Kolka u niemowlaka, czyli jak nie wysuszyć bobasa na wiór

komentarzy: 16 , aktualizacja: 23.04.2014 14:16:46

Kolka to jeden z odwiecznych problemów u niemowlaków. Układ trawienny małego człowieka jest jeszcze bardzo delikatny i wielu rzeczy nie toleruje. Popularna skaza białkowa lub nieco łagodniejsza nietolerancja białka to właśnie reakcja ciała na laktozę. O skazie białkowej lekarze mówią niechętnie –  dlaczego?

Ponieważ istnieje tendencja matek do natychmiastowego zaprzestania karmienia naturalnego i przestawiania niemowlaków na sztuczne hydrolizaty.

Depositphotos 1222607 L Kolka u niemowlaka, czyli jak nie wysuszyć bobasa na wiórNowoczesne preparaty mają bardzo dobre składy, ale nie od dziś wiadomo, że nic nie zastąpi naturalnego pokarmu, dlatego lepiej wykluczyć z diety matki karmiącej białko pochodzenia krowiego i kontynuować karmienie piersią.

Nietolerancja białka objawy

W pierwszym miesiącu życia dziecko zjada mleko matki i przesypia większą część dnia. Bywa, że już po miesiącu pojawiają się pewne niepokojące sygnały, które mogą wskazywać na to, że być może nie mamy do czynienia ze zwykłą kolka, ale właśnie z nietolerancją białka (są to m.in.: sucha skóra, łuszcząca się skóra na brwiach i za uszkami, wysypka przypominająca „potówki”, kolka która następuje bardzo szybko po jedzeniu – objawy mogą pojawiać się incydentalnie i pojedynczo lub gromadzić się niemal każdorazowo – rzecz indywidualna).

Kiedy pojawia się kolka?

Zarówno u dzieci zdrowych jak i u małych alergików kolka może pojawić się w dowolnym momencie i ważne, żeby wiedzieć co wtedy robić.

Rozluźnienie mięśni

Grunt to rozluźnić maluchowi mięśnie. Jak? Kiedy moja córka dostawała napadów kolek wraz z partnerem czytaliśmy różne porady na rozmaitych stronach. Efekt?

Dowiedzieliśmy się, że trzeba masować brzuszek. Brawo! Nowatorskie i odkrywcze! Wiadomo – masaż raz pomaga, raz nie. W przypadku mojej córki była to skaza białkowa, więc masować to sobie mogłam co najwyżej uszy (krzyk małej potrafił zrujnować dzień), bo brzuszek nie wydawał się od masażu szczęśliwszy.

Postanowiliśmy sami sprawdzić co pomoże pozbyć się skurczu. Na zdrowy rozum wydumaliśmy, że skoro mamy do czynienia ze skurczem mięśni, to trzeba by je rozluźnić. Najprostszym sposobem jest wanna z ciepłą wodą, ale przecież nikt przy zdrowym rozumie, nie będzie za każdym razem tachał malucha do wanny.

Podejście drugie: termofor. Na sam charakterystyczny zapach gumy i opcję: „coś leży mi na brzuszku” mała dostawała spazmów.

To może suszarka? Pomysł głupi, ale jak dziecko płacze okrągłą godzinę, to żaden pomysł nie wydaje się wystarczająco idiotyczny, by go nie wypróbować. 3, 2, 1 – włączaj! Poleciało cieple powietrze, zbawienny szum suszarki wypełnił pokój i… bobas odpłynął. To jest to!

Zbawienna moc suszarki

Odtąd strumień ciepłego powietrza był skierowany na córkę mniej więcej połowę dnia. Rachunki za prąd były egzotyczne, ale chwila bez płaczu warta jest każdej złotówki.

Suszarkę należy skierować bezpośrednio na dolną część brzuszka maluszka, uważając jednak, by go nie poparzyć, nie przegrzać lub nie ugotować mu kiszek. Był taki czas, gdy „suszyliśmy” małą niemal cały dzień, a gdy tylko wyłączałam suszarkę, zniknęło błogie ciepełko i jednostajny szum, bobas się budził i od nowa to samo… Kilka razy przyłapaliśmy się na tym, że sami spaliśmy przy suszarce.

Technika dobra i naprawdę działa, należy tylko uważać na odległość i temperaturę strumienia ciepła. My kładliśmy suszarkę na przewijaku, który leżał na łóżeczku, kierowaliśmy strumień ciepła bezpośrednio na dolne partie brzuszka i na najmniejszej mocy „suszyliśmy” małą co najmniej tyle, żeby się wyspała. Na dobrą sprawę był to jedyny sposób, który pomagał na silne kolki.

Asia

Asia, spełniona mama niespełna 1,5 rocznej Lilki, absolwentka UMK i agentka nieruchomości. Propaguje ideę bycia „złą mamą”, pozwalając dziecku spać z kotem w jednym łóżku, zjeść podniesione z podłogi ciastko i oglądać TV. Pisze nie tylko o blaskach, ale i licznych cieniach macierzyństwa. Zwolenniczka racjonalnego wychowywania dzieci, zgodnie z zasadą umiaru i zdrowego rozsądku. Chce pokazać, że uśmiech bobasa jest lepszym wyznacznikiem bycia dobrą mamą niż sterylne butelki i wykrochmalone bodziaki. W zabawie miłośniczka idei: brudne dziecko to szczęśliwe dziecko.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current day month ye@r *

  1. anka484 / 25 sierpnia 2012, 22:03

    Przy kolce bardzo fajnie sprawdzają się ćwiczenia typu kolanka do brzuszka( chwilkę przytrzymujemy i puszczamy) i tzw. „rowerki”.
    wykonywane codziennie ja stosuję je przy zmianie pampersa naprawdę dają efekty:)

  2. Monia / 2 stycznia 2013, 11:32

    pani Asiu mam podobny problem jak Pani, moja córka ma skazę białkową. skończyła niedawno 5 miesięcy i nadal karmię ją piersią, moje menu składa się z 5 produktów. zastanawiam się nad przejściem na Bebilon Pepti. jak to wygląda u Pani z perspektywy czasu? jak mała się zachowywała po Bebilonie, czy problemy minęły na dobre? pozdrawiam

    • Asia / 2 stycznia 2013, 16:37

      Witam Pani Moniko!
      Podobnie jak Pani katowałam się ścisłą dietą, a mimo tego kolka i tak potrafiła wystąpić u córeczki. Zdecydowałam się na Bebilon Pepti przede wszystkim po to, by sprawdzić czy nastąpi wyraźna różnica. Pepti jest w smaku okropny, ale maluszki bardzo często nie są jeszcze specjalnie wybredne, więc Lilka zjadła bez mrugnięcia okiem całą buteleczkę i po raz pierwszy od bardzo długiego czasu zasnęła tuż po posiłku bez płaczu i bólu. Początkowo rozważałam dolewanie Bebilonu do mojego pokarmu, z tym, że ja karmiłam własnym pokarmem z butelki. Jeśli Pani karmi piersią, to myślę, że dobrze było by zacząć od przyzwyczajenia do butelki. Jeśli natomiast podawała już Pani butelkę i obawia się, że Pani maluszek może nie przyswoić smaku mleka modyfikowanego, dobrym sposobem będzie zmieszanie mleka mamy z modyfikowanym w stosunku: pół na pół.
      Rzeczywiście z perspektywy czasu, w moim przypadku, przejście na Bebilon Pepti całkowicie wyeliminowało problem kolek – nie pojawiły się już ani razu. Jeśli natomiast Pani dziecko nie zaakceptuje smaku Bebilonu, polecam Enfamil 0-lac, który jest znacznie smaczniejszy i znacznie lepiej przyswajany przez dzieci, różni się natomiast ceną. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

      • Monia / 31 stycznia 2013, 21:00

        bardzo dziękuję za odpowiedź, my również przeszliśmy na Bebilon Pepti. Miałam już dość diety w ktorej nie mogłam jeść prawie nic a mała i tak co chwile miała jakieś przeboje. Bebilon je bardzo chętnie.
        Zastanawiam się jak u Pani córeczki wygląda sytuacja z alergią. Czy już jej przeszła całkowicie? naczytałam się o tym, że niby u alergików karmionych mm alergie mogą nie przejść, zresztą pełno jest różnych sprzecznych informacji i już sama nie wiem co o tym myśleć

        • Asia / 1 lutego 2013, 07:51

          Nie wiem czy to kwestia uwarunkowania genetycznego, ale moja córka, podobnie jak ja, z alergią pożegnała się całkowicie z końcem 8-go miesiąca. Kiedy podpytywałam rodziców, okazało się, że jako dziecko również miałam bardzo silne kolki, z tym, że kiedyś była tylko Humana i nikt nie słyszał o mleku bez laktozy, więc męczyłam się do 8 miesięcy, po czym alergia w postaci kolek i wysypki po prostu przeszła. Układ trawienny maluszka najwyraźniej potrzebuje kilku miesięcy by poradzić sobie z tolerancją ciężkiego białka. Natomiast mojej córce po prostu przestałam dawać Infacol jak skończyła 8-9 m-cy. Powodzenia Pani Moniko:)

          • Monia / 1 lutego 2013, 10:36

            dziekuję serdecznie za odpowiedź i mam nadzieję, że moja córcia też sie szybko pożegna z alergią. Pozdrawiam!

  3. velka / 12 stycznia 2013, 21:33

    I zawsze kończy się tak, że dziecko
    N igdy mnie nie słucha, zawsze
    F pula coś, co później powoduje kolkę,
    A nawet biegunkę!
    C okolwiek bym nie mówił,
    O czywiście wie
    L epiej, to moje młode…

  4. Ania / 27 listopada 2013, 01:32

    My walczymy masowaniem i jest poprawa. Grzejemy i masujemy wg instrukcji sposobnakolke.pl/pl/precz-z-kolka.html , myślę że jest bardzo fajna, jest kilka różnych ruchów. Masujemy kilka razy dziennie i jeszcze nie sięgaliśmy po lekarstwa całe szczęście. Ehh

  5. elka44 / 30 listopada 2013, 23:36

    u nas masaż antykolkowy zdał egzamin a na początku dodatkowo odkurzacz :)

  6. gemini / 24 stycznia 2014, 12:22

    k.na mojego Mikruska niestety nie dziala nic ;) espumisan, esputicon, biogaia, preparat na receptę, suszarka, ciepłe pieluszki, masaże, dieta, czekamy na koniec oby do 3 miesiaca minęło ;)

  7. Agnieszka / 29 stycznia 2014, 19:42

    k: U nas pomagała suszarka, ale nie stosowana do wygrzewania – sam dźwięk uspokajał maluszka. Rowerki również pomagały, z powolnym wyprostowaniem nóżek do dołu. Masowanie nie skutkowało, gdy brzuszek był tkliwy. Pogarszał tylko sprawę.No i polecam Bobotic/Infacol. Widziałam również, że wiele matek kupuje kateterki rektalne, ale to wydatek rzędu 40 zł za 8 sztuk. (jednorazowych rzecz jasna).

  8. Dorota / 15 lutego 2014, 23:14

    Witam mam pytanie karmie sztucznym mlekiem z powodu braku mleka w piersiach. Moj maluszek ma teraz prawie 4 tygodnie i jak napisaliscie wystepuja u niego objawy takie jak : sucha skóra, łuszcząca się skóra na brwiach i za uszkami, wysypka przypominająca „potówki” a od paru dni zauważyłam ze podczas jedzenia zaczyna się robić czerwony podkurcza i prostuje gwałtownie nóżki zaczyna straszliwie płakać to trwa zaledwie chwilkę i ustaje a za 5 sekund to samo dodam ze podczas tych napadów nie chce pościć smoczka i cały czas je chyba ze w tym momencie zacznie się krztusić to mogę mu wyjąc ale za chwilkę tzn. jak tylko przestaje kaszleć muszę podać butelkę bo strasznie płacze i przestaje w momencie gdy poczuje smoczek w buzi. Masuje brzuszek np. po jedzeniu ale co mam zrobić w sytuacji która opisałam bo przerwać karmienie by pomasować nie wchodzi w rachubę jak wyżej wspomniałam mały za bardzo się denerwuje płacze i czasem zachodzi płaczem. Proszę pomóżcie

    • Eliza / 25 lipca 2014, 10:08

      Pani Doroto czy coś wkońcu pomogło?mamy ten sam problem..

  9. jllka / 23 maja 2014, 11:45

    Moja córeczka też miała kolki i u nas sprawdził się masaż brzuszka, suszarka, Delicol i Latopic. Nam Delicol i Latopic poleciła moja koleżanka, u której była poprawa po tych specyfikach. Również i nam ten zestaw bardzo pomógł. Mała była spokojniejsza, mniej się prężyła i ogólnie widać było, że brzuszek mniej ją boli. Każdorazowa próba odstawienia tych preparatów powodowała ponowne bóle i kolki. Stosowaliśmy je do 4 miesiąca życia. Obecnie mała ma 8 miesięcy, je wszystko(oczywiście w granicach rozsądku i zgodnie z kalendarzem:)) i kolek już żadnych nie ma.

  10. karma / 14 lipca 2014, 18:24

    na moją córkę żadne masaże, suszarki nie działały. Ciepłe okłady na chwilkę, moja mama miała jakiś sposób że tak ją jakoś przytulała pod pachą że na kilka minut się uspokajała. Jedyne co tak naprawdę pomagało i w sytuacjach kryzysowych stosowaliśmy to czopki Viburcol. Były wtedy na receptę.

    • Olenka / 14 lipca 2014, 20:48

      Viburcol to homeopatia nie na każdego dziala

Opaska na rękę na plażę, wycieczkę

Opaska na rękę na plażę, wycieczkę

Podróżowanie z dzieckiem może być fantastycznym sposobem na spędzenie wolnego czasu. Przebywanie na plaży, w zoo, w parku, w gorących kurortach dla wielu jest szczytem marzeń. Jak jednak zadbać o bezpieczeństwo, gdy wokół czyha tyle zagrożeń? Rozwiązaniem może być opaska na rękę z numerem telefonu: wykonana z papieru, z miejscem, do wpisania danych lub nawleczona na grubszy sznurek, przygotowana z koralików. Warto w ten prosty produkt zaopatrzyć się, jadąc na wycieczkę czy wakacje. Tak na wszelki wypadek...

Biustonosz dla matek karmiących Canpol Babies

Biustonosz dla matek karmiących Canpol Babies

Mimo że biustonosze dla matek karmiących Canpol Babies to produkt bardzo popularny, dostępny w większych marketach i sklepach internetowych, to producent ma sporo do zrobienia, by jego oferta była w jakimś stopniu konkurencyjna i warta polecenia.

Ankieta

Gdyby finanse nie stanowiły problemu, chciałabyś pozostać z dzieckiem przez 3 lata w domu?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Przeczytaj poprzedni wpis:
Pielęgnacja piersi a laktacja

Niektóre świeżo upieczone mamy spoglądając na swój powiększony biust, nie kryją satysfakcji. W końcu jest taki, jaki zawsze chciały mieć:...

Zamknij