BabySmart – prosty pomysł w niebanalnym wykonaniu

Zacznę od tego, że nasza trzylatka nie lubi poduszek pod pupą. Za każdym razem, gdy na spotkaniu rodzinnym ktoś proponuje jej takie rozwiązanie, by mogła siedzieć wyżej i wygodniej przy stole, kategorycznie odmawia.Dotąd nie udało mi się ustalić, dlaczego…:)

Dlatego gdy na adres redakcji został dostarczony ten produkt, ochoczo zabraliśmy się za testowanie.

Jakie są nasze – moje i córki – opinie?

Na pierwszy rzut oka

SONY DSC

Gdy zobaczyłam produkt na stronie internetowej, wyobraziłam sobie plastikową platformę dla dziecka – twardą i zimną w dotyku. Dlatego byłam zaskoczona, gdy miałam okazję dotknąć BabySmart. Okazało się, że materiał, z jakiego jest wykonany, jest sprężysty.

Nie jest to plastik! Siedzonko nie zawiera PCV. Produkt wykonany jest z miękkiej i trwałej pianki (antybakteryjnej i wodoodpornej), która jest bardzo wygodna w użytkowaniu.

SONY DSC

Siedzonko dobrze przyczepia się do podłoża, a materiał dostosowuje do ciała użytkownika.

Waga

Siedzonko, żeby było stabilne, musi mieć odpowiednią wagę, dlatego jest masywne, jednak nie na tyle, by z jego podnoszeniem nie poradziło sobie dziecko – produkt waży 1,9 kilograma. Nasza trzylatka nie miała większego problemu z transportem, podnoszeniem i przenoszeniem z miejsca na miejsce.

SONY DSC

Kolory

BabySmart dostępne jest w kilku kolorach. My mieliśmy okazję przetestować jasnozielony. I choć nie jestem entuzjastką tej barwy, muszę przyznać, że kolor został dobrany ze smakiem – nie jest ani zbyt intensywny, ani mdły.

Wzory

BabySmart to dwa modele produktu dla dzieci od 2 do 6 lat – z niskim lub wyprofilowanym, podwyższonym oparciem.

Transport

BabySmart posiada specjalny pokrowiec, który ułatwia jego transport. Wystarczy zapiąć zamek i gotowe.

Użytkowanie

BabySmart siedzonko służy, jak łatwo się domyśleć, do siedzenia. Teoretycznie zaskoczenia nie ma. Używa się go przy stole, by dziecko siedzące na krześle było wyższe i z łatwością mogło jeść, malować czy się bawić. Siedzonko można położyć na krześle, ławce, w domu, restauracji. Nie wymaga przypinania. Przywiera do powierzchni pod wpływem ciężaru dziecka.

SONY DSC

Można jednak użytkować je również inaczej: na podłodze, po prostu w trakcie spontanicznej zabawy. Córka znalazła kilkanaście sposobów na wypróbowanie tego produktu – z radością skakała po siedzonku, odwróciła go i testowała z drugiej strony, na której znajdują się wżłobienia, posadziła misie, nakarmiła lalki, położyła się itd.

BabySmart zniosło wszystko bez uszczerbku…Godnie :)

Nie jest to co prawda produkt niezbędny, ale na pewno przydatny i dobrze wykonany!

Koszt 169 złotych.

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Dorota, mama pięcioletniej Oliwii i dwuipółletniej Paulinki, orędowniczka zdrowego rozsądku w wychowywaniu dzieci. Nie znosi wypowiedzi o idealnych niemowlakach, które od pierwszych tygodni przesypiają całe noce, nie grymaszą przy jedzeniu, nigdy nie miewają kolek i złych humorów. Dzieci są tylko dziećmi. Mają prawo do gorszych dni. Tak jak ich rodzice. Uwielbia wspólne chwile z mężem i córkami. Każdego dnia uczy się, jak być trzeźwo myślącą matką.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Mulan Mulan

    Ciekawe to siedzonko, ale ta cena…nie kupiłabym za taką kwotę! wolę poczciwe poduszki

  2. Kasik Kasik

    Podoba mi się, choć zgadzam się z Mulan, ze cena to jednak za wysoka…Zastanawia mnie przez jaki czas dziecko będzie z tego korzystać? rok?

  3. Dorota Dorota

    My korzystamy już trzeci rok. Moja córka ma 7 lat i wciąż na tym siada. Bardzo fajne, polecam!