28 tydzień ciąży

komentarzy: 1 , aktualizacja: 05.06.2014 17:36:35

Nie możesz doczekać się aż wreszcie zostaniesz mamą? Może trudno to sobie wyobrazić, ale już za kilkanaście tygodni zapragniesz chwili tylko dla siebie. Wykorzystaj czas ciąży na nadrobienie zaległości w lekturze, wybierz się z bliską osobą do kina lub teatru – jeśli będziesz aktywna, czas będzie szybciej płynął i nawet nie obejrzysz się, kiedy urodzisz!

canstockphoto3047087 258x300 28 tydzień ciążyDziecko

Średnia waga dziecka w 28 tygodniu ciąży wynosi 1140 gramów, wzrost 38 centymetrów, obwód główki 26 cm, a obwód talii 23 cm. Stopa mierzona na tym etapie ma około 5 cm.

Główka, która jeszcze kilka tygodni temu była nieproporcjonalnie duża w stosunku do reszty ciała, teraz już nabiera odpowiednich, ostatecznych (widocznych po porodzie) proporcji.  Zmienia się również aktywność malucha. Potrafi on leżeć spokojnie przez dwadzieścia minut, by potem się „obudzić” i następne dwadzieścia minut aktywnie się poruszać. To pewna średnia. Cykl aktywności i odpoczynku jest cechą indywidualną dla każdego z osobna.

Już na tym etapie pomału zaczyna się gromadzić ostateczna tkanka tłuszczowa, która nadaje pulchny wygląd dziecku, taki, jaki obserwuje się przy porodzie. Dodatkowo na twarzy widoczne są już wyraźnie brwi, rzęsy i rysy twarzy. Meszek, który pokrywa ciało dziecka zaczyna pomału znikać (choć niektóre niemowlaki rodzą się z jego delikatnym zarysem na ciele).
Z każdym dniem rozwija się mózg, który rośnie i staje się coraz bardziej pofałdowany. W płucach natomiast powstają naczynia krwionośne, a kanaliki oskrzeli na bieżąco się rozgałęziają. Tworzony jest także surfaktant pozwalający na zaczerpnięcie po raz pierwszy powietrza tuż po porodzie.

Maluszek ćwiczy na tym etapie nie tylko ssanie, ale zdarza się mu kaszleć, miewa czkawkę i ćwiczy mruganie oczami. Dziecko ma również sny, za sprawą REM, czyli aktywnej fazy snu, która pojawiła się u niego niedawno.

Kobieta

Delikatnie naciskając na brzuch, można wyczuć szczyt dna macicy w połowie odległości między pępkiem a końcem mostka (około 3 cm nad pępkiem). To niesie prostą konsekwencję – coraz trudniej Ci się oddycha. Typowe jest skrócenie oddechu i uczucie duszności.

Najpewniej obserwujesz u siebie też świąd brzucha. Twój pępek może już wystawać. Sporadycznie mogą się pojawiać skurcze Braxona-Hicksa, kiedy macica twardnienie, a potem wraca do swojego normalnego stanu.

Stale rosnący brzuch odbiera gracji. Poruszasz się z  coraz większym trudem. Kłopotem może teraz stać się nawet zawiązanie sznurówek u butów. Nie zdziw się również, jeśli dotychczas noszone obuwie jest dla Ciebie za ciasne. W ciąży numer obuwia może się zmieniać, rosnąc o pół numeru, czy nawet jeden numer (przeczytaj więcej na ten temat). Ponadto problemem są często obrzęki kostek i stóp.

O czym warto pamiętać?

Jeśli odczuwasz swędzenie, pieczenie w okolicy pochwy oraz pojawiły się u Ciebie białe, niezbyt miłe w zapachu upławy, najprawdopodobniej oznacza to, że cierpisz na stan zapalny pochwy. Co prawda takie sytuacje w ciąży są częste, jednak nie warto ich ignorować. Powiedz o wszystkich niepokojących objawach swojemu lekarzowi. Stany zapalne leczy się zazwyczaj kremami lub czopkami.

Jeśli jesteś zmęczona ciążą, Twoje samopoczucie pogarsza się, nie obawiaj się podzielić swoimi odczuciami z bliską osobą. W trakcie tych niesamowitych dziewięciu miesięcy nie musisz być ciągle szczęśliwa. Chwile gorszego samopoczucia są jak najbardziej normalne.

Z pamiętnika mamy

Brzuch już naprawdę ciąży, a ból kręgosłupa o większym lub mniejszym natężeniu towarzyszy mi przez cały dzień. Dodatkowo dyskomfort odczuwam w stopach. Te mi puchną i zdają się buntować przed wyzwaniem, jakie przed nimi stoi.

Teraz to już niemal codziennie słyszę pytania: „A kiedy termin”, „A jaka płeć”, „A gdzie poród”. Wszyscy chcą poznać tego typu szczegóły.Pytają sąsiedzi, dalsi znajomi, czy rodzina, która ma sklerozę. Tę ciekawość uzupełnia coraz większy trud poruszania, z którym się borykam. To mało kobiece, ale muszę się przyznać, że stękanie towarzyszy mi na każdym kroku. Stękam, gdy chcę zmienić pozycję, gdy muszę wstać, czy założyć buty. Na szczęście w tym ostatnim od kilku dni pomaga mi Mężul, który gdy tylko może, zmniejsza mój dyskomfort.

I kolejne wyznanie, którym w sumie nie chciałabym się dzielić, no ale już trudno: chrapię. Wcześniej za te urozmaicenie życia łóżkowego był odpowiedzialny Mąż, teraz ja mu wtóruje i co gorsza często wygrywam w tej rozgrywce bez większych problemów.

Na szczęście zgaga już minęła, więc pozostały tylko barwne sny, ból pleców, dyskomfort spowodowany powiększaniem się macicy, problemy z pamięcią, opuchlizna stóp, niestrawność, zaparcia.

Z pamiętnika taty

Nie tylko ja chrapię…i wiecie co? To uroczę. Choć nagrałem ją kilka razy, to niech to zostanie moją tajemnicą (myśli, że skasowałem, co jest prawdą, ale nagrałem ponownie). Naprawdę uroczy to odgłos, gdy Twoja kobieta tak się zmienia. Ideały są nudne :) A ja mam swoją ciekawą pamiątkę, nawet jak kompletnie tego nie rozumiecie…

 

Opracowano na podstawie:
„Zdrowa ciąża. Poradnik kochającej mamy” lek.med. Michael F. Roizen, lek. med. Mehmet C. Oz
„Ciąża poradnik. Problemy płodności, ciąży i porodu” prof. Ian Greer
„Ciąża i poród naturalny. Jak czerpać radość z macierzyństwa. Praktyczny poradnik” dr Ortrud Lindemann, Adriana Ortembeg
„W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff

Dorota, mama trzyipółletniej Oliwii i rocznej Paulinki, orędowniczka zdrowego rozsądku w wychowywaniu dzieci. Nie znosi wypowiedzi o idealnych niemowlakach, które od pierwszych tygodni przesypiają całe noce, nie grymaszą przy jedzeniu, nigdy nie miewają kolek i złych humorów. Dzieci są tylko dziećmi. Mają prawo do gorszych dni. Tak jak ich rodzice. Uwielbia wspólne chwile z mężem i córkami. Każdego dnia uczy się, jak być trzeźwo myślącą matką.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Current ye@r *

  1. Moniczka / 12 sierpnia 2013, 21:14

    Zaczełam z wagą 52kg,a teraz w 28tyg mam 60kg….chyba za szybko tyje…nie jem duzo,wsumie to mniej niz przed ciąża, a mimo to dosc szybko rosnie waga choc brzuszek dopiero pojawil sie niedawno i teraz to juz raczej szybko rosne, jakos to wszystko leci…nie zawsze tycie jest spowodowane większym apetytem i jedzeniem, wiec nie ma co uskarzac kobiety, ktore niby o siebie nie dbaja. ja wiem to po sobie,to tak samo jak z rozstepami,ktos smaruje sie całą ciąże, regularnie i starannie, kupuje drogie kosmetyki i dba o siebie a i tak sie pojawiają, a jak ma pecha to pojawi się ich calkiem sporo…to kwestia równiez genów i predyspozycji…nie zawsze sie niestety panuje nad swoim ciałem i nad tym, co sie z nim dzieje ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Fetus ultrasound
27 tydzień ciąży

Gratulacje, właśnie wkroczyłaś już na dobre w trzeci trymestr ciąży! To już ostatnia prosta przed metą, czyli chwilą, kiedy w...

Zamknij