Depresja sezonowa (SAD), czyli oby tylko do wiosny

Powiedzmy to sobie wprost – pogoda w Polsce nas nie rozpieszcza. Jak to ujęła pewna posłanka „sorry, taki mamy klimat”. W pakiecie z każdą porą roku i kaprysami aury otrzymujemy wahania nastroju, apatię, senność i osłabienie. Nie pomaga bycie rodzicem pozostającym pół dnia/cały dzień w domu z dzieckiem. Zwłaszcza gdy maluch choruje i nie bardzo można wyjść na spacer. Pojawia się zmęczenie, rozczarowanie, a nawet zdenerwowanie. Do tego dochodzi podatność na choroby. Dopada nas depresja sezonowa, inaczej nazywana sezonowymi zaburzeniami afektywnymi (SAD). Czy da się jej zapobiec? Jak sobie z nią radzić?

Baby blues to nie wszystko. Problemem jest również depresja sezonowa

Depresja sezonowa (seasonal affective disorder) dopada tysiące Polaków między grudniem a marcem. Szczególną grupę osób narażonych na jej objawy są młodzi rodzice, szczególnie mamy rodzące dzieci w tym okresie. Powód jest prosty. Konieczność pozostawania w domu i brak możliwości łatwego wyjścia na spacer z powodu niesprzyjającej aury, co stanowi dodatkowe utrudnienie dla mam noworodków i najmłodszych niemowlaków.

Gdy do tego dodamy zmianę trybu życia, wyzwania związane z opieką nad malutkim dzieckiem, zmęczenie i niedospanie objawy depresji sezonowej się pogłębiają.

depresja sezonowa

Szare, zimne dni

Gdy na zewnątrz świeci słońce, jest przyjemnie ciepło, można sporo czasu spędzać na świeżym powietrzu, wtedy łatwo o dobre samopoczucie. Jeśli natomiast pada deszcz, jest szaro, buro, wieje silny przeszywający do szpiku kości wiatr i mamy w domu malutkie dziecko, zazwyczaj nie wychodzimy na zewnątrz. Chronimy się w domach.

Do czasu kiedy mamy w domu męża czy bliskie osoby, które nas otaczają, zazwyczaj problem jest znośny. Możemy skorzystać z pomocy, porozmawiać z drugą osobą, jednak gdy pozostajemy w domu same z małym dzieckiem i nie bardzo z powodu niesprzyjającej aury możemy z niego wyjść, pojawia się zniechęcenie i poczucie przegranej.

Depresja sezonowa czyli SAD: objawy

  • zmęczenie,
  • senność,
  • bóle głowy,
  • zaburzenia snu,
  • wyczerpanie fizyczne i psychiczne,
  • apatia,
  • kłopoty z koncentracją,
  • rozdrażnienie,
  • poirytowanie,
  • niepokój,
  • poczucie beznadziei,
  • brak nadziei na zmianę obecnego stanu,
  • apetyt na słodycze,
  • przybieranie na wadze.

Jakie są przyczyny depresji sezonowej?

Przyczyny depresji sezonowej nie są do końca znane. Szuka się ich w braku światła słonecznego i zaburzeniach funkcjonowania zegara biologicznego. Mniejsza ilość światła wpływa na nasze samopoczucie, ale również oddziałuje na temperaturę ciała a nawet produkcję hormonów. Kiedyś gdy ludzie żyli zgodnie z rytmem przyrody, jesienią i zimą aktywność była mniejsza, dzisiaj żyjemy bardzo intensywnie i z dala od rodzin, co sprzyja problemom. Inna przyczyna to również większa produkcja melatoniny, która wzrasta szczególnie w ciemne, chłodne i bure dni. Niektórzy naukowcy skłaniają się ku tezie, że niewystarczająca ilość słońca ma wpływ także na produkcję hormonu dobrego samopoczucia – serotoniny.

Jak zapobiegać i jak leczyć?

Najprostszy, wprost idealnym sposobem na depresję sezonową są wakacje w ciepłym i pięknym miejscu. Jednak z noworodkiem wyjazd do tropików może być trudny. Zresztą powodów na „nie” jest znacznie więcej – obowiązki, czas, pieniądze, dlatego tylko nieliczni mogą schować się przed depresją sezonową w innym miejscu na świecie…Większość z nas musi radzić sobie inaczej.

Co zatem zrobić, by uniknąć depresji sezonowej?

Wskazana jest suplementacja witaminą D. To ważne, bo witamina ta powstaje pod wpływem promieni słonecznych, których zimą mamy niewiele. Nic dziwnego, że w sezonie jesienno-zimowym większość Polaków cierpi z powodu niedoboru witaminy D, dlatego wskazana jest suplementacja. To bardzo ważne, bo witamina D, oprócz wpływu na nastrój, wzmacnia odporność i chroni przed chorobami.

Inny sposób? Utrzymywanie kontaktów z bliskimi, wskazane są możliwe częste rozmowy przez telefon, odwiedziny i przyjmowanie na szybką herbatkę gości. Wszystko po to, by uniknąć poczucia pozostawania samej zamkniętej w domu z dzieckiem. Gdy uświadomisz sobie, ile wokół Ciebie jest życzliwych osób, łatwiej będzie Ci przetrwać ten trudny czas.

Bardzo dobre efekty przynosi aktywność fizyczna, do której jednak trudno się zmobilizować…Warto jednak się przemóc, by zauważyć, jak wiele można zyskać.

Pomocne mogą być również zioła (uwaga na stosowanie, jeśli karmisz piersią). Objawy depresji zniweluje dziurawiec zwyczajny, którego działanie zostało naukowo udowodnione. Przyda się również dzika róża, gorzka pomarańcza, koper włoski, lipa.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.