Czego możemy nauczyć dziecko z książek?

komentarzy: 7

depositphotos 4869998 xl 300x200 Czego możemy nauczyć dziecko z książek?Książki uczą dzieci. To nie podlega dyskusji. Są nie tylko sposobem na spędzanie czasu, czy rozrywką, ale także pomocą w nauce konkretnych umiejętności: pisania, ortografii, praw rządzących światem, czy nawet instrukcją, jak nauczyć dzieci pływać. Które z nich warto mieć w swojej biblioteczce? Poniżej cztery najnowsze propozycje dla dzieci, młodzieży, a nawet dorosłych.

moje magiczne literki front 3d 555px szer1 146x300 Czego możemy nauczyć dziecko z książek?„Moje magiczne literki. Piszę i zmazuję”, wydawnictwo Edgard

To propozycja dla dzieci już od czwartego roku życia. Pochodząca z niezawodnej serii „Kapitan Nauka”, propagującej ciekawy sposób pozwalający uczyć się poprzez korzystanie z kart obrazkowych. W zestawie magiczny mazak oraz ścieralne strony tworzące ciekawie wydaną pozycję.

Książeczka jest wygodna, można ją zabrać wszędzie, także na nudne spotkanie,  w których wiemy, że nie będą uczestniczyć inne dzieci. Maluch może usiąść przy stole i podążać dołączonym w zestawie pisakiem po wykropkowanych konturach, rysując wybrane kształty, poznając w ten sposób literki, a nawet całe słowa. „Moje magiczne literki” to dobra propozycja także na pochmurne dni.

Niestety książeczka nie nadaje się dla maluchów leworęcznych, które ruchem dłoni mogą ścierać już napisane słowa. Minus również za to, że wszystko to, co naniesiemy na śliskie w dotyku kartki, można zmazać czymkolwiek, bez użycia pisaka. To może utrudniać pisanie i rysowanie i sprawiać, że dziecko się szybko zniechęci taką formą rozrywki. Plus jednak za sam pomysł i próbę zaproponowania czegoś innego.

Moje magiczne literki | sosrodzice

ortografia front 3d 555px szer 148x300 Czego możemy nauczyć dziecko z książek?„Karty obrazkowe. Ortografia w zagadkach”, wydawnictwo Edgard

To unikalna książeczka z kartami obrazkowymi, poświęcona ortografii. Za jej pośrednictwem możemy uczyć zasad pisowni dziecko poprzez zabawę, rozwijać spostrzegawczość i pamięć wzrokową, rozbudować wiedzę ogólną kilkulatka i jego zasób słownictwa. „Karty obrazkowe” polecane są dla dzieci od 7-9 lat.

Książeczka warta uwagi, ze względu na poręczny format, estetyczne wykonanie, wyraźne obrazki i różne formy gier: rozsypanki, czy rebusy. Wspomaga naukę ortografii, która dla wielu maluchów jest wyjątkowo nieprzyjemna. Zadania mają różny stopień trudności, a wszelkie rozwiązania są dostępne na odwrocie stron z zagadkami.
Książeczkę można wykorzystać w trakcie roku szkolnego, by wspomóc starania nauczycieli w nauce ortografii. Jeśli nasz maluch jest chętny do współpracy i lubi się uczyć (nie ma uprzedzeń wynikających z niepowodzeń w szkole), naukę ortografii z tą książeczką można rozpocząć nawet w trakcie wakacji. Gorąco polecamy!

Ortografia w zagadkach | sosrodzice

„Naucz swoje dziecko pływać” Susan Meredith wydawnictwo Bellona

Bardzo starannie przygotowana publikacja. Poradnik opatrzony wieloma zdjęciami, grafikami i ilustracjami w formie „instrukcji obsługi”. Przeznaczony dla rodziców dzieci od trzeciego miesiąca życia.

naucz swoje dziecko plywac 219x300 Czego możemy nauczyć dziecko z książek?Omawia sposoby kąpieli dziecka już w wannie, poprzez przyzwyczajanie malucha do pływania na większych przestrzeniach. Tłumaczy, na co zwrócić uwagę, wybierając się na basen, co zabrać do torby, jak wchodzić do wody, a później: jak uczyć dziecko, by samodzielnie wchodziło, czy wskakiwało do basenu. Uczy różnych technik pływania, a nawet instruuje jak wykonywać salta w wodzie. Jest cennym zbiorem wielu rad, sugestii oraz pomysłów na zabawy w wodzie.

„Naucz swoje dziecko pływać” to doskonały, rzetelny i bardzo szczegółowy przewodnik pozwalający nauczyć pływać oraz doskonalić tę umiejętność. Nie tylko w przypadku niemowląt, ale również starszych dzieci. Ze względu na omawianie błędów w technice pływania z podręcznika mogą skorzystać nawet sami rodzice, zwracając uwagę na swój styl poruszania się w wodzie.
Jeśli chcecie nauczyć dziecko pływać, zyskać pewność, że robicie to w odpowiedni sposób, koniecznie zajrzyjcie do tej książki.

Naucz swoje dziecko pływać | sosrodzice
(pół gwiazdki odejmujemy za błędy językowe – zakładając, że książkę może czytać także dziecko, które w ten sposób całkiem niepotrzebnie zapoznaje się z nieprawidłowymi strukturami zdań).

rozeknaukatolubie mn 216x300 Czego możemy nauczyć dziecko z książek?„Nauka to lubię. Od ziarnka piasku do gwiazd” Tomasz Rożek, wydawnictwo W.A.B.

Bardzo miło czyta się książkę, którą pisze osoba pasjonująca się tematem. W ten sposób łatwo zarazić się pasją i z chęcią pochłaniać wiedzę. Tomasz Rożek to doktor fizyki, ekspert występujący w wielu programach telewizyjnych, na przykład prowadzący cykl „Nauka jest wszędzie” w „Dzień dobry TVN”.

Książka to fascynująca podróż w naukę, pokazująca, że świat ze swoimi prawami i zasadami jest pełen niespodzianek. Pozwala zauroczyć, wzruszyć, a nawet zmotywować do dalszych poszukiwań. Autor w dowcipny, a jednocześnie prosty sposób wyjaśnia wiele procesów i zjawisk.  Pokazuje, jak działa świat. Tłumaczy, że zmysły, jakimi się kierujemy, nie zawsze są wiarygodnym i jedynym sposobem oceny rzeczywistości. Jako popularyzator nauki robi to w genialny sposób. Szkoda, że, idąc za odkryciami nauki, nie można pana Rożka sklonować i zatrudnić jako nauczyciela w polskich szkołach. W ten sposób być może udałoby się uniknąć awersji do fizyki oraz złych skojarzeń z nauką.

Tymczasem polecamy lekturę, by dowiedzieć się, czy wydmy potrafią śpiewać? Od czego zależy kształt piorunów? Kto skonstruował najprecyzyjniejszy zegar na świecie? Dlaczego gorąca woda zamarza szybciej niż zimna? Książka idealna dla rodziców i dzieci! Szczególnie na wakacyjne wycieczki!

Nauka to lubię | sosrodzice

Dorota, mama trzyipółletniej Oliwii i rocznej Paulinki, orędowniczka zdrowego rozsądku w wychowywaniu dzieci. Nie znosi wypowiedzi o idealnych niemowlakach, które od pierwszych tygodni przesypiają całe noce, nie grymaszą przy jedzeniu, nigdy nie miewają kolek i złych humorów. Dzieci są tylko dziećmi. Mają prawo do gorszych dni. Tak jak ich rodzice. Uwielbia wspólne chwile z mężem i córkami. Każdego dnia uczy się, jak być trzeźwo myślącą matką.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current ye@r *

  1. monika06 / 25 lipca 2012, 13:59

    tę o nauce pływania chętnie bym przeczytała i może w końcu nauczyłabym się pływać….
    myślę, że razem z córką się bedziemy uczyć choć jak narazie boję się ją nauczyć-podobno mniejsze dzieci lepiej i szybciej uczą się niż większe i dorośli ale ja myślę że roczne dziecko ma jeszcze czas na taką naukę….
    a jeśli chodzi ogólnie o książki to myślę że poza podstawowymi rzeczami jakie są przekazywane od rodziców to właśnie one są naszymi nauczycielami i czytając uczymy się nowych rzeczy przez całe życie;))))

    • Ewa / 25 lipca 2012, 18:30

      Znam osoby, które z 4miesięcznym Maluchem poszły na basen i świetnie sobie radził dzieciaczek:)

      • anusia12346 / 26 lipca 2012, 12:32

        tak z tym pływaniem to racja małe dzieci szybko się uczą pod okiem fachowca oczywiście moja mała kuzynka chodzi na basen od 4 miesiąca teraz ma 1,5 roku i nurkuje pływa masakra

        • Dominika Dominika / 29 lipca 2012, 14:46

          My z Ksawerym mieliśmy zamiar chodzić wcześnie-niestety okres zimowy i brak samochodu nie szły w parze. Dziś Ksawerek ma prawie 11 miesięcy od 2 miesięcy chodzi na basen i nawet nurkuje :)
          Co do ksiązek-faktycznie można nauczyć z nich wiele. Kolorowe obrazki, przedmioty na okładkach.

      • aniaf96 / 7 sierpnia 2012, 13:44

        ja bym jakos nie mogla takiego maluszka targac na basen, gdzie tyle chorób wokoło

  2. aniaf96 / 7 sierpnia 2012, 13:43

    takie karty obrazkowe są bardzo przydatną rzeczą.

  3. anka484 / 25 sierpnia 2012, 20:48

    Pływanie dla takiego maluszka 4 miesięcznego to super sprawa pozwala lepiej się rozwijać, a maluszek ma niesamowitą radochę.
    Dla wszystkich mam które się boją basenu wiem że tam też jest wiele chorób ale gdzie nie jest. Jeśli chodzi o higienę to pamiętam jak położna przychodziła i była bardzo na to wyczulona a potem z mężem poszliśmy z Kacperkiem na badanie bioderek a tam „milion”dzieci i jak tiu się nie zarazić czymś….

To-Go, żeby malutkie rączki zawsze miały ciepło

To-Go, żeby malutkie rączki zawsze miały ciepło

Zbliża się zima. Już teraz dłonie co wrażliwszych osób (na przykład moje i moich dzieci :)) tuż o poranku, gdy przychodzi czas pójścia do przedszkola, są chłodne. Nic dziwnego temperatura spada. Dlatego czas pomyśleć o rękawiczkach. Czytaj dalej

Matki oburzone, bo…kopulują osły

Matki oburzone, bo…kopulują osły

Tytuł niczym z pierwszej strony brukowca? No cóż... O dość zaskakujących protestach poinformował portal gazeta.pl: "Matki odwiedzające zoo na poznańskich Jeżycach są oburzone osłami kopulującymi na wybiegach". "Dzieci to oglądają, przecież tak nie może być" - Lidia Dudziak miejska radna PiS Czytaj dalej

Ankieta

Kiedy Wasze dziecko zrezygnowało z pieluszek w ciągu dnia?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Przeczytaj poprzedni wpis:
Testujemy emulsje do kąpieli

Maleńkiemu dziecku chcemy dać najwięcej i najlepiej jak tylko możemy.  Chcemy, aby ubranka prane były w najodpowiedniejszym środku, aby nie uczulić...

Zamknij