Inhalator SisiBaby – krówka-inhalator

Inhalator medyczny to urządzenie niezbędne w wielu domach, zwłaszcza w tych, w których mieszkają małe dzieci. Pierwsze lata życia obfitują bowiem w wiele chorób, dziecko przechodzi mnóstwo infekcji, bywają okresy, kiedy jedna choroba przechodzi w drugą. Wtedy przydaje się inhalator, który pozwala nawilżyć śluzówkę, podać bezpośrednio lek, omijając układ pokarmowy, dzięki temu zmniejsza się ryzyko wystąpienia efektów ubocznych stosowania leków.

Wśród inhalatorów jest wiele modeli, niektóre z nich przygotowane są z myślą o najmłodszych. Ich obudowa ma zachęcać dzieci do korzystania z atutów inhalacji, usprawnić podawanie leku oraz zmniejszyć stres z tym związany. Dzieci nieznające nebulizacji, niedoświadczające jej może mieć bowiem obawy, płakać, odmawiać założenia maseczki.

inhalator sisi

Inhalator SisiBaby posiada uroczą obudowę imitującą krówkę, uśmiechniętą i przyjazną. Jest pozbawiony ostrych krawędzi, dzięki temu bezpieczny.

Producent informuje na opakowaniu, że urządzenie jest niewielkich rozmiarów – to jednak nie do końca prawda. Obudowa w kształcie krówki sprawia, że inhalator jest większy od innych modeli, które mieliśmy okazję testować. Również wagę ciężko z tego samego powodu określić jako niską.

Można się zgodzić co do wygody użytkowania, którą podnosi zaprojektowanie specjalnego uchwytu do przenoszenia inhalatora. Bardzo wygodne rozwiązanie!

SONY DSC

Inhalator – produkt testowany

Urządzenie jest przystosowane do ciągłej pracy, może być używane przy chorobach przewlekłych, posiada bowiem kompresor tłokowy, który może pracować przez długi czas. Po uruchomieniu inhalator emituje jednostajny, niezbyt głośny dźwięk.  Urządzenie pracuje płynnie, bez zastojów i jest wygodne w stosowaniu.

SONY DSC

Inhalator

Poszczególne elementy łatwą się łączą.

Niestety instrukcja obsługi jest dość pobieżna, brakuje dokładniejszych grafik, niektóre komentarze przy obrazkach nie zostały przetłumaczone – są w języku angielskim, co nieco utrudnia lekturę. Użytkownik, który obsługiwał wcześniej inhalatory najpewniej poradzi sobie z połączeniem wszystkich elementów, osoba, która dopiero zaczyna użytkowanie tego typu produktów może mieć uzasadnione wątpliwości.

inhalator Sisi Baby

Plus za dołączenie do inhalatora końcówki ze smoczkiem – szczególnie cennej w przypadku najmłodszych dzieci (nie wszystkie modele inhalatorów posiadają możliwość zastosowania końcówki ze smoczkiem, niektórzy producenci oferują ten element do zakupu poza zestawem. Tutaj końcówka jest w zestawie w podstawowej cenie – za to plus). W zestawie jest również duża i mała maseczka, jak również ustnik. Wszystko to sprawia, że inhalator może być używany przez całą rodzinę, dorosłych i dzieci.

Wszystkie akcesoria inhalatora SisiBaby® posiadają certyfikat medyczny.

Podsumowując – inhalator SisiBaby to dobry produkt w dobrej cenie – koszt urządzenia wynosi około 120 złotych.

Inhalator SisiBaby sprawdza się zwłaszcza w rodzinach, w których wcześniej nie było inhalatora i tam, gdzie dzieci obawiają się nebulizacji.

Zajrzyj na stronę producenta!

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Majka Majka

    mam taki, ale według mnie jest głośny…:(

    • Elwira Elwira

      Witaj Maju.
      Ja też mam inhalator tej firmy tylko, że Misia. Czy ja wiem czy jest on głośny?
      Miałam okazję porównać go z innymi i uważam, że jest cichy. Uważam, że to sprawa subiektywna to tak jak by pisać, że jest ciepło czy gorąco.
      Dla jednego jest ciepło jak jest na zewnątrz 25 stopni a dla drugiego to już gorąco.
      Generalnie inhalator jest fajny i u mnie działa bezawaryjnie a to jest najważniejsze!

      Polecam innym mamom i dla rodziców.

  2. Elka Elka

    ciekawy, zwłaszcza ze ma smoczek, ktory ułatwia inhalowanie niemowlakow…

  3. Iza Iza

    Mi sie podoba, ale cena wysoka

    • Marlena Marlena

      Czy drogi? 118 zł to chyba nie tak dużo, jak idziesz do apteki jak dziecko zachoruje to wydajesz co najmniej 100zl i faszerujesz dziecko chemią…