7 tydzień ciąży

komentarzy: 31 , aktualizacja: 05.06.2014 17:50:07

Jeśli jesteś aktywną kobietą, być może rozwój maluszka i myśli o nowej roli, jaka Cię czeka, nie wypełniają całego Twojego dnia. Z pewnością jednak zajmują w nim sporo miejsca. Czytanie o rozwoju dzieci to czynność, która łączy mamy na całym świecie. Zatem do lektury!

Przeczytaj, jak rozwija się Twoje dziecko, co możesz czuć na tym etapie ciąży, z jakimi objawami się mierzyć. Na końcu możesz zapoznać się ze wspomnieniami młodej mamy i taty z siódmego tygodnia ciąży.

Dziecko

Tydzień siódmy można nazwać tygodniem rozwoju mózgu. To właśnie teraz następuje podział na przodomózgowie, śródmózgowie oraz tyłomózgowie. Każdy z tych obszarów jest odpowiedzialny za co innego.

Przodomózgowie za rozwiązywanie problemów i kształtowanie pamięci. Śródmózgowie za łączność, przesyłanie sygnałów elektrycznych do odpowiedniego obszaru w mózgu. Natomiast tyłomózgowie odpowiedzialne jest między innymi za pracę serca, czy oddychanie.

ciaza 7 tydzien 300x225 7 tydzień ciąży

Oczka malucha zmieniają się, pojawia się już tęczówka, która sprawia, że ich powierzchnia zaczyna się wyróżniać  i przypominać dwie małe kropeczki. Tworzą się kończyny, które są zakończone w dość szczególny sposób – błonami między palcami.
Już teraz powstaje też pępowina, która łączy maluszka z łożyskiem i organizmem matki.

Kobieta

Jeśli wymiotujesz i aż Cię skręca na widok ulubionych dotychczas potraw, najpewniej zauważyłaś zmniejszenie wagi ciała. Nie brak jednak kobiet, które przybierają w tym okresie na wadze. Często obserwuje się już teraz powiększenie obwodu w pasie. Nie jest niczym dziwnym, że ulubione, dotąd dobrze dopasowane jeansy, robią się pomału ciasne. Na kupno odzieży ciążowej jest jednak jeszcze sporo czasu….

Nawet jeśli częściej musisz korzystać z toalety, nie zapominaj o tym, by wypijać odpowiednią ilość płynów. Wybieraj dobrej jakości wodę mineralną. Minimalna ilość, jaka jest konieczna dla dobrego rozwoju dziecka i dobrego samopoczucia matki to 1,5 litra.

Na wczesnym etapie ciąży kobietom zdarza się czuć również metaliczny posmak w ustach. To rzadki objaw ciąży (przeczytaj więcej), za który jednak odpowiedzialne są hormony. To właśnie z ich powodu inaczej odczuwasz smak, szaleją też Twoje kubki smakowe. Najczęściej to dziwne odczucie łagodnieje lub całkowicie znika w drugim trymestrze, kiedy hormony wyciszają się, a ciało przyzwyczaja do odmiennego stanu.

Innym nietypowym objawem może być nadmierne ślinienie się. Zazwyczaj dokucza ono tym kobietom, które mają problem z porannymi mdłościami. Na szczęście jest to objaw ciąży całkowicie nieszkodliwy i zazwyczaj krótkotrwały.

O czym warto pamiętać?

Pamiętaj o tym, że ciąża to nie choroba. Możesz żyć niemal tak samo jak wcześniej, zanim zaszłaś w ciążę. Wskazane są spacery, spotkania z bliskimi osobami, praca (jeśli nie jest to praca fizyczna oraz obciążająca kręgosłup lub praca wśród chemikaliów/w pomieszczeniach, gdzie występuje promieniowanie, itd.).

Pamiętaj także o sporcie, jednak wszystkie wyczynowe, siłowe i bardzo obciążające dyscypliny oraz te, które grożą upadkiem (np. jazda na nartach) dla bezpieczeństwa zostaw na czas po ciąży. Jeśli bardzo lubisz jeździć na rowerze, wybieraj bezpieczne trasy, z dala od innych pędzących rowerzystów, czy bawiących się małych dzieci, które mogłyby wymusić na Tobie szybkie hamowanie. Ciesz się życiem i niezależnością!

Z pamiętnika mamy

Moje piersi są większe i bardziej wrażliwe na dotyk. Gdyby nie to, że bardzo, ale to bardzo chce mi się spać, można by to było wykorzystać….:) Dodatkowo zauważam zmiany w wielkości sutków i całych brodawek. Są one ciemniejsze i stają się bardziej grudkowate.

Poza tym, w ogóle nie chce mi się jeść. Te dwa tygodnie potwornych mdłości pozbawiły mnie już dwóch kilogramów. Mimo że chudnę, mam wrażenie, że „tyję” w talii. Poza tym jestem wrażliwsza na zapachy. Uporczywa woń przepoconej koszulki sąsiada mijanego na klatce schodowej jest wprost nie do wytrzymania!! Na szczęście również miłe zapachy czuje intensywniej. Kwiaty, które dotychczas wydawały mi się nie pachnieć, teraz mogę wąchać bez ustanku.

I te wszystkie zmiany przez zarodek wielkości ziarenka kawy…Aż strach pomyśleć, co będzie później.

Z  pamiętnika taty

Nie byłem przy badaniu. Mimo to ta kropka na zdjęciu USG wywołała u mnie falę emocji. A zatem to jest to pierwsze zdjęcie naszego dziecka. Ona ma łzy w oczach, a ja pierwszy raz nie dziwię się, że Ona tak szybko się wzrusza. Mówi, że nie ominęło mnie nic szczególnie ważnego. Na tym etapie lekarz jeszcze nie słuchał bicia serca płodu. Na pewno je usłyszymy na kolejnej wizycie….Już nie mogę się doczekać!

Opracowano na podstawie:
„Zdrowa ciąża. Poradnik kochającej mamy” lek.med. Michael F. Roizen, lek. med. Mehmet C. Oz
„Ciąża poradnik. Problemy płodności, ciąży i porodu” prof. Ian Greer
„Ciąża i poród naturalny. Jak czerpać radość z macierzyństwa. Praktyczny poradnik” dr Ortrud Lindemann, Adriana Ortembeg
„W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff

Dorota, mama trzyipółletniej Oliwii i rocznej Paulinki, orędowniczka zdrowego rozsądku w wychowywaniu dzieci. Nie znosi wypowiedzi o idealnych niemowlakach, które od pierwszych tygodni przesypiają całe noce, nie grymaszą przy jedzeniu, nigdy nie miewają kolek i złych humorów. Dzieci są tylko dziećmi. Mają prawo do gorszych dni. Tak jak ich rodzice. Uwielbia wspólne chwile z mężem i córkami. Każdego dnia uczy się, jak być trzeźwo myślącą matką.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current ye@r *

  1. LULA / 9 kwietnia 2013, 21:58

    Jestem w siódmym tygodniu ciąży i co dziwne nie mam ochoty na jedzenie…Jedynie bym piła. Czy to normalne???

    • Dorota Dorota / 11 kwietnia 2013, 09:48

      Raczej tak. Jeśli ma się mdłości, często apetyt jest mniejszy. Jednak coś trzeba jeść :) Choćby suche suchary, migdały, orzechy, lekkostrawne posiłki, które służą. Zawsze coś można wybrać, nawet w ciąży…Ewentualnie, jak rzeczywiście nic absolutnie nie smakuje, czy nie da się zjeść, dobrze porozmawiać z lekarzem :)

    • HelowaMama / 11 kwietnia 2013, 12:44

      Bez paniki! Rozumiem Cię, ja też zupełnie straciłam apetyt. Przez pierwsze trzy miesiące chudłam. W tym okresie jadłam niemal wyłącznie lody sorbetowe i zielone ogórki:)

      • Manuskrypt1 / 26 kwietnia 2013, 22:49

        A ja jestem w 7 miesiącu ciąży. Nie mam żadnych objawów ciąży, tylko strasznie chce mi się pić. Jakbym nie piła z miesiąc :) Nie miałam i nie mam żadnych nudności, lepszego powonienia, kompletnie nic. Nawet apetytu nie ma. Dzisiaj zapomniałam o śniadaniu, bo przecież, jak mi się nie chce jeść, to zapomniałam cokolwiek zjeść. Ale tyję. Nic prawie nie jem, a tyję, jak szalona. A co dopiero będzie później? :)

        • Dorota Dorota / 27 kwietnia 2013, 10:04

          Później będzie tylko piękniej ;) i też trudniej…;) Gratulacje :)

  2. malutka / 21 kwietnia 2013, 13:32

    w końcu się udało :) jestem w ciąży i bardzo się cieszę :))) będę do was zaglądać :D

    • Dorota Dorota / 22 kwietnia 2013, 11:23

      Super :) Zapraszamy :)

  3. mynia / 25 kwietnia 2013, 19:06

    Super opisane :) Przeżywam ciążę z Wami :)

  4. alizeee / 11 maja 2013, 10:49

    dbam o siebie, spozywam kwas foliowy, a z racji tego, że mam tendencje do infekcji drog rodnych, to takze staram sie jesc sporo produktow bogatych w witamine c

  5. Elwira / 21 maja 2013, 12:21

    Ja przyznam sie że od samego początku czułam się jakoś inaczej, nie potrafię tego opisać, ale od razu wiedzialam, ze jestem w ciązy. nie chodzilo o stricte objawy ciazowe- to tak jakbym nagle zaczęła odczuwać że coś się tam na dole dzieje. Po prostu wiedzialam i tyle. I nie było to związane z doznaniami fizycznymi tylko raczej psychicznie czułam tam jakiś niepokój, jakies takie napiecie, oczekiwanie, wiedzialam, ze nie jest tak jak zawsze. To brzmi głupio ale tak to pamiętam i to bylo dla mnie juz sygnalem przed wykonaniem testy. I tak było w obu przypadkach więc mi się nic nie przywidzialo czy wymyslilo…

    • Dorota Dorota / 21 maja 2013, 13:54

      Elwiro, ja też miałam przeczucie :) I to, co napisałaś jest mi bliskie :)

  6. Iza / 25 maja 2013, 19:57

    Jestem w ciąży i bardzo się cieszę! :D Hurra,. udało się nam po pół roku starań :)

    • Martyna / 4 czerwca 2013, 14:37

      Staraliśmy się dwa lata i też jest!!!!!!!!!!!

      • Waldi / 30 czerwca 2013, 22:34

        My tez staraliśmy się dwa lata po poronieniu i jest

  7. Monika / 10 października 2013, 20:27

    7 tydzien ciąży niespodzianka niesamowita :) po 3,5 roku staran , wydaniu ponad 6 tys zl w napro-medice( klinika nieplodnosci) – bez rezultatow az wkoncu decyzja o podejsciu do in vitro- juz nie trzeba . UDALO SIE i to niespodziewanie :D czuje sie dobrze widzielismy juz fasolke i jej bijace serdzuszko.. uczucie niesamowite juz ja pokochalismy :*

    • Dorota Dorota / 11 października 2013, 12:49

      Moniko, gratuluję! :)

  8. ona / 22 października 2013, 16:20

    Ja zaszłam odrazu. Nie staraliśmy się.Teraz jestem w siódmym tygodniu i jakoś nie mogę się do tego odmiennego stanu przyzwyczaić. Zamiast się cieszyć to wstaję rano z przerażeniem, że jestem w ciąży. I czuję się jakoś dziwnie. Takie ssanie w żołądku i te okropne mdłośći, przez które nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Jak sobie z tym radzicie? Dodam, że test u mnie wychodził pozytywnie już 6 dni przed miesiączką.

    • Dorota Dorota / 24 października 2013, 11:56

      Ona, to naturalne, że czujesz niepokój. Chyba każda tak ma. Taką mieszankę uczuć. Jak Partner przyjął wiadomość o ciąży?

  9. Asia / 20 listopada 2013, 15:10

    u mnie właśnie w 7 tygodniu ciąży zaczęły się silne wymioty i od tego momentu sielanka się skończyła… i niech mi któraś kobieta powie, że każda kobieta może pięknie wyglądać od początku w ciąży… co się ładnie ubrałam i umalowałam lądowałam na toalecie po kilkanaście minut i mogłam poprawiać wizerunek od nowa do nowej bieganiny do toalety…. każda kobieta przechodzi ciążę inaczej

  10. Vixen / 7 stycznia 2014, 00:54

    7tyg 0dni ;) Brak apetytu, nie mogę nawet myślec o gotowaniu. Zmuszam się do próbowania rożnych rzeczy i coś tam wchodzi tylko właśnie chęci do jedzenia brak. Mąż się martwi, bo przecież muszę jeść ;) Mdłości mam praktycznie cały dzień, ale nie wymiotuje wcale i mam nadzieje że nie zacznę :D Piersi bolą bardzo, nie da się spać na brzuchu i coś czego się nie spodziewałam to sutki mam cały czas twarde. Wyczekana ta nasza fasolka wiec wsłuchuję się w siebie i mimo zmęczenia i mdłości cieszę się każdym dniem ciąży. Gratulacje i powodzenia wszystkim przyszłym MAMĄ!

  11. Kasienka / 16 marca 2014, 21:11

    Jestem już w siódmym tygodniu :D I powiem Wam coś: też absolutnie nie mam ochoty na nic do jedzenia…;) hihi, pewnie to niedługo nadrobimy dziewczyny

  12. aneczka / 24 kwietnia 2014, 13:14

    Cześć dziewczyny :) Jakiś czas temu dowiedziałam się że jestem w ciąży. Z racji tego że jestem młodą osobą,która miała troszkę inne plany na życie strasznie się wystraszyłam. Mój partner z którym jestem już 5 lat cieszy się, stara się mnie wspierać. Mimo to i tak wiem że też się boi, ale nie chce mi tego pokazać. :) Mam różne dni.. jednego dnia się ciesze i mówię do mojej Fasolki a drugiego płacze w poduszkę bo nie wiem jak sobie poradzę.. Moja mama już wie.. wspiera mnie. Natomiast strasznie boje się o tym powiedzieć tacie.. myśl o rozmowie z Nim wpędza mnie w totalnego doła. Jestem jego córką i wiem że chciał by dla mnie czegoś lepszego… i wiem że go zawiodłam jako córka.. źle mi z Ta myślą.. Tego co jest już nie cofnę . Mam dzidziusia i czuję się za niego odpowiedzialna.
    Przepraszam że się Wam tu tak żale. ale potrzebowałam się komuś wygadać… Może któreś z Was miały podobny problem…
    Jestem już w 7 tygodniu… ii strasznie dobija mnie to że jest mi przez cały dzień nie dobrze.. nie mogę jeść.. a każdy zapach wyprowadza mnie z równowagi. blee. :)

    • JJJ / 25 kwietnia 2014, 09:38

      Kochana, powodzenia :) Będzie dobrze, naprawdę. Miałam podobnie jakieś 5 lat temu…urodziłam w wieku 18 lat. Oj co ja wtedy myślałam, ale…wszystko się poukładało. U Ciebie też tak będzie. Trzymaj się!

      • aneczka / 25 kwietnia 2014, 11:32

        Dziękuje za wsparcie ;) Jestem dobrej myśli.

  13. magda / 25 kwietnia 2014, 09:31

    witam. ja również jestem w 7 tygodniu ciąży niestety nie potrafie się cieszyć z tego w 100% ponieważ pół roku temu poroniłam i to było w 8 tygodniu…. strasznie się boje czy uda mi się donosić ciąże… Pozdrawiam

  14. mulan / 25 kwietnia 2014, 11:35

    a kiedy powiedziec o ciazy w pracy?
    szef mi kiedys powiedzial, ze na pewno po ciazy nie bede juz u niego pracowac…
    jak to rozegrac najlepiej?

    • Basia / 21 maja 2014, 11:10

      Ja powiedziałam w miarę na początku i jestem zadowolona :) Na szczęście mam dobrego pracodawcę

      • dota dota / 22 maja 2014, 10:54

        Dobry pracodawca to skarb. Tak samo jak dobry pracownik :)

  15. Ola / 23 maja 2014, 14:08

    6 tydzień. Apetytu brak. Brak wymiotów, ale lekkie mdłości, bardziej pewnie przez aktualne upały. Wciskam w siebie na siłę owoce. Jak małpa wcinam banany i to kilka dziennie :/ Jabłka, mandarynki, kiwi i truskawki rozmrożone z działeczki z zeszłego roku to jedyne, co mi wchodzi. A brzuch mam wzdęty, jakby to już był 4 miesiąc. Mieliśmy zacząć starania na wakacjach, bo już nawet od kilku miesięcy piłam kwas foliowy, a tu bach- wpadka małżeńska :)))) Pewnie gdybyśmy się starali, to trwało by to trochę dłużej (chociaż z syniem udało się za 3 podejściem), a tu klops. Mąż dumny, że ma genialny materiał genetyczny, a ja pełna obaw, bo miało być wszystko książkowo zaplanowane ;)))

    • neta / 31 lipca 2014, 19:10

      ja 5 tydzień wg kalkulatora i też brzuch tak wzdęty jak w 4 miesiącu wygląda – apetytu brak ale przy tej temperaturze chyba nic dziwnego

  16. Kinia / 5 września 2014, 23:12

    uwielbiam waszą stronę i ten kalendarz ciąży :**

To-Go, żeby malutkie rączki zawsze miały ciepło

To-Go, żeby malutkie rączki zawsze miały ciepło

Zbliża się zima. Już teraz dłonie co wrażliwszych osób (na przykład moje i moich dzieci :)) tuż o poranku, gdy przychodzi czas pójścia do przedszkola, są chłodne. Nic dziwnego temperatura spada. Dlatego czas pomyśleć o rękawiczkach. Czytaj dalej

Matki oburzone, bo…kopulują osły

Matki oburzone, bo…kopulują osły

Tytuł niczym z pierwszej strony brukowca? No cóż... O dość zaskakujących protestach poinformował portal gazeta.pl: "Matki odwiedzające zoo na poznańskich Jeżycach są oburzone osłami kopulującymi na wybiegach". "Dzieci to oglądają, przecież tak nie może być" - Lidia Dudziak miejska radna PiS Czytaj dalej

Ankieta

Kiedy Wasze dziecko zrezygnowało z pieluszek w ciągu dnia?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...