? Ja bardzo lubię suszone jabłka, banany, morele…itd :) Trzeba mieć suszarkę do owoców?

      • Julia Julia / 28 sierpnia 2012, 16:14

        Ewo, chipsy robiłam już z: jabłek, bananów, moreli, śliwek, gruszek, a nawet pomidorów :)
        Mam suszarkę do owoców (jeden z idealnych pomysłów – lista prezentów ślubnych) i na niej suszę owoce i warzywa (bo i grzybki i zioła też).
        Wiem, że wiele osób suszy owoce w piekarniku, ale osobiście procesu suszenia w piecyku nie znam. Ja na leniwca wrzucam plasterki na piętra, włączam na noc i rano mam gotowca :)

        • Dorota Dorota / 28 sierpnia 2012, 19:51

          Super, no to chyba mam kolejny wydatek :)

          • Julia Julia / 28 sierpnia 2012, 20:16

            Polecam suszarki firmy Niewiadów. Nazwa kompletnie nikomu nieznana, a produkują i specjalizują się w suszarkach do owoców. Nasza używana regularnie już od ponad 2 lat jeszcze nie zawiodła ni razu :)

  2. kinia / 28 sierpnia 2012, 08:56

    super przepisy. mam dwie lewe ręce do gotowania, ale z nich skorzystam.

  3. Ewa / 28 sierpnia 2012, 13:14

    Fajne pomysły :) chętnie spróbuję frytek marchewkowych! Myślę, że dzieciaki (mój bratanek i bratanica, które ogólnie mają warzywowstręt- bo ich mama na to pozwala) też by takie zjadły bo fryty kochają! Z pewnością spróbuję, tylko czy surową marchewkę tak się zapieka czy wcześniej ugotowaną?

  4. anka484 / 28 sierpnia 2012, 19:53

    marchewkowe chipsy dla mnie porpstu hit:) nie wiedziałam że mozna coś takiego zrobić.
    Fajnie bo szukam ciekawych pomysłów zdrowych pomysłów na urozmaicenia. Ja maluszka uczę że jedzenie nie jest obowiązkiem jest też przyjemnością a jeszcze jak będziemy mogli razem sobie coś ugotować to już wogóle super:)

  5. OlkaG / 29 sierpnia 2012, 08:05

    Bardzo fajny pomysł z tymi marchewkowymi frytkami! Zastanawiam się, czy takie ziemniaczane frytki, ale mrożone, podgrzane w piekarniku też są tak szkodliwe jak te usmażone na oleju?
    Julka uwielbia biszkopty, chrupki i świeże warzywa i owoce. Chętnie zjada też musli. Lody najbardziej lubi te sorbetowe.
    Zdarzają się słodycze, ale staramy się je dawać rzadko.

  6. ewanka / 2 września 2012, 18:05

    Miskopty miałam przyjemność próbować, znaczy się dziecko :-D nawet jej smakowały i potrafiła zjeść z 5 naraz mając 10 miesięcy

    • Dorota Dorota / 3 września 2012, 10:41

      5 to chyba nie aż tak dużo…;) To mój mały głodomor gdyby miał możliwość, jadłby jeszcze więcej :)

      • Rodzynek / 3 września 2012, 11:23

        No super pomysły! Ja na początku byłam bardzo konsekwentna w niedawaniu małej niezdrowych przekąsek. Wyręczyły mnie w tym babcie i lekarze. Tak, tak, po każdej wizycie u pediatry Nadia dostaje lizaczka, to samo w aptece, do której trafiamy zaraz potem. Mnie głupio zwrócić uwagę, bo to przecież z życzliwości, ale nie zawsze uda mi się odwrócić uwagę małej od tego lizaczka, szczególnie, że zawzięcie liże papierek.

Ręka nadziei

Ręka nadziei

Znacie tę fotografię? Hand of Hope, czyli ręka nadziei... Zdjęcie przedstawia rączkę 21 tygodniowego Samuela, któremu dawano bardzo niewielkie szanse na przeżycie. Joseph Bruner podjął się czegoś, co wielu uważało za zbyt ryzykowne. Śródmaciczna operacja rozszczepu kręgosłupa rozpoczęła się od klasycznej laparotimii modo Pfannenstiel, wydobycia macicy i niewielkiego nacięcia, przez które lekarz zoperował kręgosłup malutkiego Samuela. Czytaj dalej

Natura Little Siberica – szkodliwy krem dostępny na polskim rynku

Natura Little Siberica – szkodliwy krem dostępny na polskim rynku

Produkt, którego stosowanie uważane jest za szczególnie szkodliwe przez Europejskie Instytucje dostępny jest na rynku. Krem Natura Little Siberica dostępny jest w kilku polskich sklepach, także online. Czytaj dalej

Ankieta

Kiedy Wasze dziecko zrezygnowało z pieluszek w ciągu dnia?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Przeczytaj poprzedni wpis:
Szykują się nowości w składkach emerytalnych dla rodziców

Kończą się konsultacje międzyresortowe dotyczące projektu ustawy o odprowadzaniu składek przez budżet państwa za osoby, które wychowują dzieci. Dzięki temu...

Zamknij